Forum Dyskusyjne :: Od czego byliscie uzaleznieni i z tym zerwaliscie?



FAQ  Wyszukiwarka  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album


Forum Dyskusyjne Strona Główna » Ogólne » Nałogi » Od czego byliscie uzaleznieni i z tym zerwaliscie?

Od czego byliscie uzaleznieni i z tym zerwaliscie?
Autor Wiadomość

#deela 


Dołączyła: 18 Paź 2005
Posty: 1642
Skąd: z samej góry

Wysłany: 2006-03-27, 08:23   Od czego byliscie uzaleznieni i z tym zerwaliscie?

Nałóg to taka rzecz bez ktorego istoty ciezko zyc, ale to nie znaczy ze nie mozna sie z tym uporac i byc skazanym na to do konca zycia
od czego byliscie uzaleznieni i udalo wam sie z tym zerwac?
moja lista jest niestety dosc dluga:
* alkohol
* leki (nie powiem jakie, nie bede was uczyc)
* internet
* jedna taka osoba (taki baran, teraz sie sobie nadziwic nie moge)
_________________
zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
 
 

swistu 
Weteran :)


Dołączył: 25 Lut 2006
Posty: 390
Skąd: (Polonia)Bytom

Wysłany: 2006-03-27, 13:21   

deela napisał/a:
alkohol

mi juz nieduzo brakuje by moc o sobie powiediec alkoholik :(
deela napisał/a:
leki

jestem preciwnikiem lekarstw
deela napisał/a:
internet

przez dluuui czas bylem uzalezniony ale mi sie necik juz po woli nudzi :)
_________________

:idea: pozdro dla Gość (nie pytaj dlaczego Cię pozdrawiam :!: - i tak Ci nie odpowiem!)
--------------------------------------------------------
:idea: respect i szacun dla simarik
:idea: szczególne pozdro dla Małej123p ;)

 
 
 

drobiczek 
eeLOoo


Wiek: 17
Dołączyła: 16 Paź 2005
Posty: 976
Skąd: Centrum :D

Wysłany: 2006-03-27, 14:06   
   Skype: drobiczek

deela napisał/a:
* alkohol


nie...mam nadzieje że nigdy sie nie uzależnie

deela napisał/a:
* leki (nie powiem jakie, nie bede was uczyc)


kiedyś tez troche brałam, bo mnie głowa bolała, a potem zauważyłam ze jak nie biore to mnie nie boli...jak mnie coś boli to wole sie położyć

swistu napisał/a:
jestem preciwnikiem lekarstw


ja od niedawna tez

deela napisał/a:
* internet


nie wylecze sie z tego... to chyba u nas rodzinne

deela napisał/a:
* jedna taka osoba (taki baran, teraz sie sobie nadziwic nie moge)


ja tez sie uzależniłam od pewnej osoby... teraz jestem na odwyku ;)
_________________
All good things come to an end...
;]
 
 
 

*simarik 
tyttö


Wiek: 20
Dołączyła: 01 Mar 2006
Posty: 1193
Skąd: Biedronka

Wysłany: 2006-03-27, 14:46   

drobiczek napisał/a:
ja tez sie uzależniłam od pewnej osoby


nie pojmuję uzależnienia od człowieka
_________________
Moje marzenie pozostanie czyste, nawet wtedy, gdy inni wdepczą mi je w błoto.
 
 

#Prymas 
najśliczniejszy
kwietysta


Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 2906
Skąd: piach

Wysłany: 2006-03-27, 14:48   

deela napisał/a:
jedna taka osoba (taki baran, teraz sie sobie nadziwic nie moge)


Tylko to mi przychodzi do glowy...


