Możliwe ,ze zwykłej ,sypanej i mocnej kawy bez mleka 15 filiżanek koleżanka by nie dała rady wypić ,ale te słabizny w stylu 3 w 1 czemu nie? Słabe to bardzo, dosypując jeszcze cukru czy dolewając mleka wychodzi nam rozwodniona ,przesłodzona ,słabsza niż capuccino lura ,którą możnaby było pić jak wodę. ;P
_________________ "Nie ważne co czytasz: Koran, Torę, Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
Wiek: 18 Dołączyła: 07 Wrz 2006 Posty: 10 Skąd: z Doliny Muminków
Wysłany: 2006-09-07, 13:35
Pepsi codziennie 2 litry. Najlepiej to sama bym wszystko wypila ale jeszcze mam siostre i brata. Jak nie mam jej to wariuje, chyba to jest małe uzaleznienie.
_________________ No cóż - radźcie sobie jakoś z waszym istnieniem, z waszą drgającą miłością. Dostaliście przecież ręce i mózg, aby urządzić świat na modlę waszych życzeń. autor: Jules Supervielle
Wiek: 18 Dołączyła: 07 Wrz 2006 Posty: 10 Skąd: z Doliny Muminków
Wysłany: 2006-09-08, 13:09
Ruget napisał/a:
to fajny masz juz brzuszek i fajnie wyplukane kosci ....
Jestem szczuplutka... Mam poprostu dobrą przemiane materii... A co do kosci to nie narzekam na nie... Oczywiscie kawke tez popijam...
_________________ No cóż - radźcie sobie jakoś z waszym istnieniem, z waszą drgającą miłością. Dostaliście przecież ręce i mózg, aby urządzić świat na modlę waszych życzeń. autor: Jules Supervielle
Ostatnio zmieniony przez Mamba 2006-09-08, 13:11, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 18 Dołączyła: 07 Wrz 2006 Posty: 10 Skąd: z Doliny Muminków
Wysłany: 2006-09-08, 19:45
Ruget napisał/a:
a co do kofeiny i pobudziana to uwielbiam Mate
Ja tez lubie Mate... tylko po niej jakos slabiej sie czuje...
_________________ No cóż - radźcie sobie jakoś z waszym istnieniem, z waszą drgającą miłością. Dostaliście przecież ręce i mózg, aby urządzić świat na modlę waszych życzeń. autor: Jules Supervielle
Wiek: 18 Dołączyła: 07 Wrz 2006 Posty: 10 Skąd: z Doliny Muminków
Wysłany: 2006-09-09, 10:48
Chyba zielona ale ja tam nie patrze na rodzaj...
_________________ No cóż - radźcie sobie jakoś z waszym istnieniem, z waszą drgającą miłością. Dostaliście przecież ręce i mózg, aby urządzić świat na modlę waszych życzeń. autor: Jules Supervielle
Ja też mało pijam kawy jakoś wolę herbatę. No a jeżeli chodzi o pepsi to od czasu do czasu mogę się napić ale też nie aż tak bardzo często... Więc chyba nie jestem nałogowcem
Mone
Dołączyła: 15 Lip 2007 Posty: 56 Skąd: Polska
Wysłany: 2007-07-20, 15:08
Nie lubię kawy i jej nie piję wole coś mocniejszego <lol>
_________________ "ŻycIe JaK BreakDanCe nIe FlamencO"
Pepsi to się zdarza na jakichś wyjazdach itp, normalnie to nie pijam, a kawę co rano Inkę. Myślę że da się szybko uzależnic od kofeiny. Mama mojej kumpeli, jeśli rano się nie napije szklanki kawy, cały dzień trzęsą jej się ręce i chodzi strasznie wkurzona.
Wiek: 58 Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 823 Skąd: ciemna dolina
Wysłany: 2007-07-26, 18:03
Ewidentnie jestem uzależniona od kawy. Wypijam ich 6-7 dziennie. Pepsi może dla mnie nie istnieć.
_________________ "Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; " Sun Tzu
ania5677
Dołączyła: 21 Paź 2007 Posty: 59 Skąd: planeta Ziemia
Wysłany: 2007-10-21, 19:42
Znam wiele ludzi którzy sa uzaleznieni od kawy coca-coli czy pepsi no fakt tez lubie te napoje ale nic mi sie nie stanie jak ich nie wypije i nie jest to dla mnie zadna meka. Ale np. moja siostra nie wytrzyma jak nie wypije rano kawy
Bez kawusi nie wyjdę z domu. To samo w pracy, po obiadku, tak w okolicach 15-tej prawie zbiorowa okupacja aneksu kuchennego, spedycja kawkuje
Coli nie pijam, bo gazowanego nie pijam. Ale zdarzyło mi się kupować plusze, czy kofeinę w tabetkach. Bo kawy staram się unikać. No, chyba, że mam szczoteczkę do zębow pod ręką, bo ta pyszność trasznie zęby brzydzi...
Teraz zapijam się w fińskiej kawusi. Przy niej nsze to mętne lury. Grubo mielona, chłopczęta moje mi zwożą mniam!
piję kawę, ale bardzo rzadko. Właściwie nie musiałabym jej wcale być. Tylko kiedy idę np. do kogoś w odwiedziny to ewentualnie. Z colą nie mam problemu, bo wogóle nie pije gazowanego.
_________________ 'You are the light that's leading me to the place where I find peace again'
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.