ojjj może być może :d sam sie przekonałem o tym na wlasnej skorze:P jak potrafilem siedziec po 10/12 godzin dziennie przed monitorem i nic inego mnie nie interesowalo teraz moim nalogiem jest gra kalOnline
_________________ Kochaj góry, kochaj lasy, na Giewoncie sadź kiełbasy =P
Wiek: 22 Dołączył: 16 Paź 2005 Posty: 17 Skąd: warszawa
Wysłany: 2005-10-17, 09:28
Cytat:
Moze stac sie nałogiem jezeli przesiaduje sie przed kompem naprawde caly swoj wolny czas...
W moim przypadku jest inaczej, duzo czasu spedzam na dworzu, ale gdy jestem w domu to albo w lozku albo przed kompem. Z przykroscia musze stwierdzic ze jestem uzalezniony od komputera i internetu
_________________ to mezczyzna robi forse, a nie forsa mezczyzne, jesli wiesz o czym mowie mozesz zdjac juz bielizne ...
a ja nie jestem uzależniony :lol: przynajmnije tak mi wyszlo z pewniego testu aczkolwiek trudno mi wytrzymac bez netu ;] kiedys nawet na modemie wchodziłęm jak mi stałe łacze padało
A ogólnie to mogło by nie byc netu przynajmnij bym sie moze zaczał uczyc
Czy jest nalogiem ?? Hmmm... to zalezy jak na to spojrzec . Jezeli sie przesiaduje w necie cale godziny i nie ma sie czasu dla znajomych i na nic wiecej to TAK jest to nalog. Ale jezeli sie podchodzi do tego z umiarem to nie jest juz to uzaleznienie tylko przyjemnosc Ja staram sie chamowac z netem ale tez nie zaprzeczam ze moge byc od niego uzalezniony
Ja np. mam czaqs na wszystko na nauke na znajomych na telewizje i na internet. Dla mnie internet istnieje tylo jak mi sie nudzi albo nikogo w chacie nie ma. I tak żeby napisac jakis referat albo coś tam zrobic do szkoły.
ktos99
Dołączył: 22 Lut 2006 Posty: 84 Skąd: że znowu
Wysłany: 2006-02-22, 14:46
Michał napisał/a:
Czy internet może być nałogiem?
Oczywiscie, ze moze. Ja sam do konca nie jestem pewny, czy jestem uzalezniony od neta. Wczoraj np. zaczalem odczowac brak internetu, gdy ten siadl mi na 5min, a czasami kilka dni zyje i mam sie dobrze bez kompa i neta. To zalezy od tego, czy mam cos innego do roboty.
oj może moze mnóstwo przypadków.. momentami ja kiedys myslałam ze cierpie na uzaleznienie od internetu nie mogłam sie obejść bez niego.. ale wiem ze to była taka fascynacja tylko nic mi nie grozi hyhy
Dla mnie internet stanowi raczej rozrywkę niż nałóg. No fajnie jest poznawać nowe osoby czy też dowiadywać się nowych rzeczy. Jesten przekonana, że byłoby mi trudno bez neta
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.