Mam dużo kumpli co palą zioło... I sie tak zastanawiem "po chooj im to"
Może jest jakaś frajda przez 2 godziny (nieukrywam, że kiedys tam paliłem), ale jak widze kumpli co od Dwóch lat jointy palą to widac, że niezłe dziury na bani maja... Do tego jeszcze w chooj kasy trzeba wydawac...
Co o tym myślicie
nie warto... bo jedni twierdza ze to ni euzaleznia a sie bardzo myla bo moj akumpela kopcila i wiem ze trudno bylo jej sie z tego wyrwac ale udalo sie... na szczescie nie siagla po nic "twrdszego"... i Bogu dzieki za to bo nie wiadomo jak sie to moglo ksonczyc...
_________________ "Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało wielkie sprawy głupią miłością"
nie warto... bo jedni twierdza ze to ni euzaleznia a sie bardzo myla bo moj akumpela kopcila i wiem ze trudno bylo jej sie z tego wyrwac ale udalo sie... na szczescie nie siagla po nic "twrdszego"... i Bogu dzieki za to bo nie wiadomo jak sie to moglo ksonczyc...
Chemiczny syf zawarty w trawie i tyle.
Legalizacja by to zmieniła.
Ps.Ja zawsze mówiłem ,że to nie tyle THC uzależnia co właśnie chemiczne syfy ,które są do palenie dodawane.
_________________ "Nie ważne co czytasz: Koran, Torę, Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
Aaaa... Czyli taka zwykła "Konopia" zerwana na polu by nie uzalezniała
Rozumiem o co chodzi... Inaczej to wszystko podrasowane Chemicznie...
Wogule kolega mi opowiadał który wrócił z tybetu, że Konopia tam rośnie jak Pokrzywy To dopiero miejsce dla jaraczy
Aaaa... Czyli taka zwykła "Konopia" zerwana na polu by nie uzalezniała
Pytasz czy stwierdzasz?
Pamiętaj ,że uzależnić można się od wszystkieg- od cukru, soli, szczęścia czy ptasiego mleczka.
Ale faktem jest ,że trawa naturalnie wyhodowana i niepodrasowana chemicznie napewno nie powodowałaby takiego spustoszenia w mózgu jakie powoduje chemia ,którą palimy.
Survive Ego War napisał/a:
Wogule kolega mi opowiadał który wrócił z tybetu, że Konopia tam rośnie jak Pokrzywy To dopiero miejsce dla jaraczy
Inny klimat, inni ludzie - takie życie.
W Poslce lekko nie mamy, ale również się trzymamy.
Niemniej napewno chciałbym kiedyś pożyć tam przez jakiś czas, albo 'chociaż' odbyć podróż w takie miejsce.
_________________ "Nie ważne co czytasz: Koran, Torę, Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
Moni
Dołączyła: 19 Sie 2006 Posty: 144 Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2006-10-26, 11:03
ja spreobowalam tylko kilka razy...szczerzew...jakos mnie to nie kreci i nie rozumiem tych ludzi...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.