Jesli ktoś by odłączy u mnie dostęp do neta to nie byłby przecież koniec świata...
Przecież nie można tyle siedzieć przed netem...
Są ciekawsze rzeczy od siedzenia i serfowania...
Nasze życie nie jest długie, bo nie wiadomo kiedy odejdziemy, więc trzeba jakoś kożystać...
No raczej jestem uzależniona. Na obecną chwile nie wyobrażam sobie życia bez komputera i neta. Najcześciej służy mi do komunikacji, do ściągania muzyki, filmów no i oczywiście sprawy szkolene...
_________________ Skarb to nie tylko złoto czy srebro!!
'' - Ludzie przybierają wciąż nowe maski...
- A co kryje się pod tymi maskami?
- Cała masa gówna. ''
ja to raczej uzalezniona nie jestem... jak nie mam co robic to wkraczam na neta... ale nie az tak czesto... ale bez kompa byloby ciezko bo mam na nim jakies 5000 piosenek a od muzyki uzalezniona jestem!!!
_________________ ... ŻYJ SZYBKO ...
... KOCHAJ MOCNO ...
... UMIERAJ MŁODO ...
Wiek: 12 Dołączył: 22 Mar 2007 Posty: 313 Skąd: Sankt Petersburg
Wysłany: 2007-03-31, 11:25
Ja nie jestem. Aczkolwiek odłączenie sieci, podczas używania, lub chęci używania internetu jest bardzo frustrujące. Natomiast niejednokrotnie zdarzało mi się wyjeżdżać, gdzieś gdzie nie miałem dostępu do internetu i rzeczywiście czułem pewien dziwny brak, ale moje myśli nie szalały z tego powodu. W moim przypadku jest to kwestią przyzwyczajenia.
_________________ All that we see or seem, Is but a dream within a dream
Ja nie jestem. Aczkolwiek odłączenie sieci, podczas używania, lub chęci używania internetu jest bardzo frustrujące. Natomiast niejednokrotnie zdarzało mi się wyjeżdżać, gdzieś gdzie nie miałem dostępu do internetu i rzeczywiście czułem pewien dziwny brak, ale moje myśli nie szalały z tego powodu. W moim przypadku jest to kwestią przyzwyczajenia.
Mam tak samo jak Ty.
Nie jestem uzależniona, ale kiedy najdzie mnie chęć, albo kiedy muszę, a ktoś mi "zabiera komputer wraz z internetem" nie czuję się wygodnie.
Wysłany: 2007-04-26, 12:10 Re: Kumputer i Internet
Galaxy napisał/a:
Jak tam u Was z uzależnieniem od komputera? Jak byscie się czuli, gdyby ktoś z dnia na dzień odłączył Wam internet? Czekam na wypowiedzi.
Ostatnio flaszowalem bios i komp mi umarl ...przez 5 dni nie bylem w sieci i juz mnie krwia zalewala. W tamtym roku przez 3 tygodnie nie mialem kompa...hmmm... da sie przezyc ale jest ciezko
Hmm.. Czy jestem uzależniona? Raczej nie.
Mogę przeżyć bez PC-a maxymalnie 3 dni. Ale uzależniona raczej nie jestem.
_________________ Tam, gdzie bieda i luksus obok siebie tuż są.
W cieniu szklanych wieżowców szarych ludzi jest dom.
Tam, gdzie ślepcy na tronach sieją plewy jest zło.
Ile bólu i gniewu zbiorą, dobrze wiem to.
I wiem niejeden ma tutaj łzy w oczach;
To tu koszmary śnią ludziom się po nocach.
Rasta wie, bo Rasta ma moc.
Ja i Ja patrzę sercem, dobrze znam jego głos.
blogoslawie kazda chwile ktora moge spedzic poza moim miejscem nauki i pracy czyt. komputerem
p.s. po 24 godzinach spedzonych pzred komputerem bola mnie oczy ,zreszta pierwszy kryzys przychodzi po okolo 15 godzinach kiedy czlowiek ma naprawede dosc i walczy ze snem
_________________
Ostatnio zmieniony przez Tofman 2007-06-09, 14:32, w całości zmieniany 1 raz
bez kompa byloby ciezko bo mam na nim jakies 5000 piosenek a od muzyki uzalezniona jestem!!!
Oczywiście, mogę wytrzymać bez, różnie to bywa, może dlatego, że dzieki niemu mogę utrzymywac kontakt z ludźmi, których z wiadomych względów nie moge mieć 'przy sobie'.
Jestem uzależniona od internetu.
Czasami potrafię siedzieć po kilka/kilkanaście godzin.
Ale gdy nie ma internetu, a w domu stoi sam komputer, to nawet go nie włączę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.