Wysłany: 2007-08-24, 18:04 Jak przekonać zeby rzucili...
Moi rodzice palą i mam prośbe czy moglibyście mi podsunąć pomysły jak ich przekonać (mogą to być takie które skończą się awanturą , byleby nie dziecinne)
Czy wy próbowaliście kiedyś przekonać? Jak to się skończyło?
_________________ Grzeczne dziewczynki dostaną się do nieba, niegrzeczne-wszedzie ;P
Wiek: 32 Dołączyła: 17 Sie 2007 Posty: 76 Skąd: wrocław
Wysłany: 2007-08-24, 18:50
Co do nałogów to dana osoba musi sama chcieć. Nie zmusisz nikogo jeśli dana osoba nie chce. Są osoby które nie maja silnej woli i nic tu nie poradzisz
Czy próbowałam kiedyś przekonać ..... Mój wujek próbuje rzucić już 3 rok a kolega 1 i do dziś palą. Chociaż muszę ich pochwalić palą mniej.
Choć kiedyś mój były... palił dożo 3 paczki dziennie postanowiłam ze sprobuje aby trochę mniej palił. Każdy pocałunek , dotyk , przytulanie mówiłam wybacz ale śmierdzisz papierosami lub marszczyłam nos a nawet mówiłam co tak śmierdzi i sprawdzałam każdy zakamarek domu na koniec podeszłam do niego i powiedziałam to twoje ubranie. Może to głupie przykłady ale udało się z czasem mniej palił a na dzień dzisiejszy już nie pali
_________________ Buziaczek w psiaczek dla wszystkich którzy pozdrawiają i dla tych którzy nie pozdrawiają
miłego dzionka od słonka i od asiątka
tylko ja jush nie moge. Ich wybór rozumiem ale. przez to gorzej nam się żyje ile na to kasy idzie a potem sami jęczą że mają debet... ich wybór a moje zdrowie?
_________________ Grzeczne dziewczynki dostaną się do nieba, niegrzeczne-wszedzie ;P
przesle Ci zdjecie moich pluc,przekaz im. byle ostroznie.
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
Wiek: 18 Dołączył: 05 Maj 2007 Posty: 141 Skąd: stąd
Wysłany: 2007-08-24, 22:01
Możesz symulować uczulenie na dym papierosowy, porozwieszać w domu zdjęcia płuc ludzi palących, mówić, że najpierw cię urodzili, a teraz cię podtruwają.... eh... sposobów jest wiele, to zależy tylko od twojej determinacji i uległości rodziców. Co do pieniedzy, to policz, ile rocznie wydają na papierosy pieniedzy, duże liczby lepiej docierają do ludzi.
Nie ma takiego sposobu. Jeśli będziesz ich zniechęcać do tego efekt może być odwrotny, ale dobrze jeśli będą znać Twoje zdanie na ten temat.
Mój brat połamał kiedyś tacie całą paczkę papierosów, część nawet prawie zjadł, ale zrobił to nieświadomie, miał może 3 lata wtedy.
Tata rzucał kilkakrotnie, np. jak mama była w ciąży (znów ciąża dziś w temacie xD), ale znów zaczął palić jak przyszedł termin porodu. W sumie to ja nie mam problemu 'podtruwania', bo pali tylko tata i tylko na zewnątrz, na tarasie, czy gdzieś, bo w domu nie pozwalamy nikomu palić, najpierw ze względu na małych braci, a teraz już dla zasady.
Wiek: 58 Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 823 Skąd: ciemna dolina
Wysłany: 2007-08-25, 18:31
Mordred napisał/a:
Namów ich do pojscia do lekarza, niech sobie obejrza swoje pluca.
Obawiam się że nie wiele to da. Ja nie paliłam pół roku po śmierci mojego kolegi i co i nic. Przeszło mi i znowu palę chociaż próbuje ograniczyć
_________________ "Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; " Sun Tzu
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1647 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2007-09-12, 13:28
Anii09, a co cie to obchodzi? sa dorosli beda robili co chcieli, nie wtracaj sie w nieswoje sprawy bo ci sie to moze ciezka czkawka odbic jak TY bedziesz dorosla a oni beda ci mowic: nie rob tego nie rob tak.....
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
Nie przekonasz ich za nic jeśli samia nie zechcą rzucić. Moi rzucili z dnia na dzień bo..... wyremontowali dom i stwierdzili że nie chą aby smierdział dymem papierosowym cały dom. Nie paląjuz 4 lata.
_________________ Śmierć to dopiero początek nowej przygody.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.