Napisałam to w cudzysłowiu prawda...? Poza tym nie trudno się domyśleć, że chodzi mi o takiego co dopiero zaczyna brać...
_Kasieńka_ napisał/a:
To już zalezy co Ty rozumiesz pod pojęciem "ćpun". Dla mnie osoba która od czasu do czasu walnie jakiegoś dropsa albo wciągnie coś do nocha nie jest ćpunem...
To jak w końcu jest?
Napisz mi swoją własną definicję 'cpuna' - bo bardzo mnie ona ciekawi.
_________________ "Nie ważne co czytasz: Koran, Torę, Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
w moim społeczeństwie nie byo chyba narkomanów więc chyba się nie wypowiem za bardzo na ten temat ale jakby się już taki znalazł to chyba jego sprawa bierze to jego wola ważne żebym ja się do takiego towarzystwa nie wciągnoł
W srodowisku chciales zapewne napisac, bo w spoleczenstwie na pewno znajdzie sie i to nie jeden.
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
hehe odsylam do moich pierwszych postow w tym temacie
To nie było do Ciebie
Cytat:
To jak w końcu jest?
Napisz mi swoją własną definicję 'cpuna' - bo bardzo mnie ona ciekawi
Cytat:
takiego nie mozna nazwac ćpunem. nie mozna byc poczatkujacym ćpunem, tak samo, jak nie mozna byc troche w ciazy. [nigdy mi sie to nie znudzi]
Dla mnie ćpun to osoba która jest uzależniona od jakiegoś narkotyku i musi go brać, bo nie potrafi już bez niego funkcjonować (czyt. łapie ją głód). Osoba która od czasu do czasu coś bierze nie jest dla mnie ćpunem.
A pisząc "początkujący ćpun" miałam na myśli taką osobe, która dopiero zaczyna np. walić sobie w kanał... Czyli robi to od niedawna. Nie jest uzależniona fizycznie ani psychicznie po 2-3 strzałach ale pewne jest to, że nie przestanie walić w kanał i wpadnie po uszy po pewnym czasie.
Ostatnio zmieniony przez _Kasieńka_ 2007-01-17, 11:09, w całości zmieniany 1 raz
Dla mnie ćpun to osoba która jest uzależniona od jakiegoś narkotyku i musi go brać, bo nie potrafi już bez niego funkcjonować (czyt. łapie ją głód). Osoba która od czasu do czasu coś bierze nie jest dla mnie ćpunem.
A pisząc "początkujący ćpun" miałam na myśli taką osobe, która dopiero zaczyna np. walić sobie w kanał... Czyli robi to od niedawna. Nie jest uzależniona fizycznie ani psychicznie po 2-3 strzałach ale pewne jest to, że nie przestanie walić w kanał i wpadnie po uszy po pewnym czasie.
Ok. Dzieki za wyjaśnienie.
Widzisz,ale wiesz,że sa osoby ,które spróbowały hery i tylko spróbowały?
Pozdrawiam
_________________ "Nie ważne co czytasz: Koran, Torę, Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
Tak wiem, że takie osoby są... Ale te osoby jak już to paliły here... Wątpie aby istniała osoba która dała sobie w kanał i wiecej tego nie zrobiła.
A ja znam taką osobę.
Oczywiście nie mogę powiedzieć ,że już nigdy tego nie zrobi ale od tamtego wydarzenia minęło naprawdę sporo czasu, więc mam podstawy ku temu by wierzyć ,że tak będzie.
Oczywiscie ,żeby była jasność dla mnie dragi to ogólnie rzecz ujmując syf, którego pomimo, że potrafią doprawdzić do niesamowitych stanów to lepiej w ogóle nie ruszać.
_________________ "Nie ważne co czytasz: Koran, Torę, Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
A ja znam taką osobę.
Oczywiście nie mogę powiedzieć ,że już nigdy tego nie zrobi ale od tamtego wydarzenia minęło naprawdę sporo czasu, więc mam podstawy ku temu by wierzyć ,że tak będzie.
W to nigdy nie uwierze... Byłes przy tym jak dawała/dawał sobie w żyłe? Uwierz mi znam osoby które mają (a właściwie miały) naprawdę silną wole... I wszystkich szlak trafił.
