Nie dość że Polska kraj pijaków to jeszcze, jak widze chce być państwem ćpunów... a liczba uzależnionych zależy od legalności narkotyków, przykładem jest HOLANDIA! ehh.
Pierdolnięta albo zwyczajnie głupia jesteś i chyba to wszystko w temacie.
Bo jak można pisać o jakimś miejscu i jego mieszkańcach w ogóle nie mając najmniejszego pojęcia o takich sprawach?
Najwięcej narkomanów w Holandii? Wolne żarty. Odsetek procentowy jeden z najmniejszych w Europie...
Miałem już nie pisać w tym temacie ,ale jak widzę coś takiego to mnie krew zalewa.
_________________ "Nie ważne co czytasz: Koran, Torę, Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
cath napisał/a:
Nie dość że Polska kraj pijaków to jeszcze, jak widze chce być państwem ćpunów... a liczba uzależnionych zależy od legalności narkotyków, przykładem jest HOLANDIA! ehh.
Pierdolnięta albo zwyczajnie głupia jesteś i chyba to wszystko w temacie.
Bo jak można pisać o jakimś miejscu i jego mieszkańcach w ogóle nie mając najmniejszego pojęcia o takich sprawach?
Najwięcej narkomanów w Holandii? Wolne żarty. Odsetek procentowy jeden z najmniejszych w Europie...
Miałem już nie pisać w tym temacie ,ale jak widzę coś takiego to mnie krew zalewa.
zgodze sie tu z dipem. Pierwsze sprawa - w Holandii wcale duzo cpunow nie ma. wiele wiecej jest w Niemczech. Takie pier*olenie o czyms o czym sie nie ma zielonego pojecia.
_________________ ... ŻYJ SZYBKO ...
... KOCHAJ MOCNO ...
... UMIERAJ MŁODO ...
Legalizacja - jak najbardziej. Tak samo szkodliwe jak fajki czy alko, ktore sa dostepne. I totalnym sraneim w banie jest 'od 18 lat'... Sory, ale mam swoje 15 i bez problemu mi sie sprzedaje -_- Po za tym wiecej szkody zrobi pijany ojciec, ktory przechleja cala wyplate, pobije matke, zakatrupi dzieci i jeszcze wyzre mu watrobe. jou.
Z reszta ja jestem zdania, ze wszystko jest dla ludzi - tylko sek w tym zeby potrafic sobie wyznaczyc limit. Marysia bedzie sprzedawana ciagle, czy legalnie, czy nie... Na jedno wyjdzie. Poprostu mniej problemow bylo by gdyby ja zlegalizowano. I dla władz i dla nas.
_________________ 'Nie zamierzam Cię truć
pigułkami ze słów
nie potrafię uchronić od smutku,
moralności mi brak
pogubiłem się sam
chciałbym tylko
nadzieję ocalić od zła...'
hehehe smieszny temat bynajmniej dla mnie i co by ci zalegalizowali to bys przestał palic młokosie bo była by legalna a ludzie lubia to co zakazane przykład holandia myslisz ze ludzie tam tak jaraja ??? chyba chory jestes dla nich to codziennosc a ty kupisz se póle jakiegos gówna wyłapiesz 2 buchy i myslisz ze fajny jestes??? dramat jak dla mnie beznadziejny temat niepowiem lubie sfazowac sobie morde lubie se fryknac lubie se dropsa zajebaac czy od czasu ekstaze ale jak patrze ze 12 latek który pisze ze PALI i mysli jest fajny to smiac mi sie chce ;p
Ostatnio zmieniony przez hazard69 2007-10-25, 22:52, w całości zmieniany 1 raz
Hipokryzja panstwa... legalny jest alkohol i pety a to przeciez nie mniej szkodliwe niz maria.. pozatym ludzie pala palili i beda palic niezaleznie czy to legalne czy nie... legalizacja spowodowalaby ze samo panstwo by zarobilo, zniknalby czarny zynek czyli cale to dilerstwo.. panstwo jak sie martwi o obywatela powino go edukowac i starac sie zeby sam nie chcial sobie szkolic.. a takie zabranie jest watpliwe moralnie.. tak bylbym za legalizacja..
_________________ "Believin' all the lies that they're tellin' ya
Buyin' all the products that they're sellin' ya
They say jump and ya say how high
Ya brain-dead Ya gotta fuckin' bullet in ya head"
RATM 1992
Każdy może palić,ja będe palić marichuane i nikt mi nie zabroni huja mi zrobią.
Każdy może też zajrzeć od czasu do czasu do słownika ortograficznego.
Jestem przeciwnikiem legalizacji- kompletnie niereformowalnym w tej kwestii.
Śmieszny wydaje mi się być argument, że państwo by na tym zarabiało, gdyż z pewnością obok legalnego i pewnie mało atrakcyjnego dla konsumentów handlu, dalej kwitłby handel nielegalny- marihuana czy narkotyki miękkie byłby tańsze i przede wszystkim łatwiej dostępne dla nieletnich.
Śmieszny wydaje mi się być argument, że państwo by na tym zarabiało, gdyż z pewnością obok legalnego i pewnie mało atrakcyjnego dla konsumentów handlu, dalej kwitłby handel nielegalny- marihuana czy narkotyki miękkie byłby tańsze i przede wszystkim łatwiej dostępne dla nieletnich.