Nie palę, nie piję, a od leków nie jestem uzależniony (biorę tylko z powodu zaleceń), więc niebardzo miałem z czym zrywać...

drobiczek napisał/a:
kiedyś tez troche brałam, bo mnie głowa bolała, a potem zauważyłam ze jak nie biore to mnie nie boli...jak mnie coś boli to wole sie położyć


Deeli chodziło o "nieco" mocniejsze leki - nie takie zwyczajne na głowę, lecz takie przypominające w działaniu dragi.

deela, chyba domyślam się nawet, co natchnęło Cię do napisania tematu. :P Czy to te anorektyczki, które tak "agresywnie" przyjmowały ocenę sutuacji?
"Nie jedzenie to też nałóg"...
Ostatnio zmieniony przez Prymas 2006-03-27, 21:39, w całości zmieniany 2 razy  
 
 

drobiczek 
eeLOoo


Wiek: 17
Dołączyła: 16 Paź 2005
Posty: 976
Skąd: Centrum :D

Wysłany: 2006-03-27, 16:26   
   Skype: drobiczek

simarik napisał/a:
nie pojmuję uzależnienia od człowieka


gwarantuje Ci że można sie uzależnić, a nie pojmujesz bo nigdy nie byłaś w takiej sytuacji...

Prymas napisał/a:
Deeli chodziło o "nieco" mocniejsze leki


no nie wiedziałam, no więcej nie będę ;)
_________________
All good things come to an end...
;]
 
 
 

*simarik 
tyttö


Wiek: 20
Dołączyła: 01 Mar 2006
Posty: 1193
Skąd: Biedronka

Wysłany: 2006-03-27, 19:46   

drobiczek napisał/a:
nie pojmujesz bo nigdy nie byłaś w takiej sytuacji


w sytuacji może byłam, ale się nie uzależniłam :)
_________________
Moje marzenie pozostanie czyste, nawet wtedy, gdy inni wdepczą mi je w błoto.
 
 

#deela 


Dołączyła: 18 Paź 2005
Posty: 1642
Skąd: z samej góry

Wysłany: 2006-03-28, 07:40   

simarik napisał/a:
nie pojmuję uzależnienia od człowieka

jak bedziesz miala szczescie to nie pojmiesz
drobiczek napisał/a:
kiedyś tez troche brałam, bo mnie głowa bolała, a potem zauważyłam ze jak nie biore to mnie nie boli...jak mnie coś boli to wole sie położyć

fakt, nie mialam na mysli apapu....
Prymas napisał/a:
Czy to te anorektyczki, które tak "agresywnie" przyjmowały ocenę sutuacji?

nie, raczej remanent swojego zycia....
_________________
zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
 
 

Świeta 
obrazki są


Wiek: 22
Dołączyła: 25 Gru 2005
Posty: 1627
Skąd: poznań

Wysłany: 2006-03-30, 21:35   

deela napisał/a:
Nałóg to taka rzecz bez ktorego istoty ciezko zyc, ale to nie znaczy ze nie mozna sie z tym uporac i byc skazanym na to do konca zycia
od czego byliscie uzaleznieni i udalo wam sie z tym zerwac?

była jedna rzecz,ale nie chce mi sie o tym pisac :/ mam to juz za soba...ale bylo ciezko rzucic.
_________________
"I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
 
 

*dipe 
Pijak i złodziej.


Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 959
Skąd: Rumunia

Wysłany: 2006-04-02, 05:00   

deela napisał/a:
* alkohol

Nie uważam ,że jest moim nałogiem. Lubie sobie czasami wypić ,ale jak nie pije to specjalnie ani mój umysł ani ciało nie domagają się tej używki.
Kiedyś piłem wiecej ,ale się zdecydowanie ograniczyłem.

deela napisał/a:
* leki (nie powiem jakie, nie bede was uczyc)

Leki jeszcze nie są moim nałogiem. Narazie tylko sie w to bawie, eksperymentuje i chyba tak zostanie. deela liczę na kontakt na pw (jakies konkretniejsze opisy, uwagi itp)

deela napisał/a:
* internet

Zdecydwoanie to nie mój nałóg.


Od papierosów uwalniać się narazie nie chcę.