W to nigdy nie uwierze... Byłes przy tym jak dawała/dawał sobie w żyłe? Uwierz mi znam osoby które mają (a właściwie miały) naprawdę silną wole... I wszystkich szlak trafił.
Nie musisz mi wierzyć.
Nie trzymałem gościa kiedy walił sobie po kablach ,ale wiem ,że tak było.
Obecnie oprócz palenia jedzie po nosach. Tak jak napisałem - nie wiem czy kiedyś to się nie powtórzy. Nik tego nie wie, ale jak narazie nie wrócił do tego. Nie próbował po raz kolejny.
_________________ "Nie ważne co czytasz: Koran, Torę, Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
Nik tego nie wie, ale jak narazie nie wrócił do tego.
heh... Wiesz przykro mi to pisać, ale na bank wróci. Skoro definitywnie z dragami nie zerwał. Miejmy nadzieje, że jednak tym razem się pomyle (w końcu wyjątki istnieją)
I kto to mówi... Radze tobie przeczytać jeszcze raz (dla ułatwienia)
rozumiem, ze nadal nie rozrozniamy dawania sobie w zyle i palenia?
mam tylko nadzieje, ze nie mowisz tego na podstawie doswiadczen. ale nawet jesli tak, to nie mozesz miec pewnosci i lepiej tak nie pisz, bo to nadal smieszy.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
rozumiem, ze nadal nie rozrozniamy dawania sobie w zyle i palenia?
A ty myślisz, że jak ktoś dał sobie w pierwszy raz to potem od razu wali po raz drugi? Czsami tak ale często pali przez jakiś czas lub bierze do nocha.
Cytat:
mam tylko nadzieje, ze nie mowisz tego na podstawie doswiadczen
Bynajmniej nie swoich... Ale osób mi bliskich
Cytat:
i lepiej tak nie pisz, bo to nadal smieszy.
Śmieszy bo ktoś się nie zgadza z Twoim zdaniem...? Wybacz ale to tym bardziej smieszy.
Śmieszy bo ktoś się nie zgadza z Twoim zdaniem...? Wybacz ale to tym bardziej smieszy.
smieszy, bo nie mozesz miec pewnosci. nie wiem, czy to rozumiesz, ale kazdy czlowiek to indywiduum, a ty nie znasz nawet jednej miliardowej populacji Ziemi tak dobrze, by rzucic na temat tych osob takim stwierdzeniem. tak samo z cieciem, jak juz zaczniesz, to ponoc pozniej robisz to caly czas. Prince sie pocial, raz. I juz nigdy wiecej. Ten koles dal sobie w zyle, raz. dipe ("i" jest stanowczno za blisko "u", cyrki z tym Twoim nickiem ;-] ) twierdzi, ze w zyle nigdy wiecej sobie nie dal, wiec skad wiesz, ze wroci do tego?
pewnosc dotyczaca osoby, ktorej nigdy w zyciu na oczy nie widzialas jest smieszna. bo co, bo twierdzisz, ze duzo widzialas i to ci daje prawo do okreslenia, czy ktos wroci do dawania sobie w zyle?
"Przykro mi to pisac, ale na bank wroci." ? ;o
do tego tekstu jeden komentarz - żalmicię.
troche wiecej wiary w ludzi.
troche wiecej zwatpienia we wlasna nieomylnosc, bo nie istnieje cos takiego.
[ Dodano: 2007-01-22, 19:58 ]
i nie zarzucaj mi prosze zawzietosci ze wzgledu na to, ze ktos sie ze mna nie zgadza, bo to ty caly czas tupiesz "tak tak tak, on wroci, na pewno, moi super-wytrzymali koledzy wracali, i on tez wroci wroci wroci!"
;-]
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
spora nadinterpretacja (uwielbiacie to robic.. ;-] ), ale to przez moje niedookreślenie - ja ci niczego nie zarzucam, nie oskarzam bla bla bla. po prostu piszesz jak rozczarowana zyciem i ludzmi, bez wiary w nich. a szkoda.
zluzuj poslady Kacha. ja sie z toba nie kloce, probuje natchnac cie wiara w ludzkie mozliwosci, a to roznica. to tylko forum, po co takie chore spiecia? ;-]
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.