Na alkoholu nie zarabia?
A handel lewą wódką nie kwitnie?
A teraz są trudno dostępne?
Wole jak ktoś pisze mało składnie (kolegi ,którego wypowiedź cytowałaś to się akurat nie tyczy) ,ale sensownie niż tak , jak Ty plecie trzy po trzy.
_________________ "Nie ważne co czytasz: Koran, Torę, Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
Jeśli pozom intelektualny przedstawiony przez kolegę, którego cytowałam Ci odpowiada, to pozostaje mi wymownie milczeć i współczuć.
dipe napisał/a:
A handel lewą wódką nie kwitnie?
Żaden z moich znajomych nie handluje nielegalną wódką, narkotykami (pomijając odwieczne pytanie czy marihuana jest narkotykiem czy nie) owszem, a po legalizacji na pewno by nie przestali, bo to ich jedyny pomysł na zarabianie pieniędzy. Nie wiem jak wygląda to na skalę państwową, dlatego swoje zdanie na ten temat zbudowałam na podstawie swoich, powiedzmy lokalnych doświadczeń.
Jeśli pozom intelektualny przedstawiony przez kolegę, którego cytowałam Ci odpowiada, to pozostaje mi wymownie milczeć i współczuć.
Oczywiście nie zrozumiałaś ,że sens wypowiedzi z nawiasu był dokładnie odwrotny. Nie szkodzi. Zdarza się każdemu.
xPaulAx napisał/a:
Nie wiem jak wygląda to na skalę państwową, dlatego swoje zdanie na ten temat zbudowałam na podstawie swoich, powiedzmy lokalnych doświadczeń.
Ja z kolei mieszkam w miejscowości potencjalnie nieskażonej na większą skalę lewym spirytusem czy wódką ,ale kilka źródeł mam.
Nie mówiąc już o ścianie wschodniej ,gdzie lewizna jest na porządku dziennym.
Co z pozostałymi dwoma pytaniami?
_________________ "Nie ważne co czytasz: Koran, Torę, Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
Oczywiście nie zrozumiałaś ,że sens wypowiedzi z nawiasu był dokładnie odwrotny. Nie szkodzi. Zdarza się każdemu.
Nie wyglądało na ironię. Dalej nie wygląda, być może to Twoja reakcja obrona. Proponuję nie silić się na ironię, jeśli ma być na takim, ośmieszającym jej istotę, poziomie. A jeśli dwa ostatnie zdania miały mnie urazić, to podpowiem, że nie tędy droga.
Cytat:
A teraz są trudno dostępne?
Oczywiście, że nie. Mam na myśli fakt, iż teraz, będą nielegalnymi, narkotyki są kojarzone z czymś po prostu złym, czymś co jest po drugiej stronie. Wiem, że brzmi tandetnie i głupio, ale tak jest w moim przypadku. Pierwszy raz napiłam się chyba w wieku 13 lat, co dziś uważam za totalną głupotę. Nie jarałam nigdy, a gdyby marihuana była dostępna tak jak alkohol czy papierosy, po 18 -już dawno miałaby to za sobą. I nie byłby to powód do dumy. Może to kwestia strachu, może jakiś granic moralnych- nieistotne. Takich młodych ludzi jest więcej.
To co mówię, jest tylko i wyłacznie moją opinią, której pewnie nie zmienię, zbudowanej na podstawie moich doświadczeń. Gdybym zgodziła się z legalizacją, dotknęłabym czegoś dla mnie abstrakcyjnego. Może wynika ona z faktu, że nie mam doświadczeń z paleniem marihuany. Tym lepiej dla mnie.
Ostatnio zmieniony przez xPaulAx 2007-11-10, 20:58, w całości zmieniany 1 raz
No jasne ganje trzeba wszedzie legalizowac. Bez sensu jest kitranie sie gdzies w bramie ze sqnem,lepiej by bylo moc na legalu zajarac ziolko. Ludzie zawsze jarali i beda jarac wiec co to ku*rwa mac da ze kucie jest nielegalne heee?
łooo 7 stron...przeczytalem pierwsza i wiem co napisac jestem zaaaaaaaa ;] jak ktos tam pisal tez bylem w NL ...palilem dobre ziolo i bylo bardzo wesolo...pale w sumie od wielu lat...jezdze tez troche po europie..i powiem ze w Wiedniu np..ziolko jest bardzo latwo dostac idziesz na ulice pytasz sie czarnucha czy ma i czasem maja...tak samo maja palenie jak i inne wyna;lazki....siegalem po nie czasem i nie powiem ze nie sa fajne...ale nie ciagnie mnie do nich na codzien..nie zjadl bym piguly i nie poszedl do pracy...a jak spale malego blancika albo szkierlko to i pracowac mi sie chce bardziej l;] nie wiem do czego w sumie daze ale do Holandii jeszcze nie raz sie napewno wybiore ;] jak zobaczylem tamte worki to busia sie ucieszyla sama ;]
_________________ Like a God that I'm under,There's drugs running through my veins...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.