Jasne ze tak Ja kiedys pilem codziennie przez jakies 3 miesiace minimum 0.5 l albo i wiecej Coca-Coli. A gdy przestalem ja pic wiecie jak mna zucalo Dostawalem normalnie swira Ale sie nie dalem i teraz pije jakies naturalne soki, wody mineralne smakowe lub napoje na bazie wody mineralnej i naturalnych sokow z owocow To naprawde moze uzaleznic... uwierzcie mi
A ja co do kawy ... ja jej nie pije bo jakos radze sobie ze wstawaniem i przebudzaniem sie ale coraz trudniej mi to idzie bo ostatnio wiekszosc nocy spedzam tu na forum
Ja w pewnym sensie tez nie lubie czegos w smaku kawy (np. lody, czekoladki, i inne rzeczy w ta manke ) ale te cukierki co wspomnial Michał, sa nawet calkiem dobre
Ja podobnie jak Deela kawy nie pije no chyba ze na jakis babcinych przyjeciach....ale to tak zeby sie babcia nie obraziła :wink: no wiecie jak to jest z tymi babciami :wink:
_________________ "Ludzkie spojrzenia słodkie są choć, pełne chciwości, kłamstwa, zazdrości łeż - poznasz je... poznasz bliżej, kiedy osłabniesz i głowe rozbijesz o mur..."
nie to nie jest tak poprostu przyjezdzam do babuni w odwiedziny i ona wykłada przerózne zeczy do zjedzenia i do wypicia na stół noi jak ja powiem ze czegos nie chce...to ona mówi ze juz jej nie kocham.... hihihi noi jakos musze to wszystko w siebie wchłonąc a pózniej czuje sie jak pączek.. :lol: :wink:
_________________ "Ludzkie spojrzenia słodkie są choć, pełne chciwości, kłamstwa, zazdrości łeż - poznasz je... poznasz bliżej, kiedy osłabniesz i głowe rozbijesz o mur..."
chyba tak!!bo ona poprostu ma taką misję dokarmiania i dopajania mnie noi nie bede jej załowac tej przyjemnosci...niech sie babulenka czuje potrzebna :wink:
_________________ "Ludzkie spojrzenia słodkie są choć, pełne chciwości, kłamstwa, zazdrości łeż - poznasz je... poznasz bliżej, kiedy osłabniesz i głowe rozbijesz o mur..."
Nie piję, bo nie mogę - i tak jestem wystarczająco nerwowy nawet bez środków pobudzających. Ale za to zażywam coś jakby przeciwieństwo kofeiny - tabletki na uspokojenie, na które mam specjalną receptę od poradni psychologicznej (przynajmniej taki roztrzęsiony nie chodzę :? ).
Ale za to zażywam coś jakby przeciwieństwo kofeiny - tabletki na uspokojenie, na które mam specjalną receptę od poradni psychologicznej (przynajmniej taki roztrzęsiony nie chodzę Confused ).
Biedactwo to ty az taki bojazliwy jestes??????a moze to przez to ze zabardo tłumisz w sobie te wszystkie emocje????
tez brałam kiedys takie tabletki....bo byłam za bardzo nerwowa i wszystkim sie przejmowałam.....
a jesli chodzi o kawe to wogóle na mnie nie działa......
_________________ "Ludzkie spojrzenia słodkie są choć, pełne chciwości, kłamstwa, zazdrości łeż - poznasz je... poznasz bliżej, kiedy osłabniesz i głowe rozbijesz o mur..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.