Uzależniony jestem napewno od muzyki jeszcze i chyba już wagarów.
_________________
"Nie ważne co czytasz: Koran, Torę, Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
 
 
 

Tafta 


Wiek: 28
Dołączyła: 14 Kwi 2006
Posty: 28

Wysłany: 2006-04-14, 15:56   

jestem uzależniona od czekolady, słonecznika i internetu. I nie zamierzam nic zrobić żeby walczyć z tymi nałogami ;)
_________________
prostactwu i miernocie zdecydowane NIE ;)
 
 

Ayako 


Dołączyła: 13 Kwi 2006
Posty: 15
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2006-04-14, 18:15   

ja do nie dawna bylam uzalezniona od dwoch gier ale cale szczescie mi przeszlo i teraz widze ile czasu zmarnowalam... :/
ale nadal jestem uzalezniona od komputera, tyle ze nie spedzam wiecej niz 1,5h dziennie, kiedys to byly cale wieczory.
i to chyba koniec mojej listy
 
 

#Prymas 
najśliczniejszy
kwietysta


Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 2906
Skąd: piach

Wysłany: 2006-04-14, 18:31   

Ayako napisał/a:
ale nadal jestem uzalezniona od komputera, tyle ze nie spedzam wiecej niz 1,5h dziennie


Nie no, bez przesady. :P To już uzależnienie nie jest. Po prostu komputer pomaga Ci w załatwieniu rutynowych spraw. :P
Ostatnio zmieniony przez Prymas 2006-04-14, 18:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Ayako 


Dołączyła: 13 Kwi 2006
Posty: 15
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2006-04-14, 18:48   

Prymas napisał/a:
Po prostu komputer pomaga Ci w załatwieniu rutynowych spraw. :P

no wlasnie, sprawdzenie gg, maila, posiedzeniu na paru stronkach i wejscia na fora to dla mnie uzaleznienie, poniewaz jak tego nie zrobie codziennie to jestem rozdrazniona. I ta rutyna jest bardzo uzalezniająca dla mnie :|

[ Dodano: 2006-04-14, 19:49 ]
i chyba wlasnie komputer zabralabym na bezludna wyspe zeby miec kontakt ze wszystkimi i ze wszystkim
 
 

Majka 


Dołączyła: 30 Kwi 2006
Posty: 16

Wysłany: 2006-04-30, 19:40   

Amfetamina i nie tylko
_________________
najważniejsza jest rozpusta :D
 
 

elf 


Wiek: 15
Dołączyła: 29 Kwi 2006
Posty: 2
Skąd: ellesmera

Wysłany: 2006-05-01, 12:07   

ziolo i piwo :rotfl:
_________________
Atra esterni ono thelduin.
 
 
 

chouchou 


Dołączyła: 13 Cze 2006
Posty: 226

Wysłany: 2006-07-06, 14:13   

a ja od ziola,z fajkami jest duuuuuuzo ciezej :(
_________________
...y a pas feu au lac...
 
 

Sabadero 

Dołączył: 19 Lip 2006
Posty: 92

Wysłany: 2006-07-21, 14:07   

ja nie pije nie pale nie cpam i nie lubie lekarstw :P moim uzaleznieniem jest Tibia i internet :ok:
 
 

Audrey 


Wiek: 20
Dołączyła: 02 Sie 2006
Posty: 80

Wysłany: 2006-08-02, 13:58   

Leki.
Przez jakieś cztery lata potrafiłam codziennie szprycować się paczką ibupromu, tussidexu, czy innego gówna... Przez długi czas zasypiałam tylko na prochach nasennych.
Po jednym, drugim, trzecim przedawkowaniu wzięłam się za siebie i już nie biorę.
Zasypiam normalnie, a po ibuprom sięgam raz w miesiącu ;) i czasem po wizycie u dentysty.
Ostatnio zmieniony przez Audrey 2006-08-02, 13:59, w całości zmieniany 2 razy  
 
 

#bLu 
I dont like iT

Dołączyła: 15 Paź 2005
Posty: 554
Skąd: WarszawA

Wysłany: 2006-08-02, 14:50   

zyletka.
_________________
shshshshshshshshsshshshshshsshshshshshshshshsh
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
forum młodzieżowepozycjonowanieprojekty domów • Twoja FOTKA w internecie • Projekty domów • Znajdziesz tu śmieszne Opisy GGForum

Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Mapa forum | Mapa forum XML