nie ma czegoś bardziej lub mniej uzależniającego. Albo coś uzależnia, albo nie.
(Tak jak nie można być bardziej lub mniej w ciąży ;-])
tytus1986 napisał/a:
o ile tylko zażywa sie je z ROZSĄDKIEM I UMIAREM
tylko powiedz mi, jak używki i inne tego typu śmieci można zażywać z ROZSĄDKIEM?
No jak, bo nie rozumiem?!
Zresztą po ... co je zażywać, skoro większych korzyści z nich nie ma?
łomg.
Mone
Dołączyła: 15 Lip 2007 Posty: 56 Skąd: Polska
Wysłany: 2007-07-15, 23:24 Re: narkotyki
Michał napisał/a:
Czy mieliscie keidys kontakt z narkotykami ? może lubicie sobie strzelic w zyłe lub zajarać jakeis ziółka ?
Po Primo miałam kontakt z narkotykami.
Po Drugie nigdy nie strzelałam sobie w żyłe i nie mam zamiaru.
Po Trzecie Ziólko Pewnie można sobie skręcić lolka:D
Wszystko Jest Dla Ludzi.Peace
[ Dodano: 2007-07-16, 00:26 ]
Michał napisał/a:
Cytat:
Nigdy narkotyków nie wezme.
nigdy nie mów nigdy.... Bo nie wiesz co ci może strzelić do głowy gdy bedziesz miała np 18 lat.
Dokładnie nigdy nie mów nigdy:D
_________________ "ŻycIe JaK BreakDanCe nIe FlamencO"
ja nie miałam bezpośredniego kontaktu,nie brałam(ani nie paliłam)i nie zamierzam...nie będę potępiać narkomanów-to ich sprawa...jestem wystarczająco szczęśliwa i zadowolona z życia,by nie musieć je urozmaicać na takie sposoby...
_________________ ...wiemy o sobie tyle,na ile nas sprawdzono...
Mone
Dołączyła: 15 Lip 2007 Posty: 56 Skąd: Polska
Wysłany: 2007-07-17, 11:58
twierdze ze wszystko jest dla ludzi.
każdy ma prawo robić ze swoim życiem co mu sie podoba,Jeden lubi to a drugi tamto.
A tak wogole Dla mnie osoba która pali zioło od czasu do czasu nie jest narkomanem!
Ja tylko palę zioło od czasu do czasu i do niczego innego mnie nie kręci.
Pozdro
_________________ "ŻycIe JaK BreakDanCe nIe FlamencO"
A ja nie powiedziałam ani słowa,że uważam,że ten kto pali czasem zioło jest narkomanem..
Nie zamierzam nikogo za to potępiać-bo jak napisałeś"każdy ma prawo robić ze swoim życiem co mu się podoba".
Choć i tak nie uważam,że palenie jest wporządku..
_________________ ...wiemy o sobie tyle,na ile nas sprawdzono...
Ostatnio zmieniony przez misiamisia 2007-07-17, 21:36, w całości zmieniany 2 razy
Mone
Dołączyła: 15 Lip 2007 Posty: 56 Skąd: Polska
Wysłany: 2007-07-18, 10:27
Ok spoko każdy ma inne zdanie na ten temat i gitara.
Ja nie potępiam zioła:)
Pozdrówki
_________________ "ŻycIe JaK BreakDanCe nIe FlamencO"
a w porzadku jest chowanie sie przed calym zlem tego swiata i udawanie ze to wszystko nie istnieje? sadzisz ze to lepsze niz probowanie po trochu tego czego jestesmy ciekawi?
A sądzisz,że mnie to ciekawi?
Nie,na szczęście interesują mnie inne rzeczy.
A co do chowania...Ważne jest by było się świadomym zła,ale i umiało/próbowało też przed nim uchronić.To nie świadomość jest najważniejsza,ale to co z nią zrobimy.
Takie jest moje zdanie.
_________________ ...wiemy o sobie tyle,na ile nas sprawdzono...
Ostatnio zmieniony przez misiamisia 2007-08-10, 17:55, w całości zmieniany 1 raz
Właśnie.Ja mam swoją ciekawość pod kontrolą i nie zatracam się w niej.
Myślę nie mniej jednak,że trudniej mieć narkotyki pod kontrolą,niż własną ciekawość.
Próbując choć raz jakiegokolwiek narkotyku na zawsze pozostaje nam świadomość w głowie-posunęłam się tak daleko,czemu by nie spróbować jeszcze raz/czegoś innego?
Prócz świadomości zostają także wrażenia(najczęsciej bardzo pozytywne) po braniu.Trudno opanować później jeszcze większej chęci-kurde,było tak fajnie,moze spróbuje drugi raz?
Jeśli się czegoś nie zna łatwiej jest się przed tym powstrzymać.
Rzadko kto nie sięga poraz drugi po narkotyki jeśli już wziął raz.A i najczęsciej taka osoba nie sięga,bo miała przykre doświadczenie po pierwszym(np.mając faze wskoczyła do wody przez co omało nie utonęła).
_________________ ...wiemy o sobie tyle,na ile nas sprawdzono...
Ostatnio zmieniony przez misiamisia 2007-08-11, 12:59, w całości zmieniany 1 raz
Czy mieliscie keidys kontakt z narkotykami ? może lubicie sobie strzelic w zyłe lub zajarać jakeis ziółka ?
ziolko owszem i to pare razy juz palilam ale nie ciagnie mnie do tego. zyly nigdy w zyciu boje sie igieł hehe... a jaranie to lekki narkotyk
Evul Mat
Dołączył: 18 Sie 2007 Posty: 4 Skąd: Czerwiensk
Wysłany: 2007-08-18, 23:07
Oh stykalem sie i to dużo razy
Jednak sam osobiscie palilem tylko Marhe i Hasz. Jak dla mnie - rewelki nie ma
Niedługo mam zamiar spróbować zabawy z Acodinem ;D
Mam za soba 3 lata z dragami i doszedłem do wniosku że wystarczy zabaw z tym. Już rok czysty a zaczęło sie od zioła potem feta tablety dalej były maratony i takie tam ... Nigdy nie czułem się uzależniony Nie mam nic przeciwko dragom dopóki moja dziewczyna nie zacznie brać a o to już sie postaram
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.