Narkotyki są fajne... można brać ile wlezie, wcale nie uzależnia, ja od 9 lat codziennie wale maratony z drugsami, wsypuje szklankę koki do wiadra z benzyną wysoko oktanową, dokładnie mieszam, podpalam i wypijam całe wiadro, 12 litrów... zaje...sty odpał. Ostatnio miałem jazdy że Szatan mnie gonił po polu kukurydzy a ja nie mogłem pływać i ten policjant dał Henrykowi mandat za dinozaury w zoo.
I tak grubo jadę ponad pół życia, future is mine
Drugs Relax idę se maratona "szczelić"
Sorry ale dragi to najgorsza z możliwych głupot.
_________________ Master of Depraved Dreaming and Emperor of the Black Abyss The Great Lord Hziulquoigmzhah Cxaxukluth vel Genital Whore
hehe ;p biedne dziecko , wszyscy tak na nia najechali.
jak mialam cos kolo 10 lat to wypozyczylam (nielegalnie bo trzeba bylo miec skonczone 16 lat ) z biblioteki dzieci z dworca zoo. tez mialam podobne jazdy, ze chcialabym byc narkomanem ;p ale to dlatego ze takie dziecko nie zdaje sobie sprawy co to dokladnie oznacza. czyta np o spedzaniu nocy na dworcu, na mrozie ale co innego przeczytac a co innego spedzic.
mysle ze i tak ci sie nic nie stanie, bo nie bedziesz miala kontaktow pewnie, ani odwagi co jest rzecza dobra. Ah i ogladnij sobie requiem dla snu. Chlopaczek dawal sobie w szyne jak ty to powiedzialas, dostal zakazenia chyba (nie pamietam dokladnie) ale skonczylo sie na amputowani reki. Mysle ze o lepszym zyciu marzyc nie mozna...
_________________ "Coco jumbo i do przodu – to moje hasło."
latina17
Dołączyła: 16 Sty 2008 Posty: 3 Skąd: z miasta
Wysłany: 2008-01-17, 10:06
Ja tam 2 razy w sumie spróbowałam, raz była to tzw. 'gandzia' a drugi raz chyba haszysz,
nie miałam żadnych odpałów, tyle że po haszyszu silne uczucie rozluźnienia, nie wiem jak to nazwać 'wewnetrznego spokoju' czy też b. dobry nastrój.
To było jakieś ponad pół roku temu. ... . . nie ciągnie mnie więcej.
Wysłany: 2008-01-28, 23:07 Requiem for a dream......
BOZE tu powinien byc zakaz wstepu dla malolatów.
Nie potepiam tego dziecka. Ja w wieku 13 lat przeczytalem Pamietnik Narkomanki kurcze faktycznie wtedy podniecalo taka jakas infantylna ciekawosc i adrenalinka dla młodej psychiki.
W wieku 15 lat wypalilem pierwszego skoona oczywiscie nie kopnął stwierdziłem ze gówno wart ten interes lecz w liceum trawe paliłem 2 lata, brałem tussipect przez podobny okres popalałem papierosy ale to był chyba okres buntu ale miałem głowe na karku a dostep mialem do wszystkiego: crck, feta , piguły XTC,czysta efedryna kofeina opiaty [raz wzialem 100mg tramalu na migrene ] ale ku**a tu trzeba pomyślec i samemu sobie wyznaczyc pewne granice co chce w zyciu zrobic byc normalnym czlowiekie czy byc ćpunem i ze zgniłymi żyłami najlepszym przypadku psychika zgnić w rowie . Teraz jestem na studiach też mam dostęp nie ukrywam lecz nie korzystam bo wcale mnie nie ciągnie.
Może jakby sobie szalona 13 obejrzałae "Requiem dla snu...." znikły by marzenia o nakuwaniu sie??
co wy na to ??
[ Dodano: 2008-01-28, 23:18 ]
a i najpierw popracuj nad ortografią a potem weź się za drugs'y polecam.a
mam nadzieje ze w tym magicznych ksiązeczkach przeczytałaś chociaż że hashu nie wciaga sie do nosa albo napewno zadziwi się ze # i ganja to z tej samej rośliny się otrzymuje.Powiem Ci ponadto że heroina w czasach wojny była stosowana zamiast słabszych opiatów (zapewne wiesz co to jest) do uśmierzania bólu na przykład jak komuś granat ręke urwało a nie w celach rekreacyjnychi i oczywistym również będzie dla Ciebie fakt że hera jak nazwałaś slungowo tę substancje to diacetylomorfina różniąca się od morfiny podstawnikiem w postaci grupy metylowej zadziwiające nieprawdaż..
a jak jesteś żądna takich drugów jakie wymieniłaś to lepiej poszukaj substytutu po którym nie będzie kolejnej ofiary nieumięjetnej obsługi zabawkami nie dla dzieci
-majeranek
-gałka muszkatołowa
-rutinoscorbin
-kofeina
w porywach tussipect
OMG
A ja jestem właśnie po lekturze artykułu pt. "Stan upojenia poszukiwany" w czasopiśmie internetowym Ego.
www.ego.wot.pl CZASOPISMO
i muszę przyznać, że świetna analiza. Dla wiedzy można poczytać, mnóstwo ciekawostek, historia narkotyków, mechanizmy w podziemiu i na dodatek elegancko napisane ...klasa, nie to, co GW czy WP
także polecam lekturę!
a sama...jestem za legalizacją
A ja jestem właśnie po lekturze artykułu pt. "Stan upojenia poszukiwany" w czasopiśmie internetowym Ego.
www.ego.wot.pl CZASOPISMO
i muszę przyznać, że świetna analiza. Dla wiedzy można poczytać, mnóstwo ciekawostek, historia narkotyków, mechanizmy w podziemiu i na dodatek elegancko napisane ...klasa, nie to, co GW czy WP
także polecam lekturę!
a sama...jestem za legalizacją
-------------------------------------------------------------
lady1 a czy www.hyperreal.info gorszy ??
a ja w wieku 13 lat pierszy raz wciagnelam scierwo i nie zaluje bo bylo suuuper , nie zebym byla jakas narkomanka moje zdanie jest takie ze co jakis czas nie zaszkodzi jak sobie zajarasz sqna wciagniesz kreske czy tam wezmiesz krazka:D.Nie naskakujcie na tego malolata jak chce niech probuje po jednym razie chyba sie nie uzalezni yyy?
bosh ahahhaah smiac mi sie chce jak to czytam ....fakt faktem 13 latka..daj se siana pobaw sie jeszcze lalkami...dla tych cfaniakow co tu jeszcze pisza...dragi to nie zabawka...ja sam uwielbiam palic zielsko...zielsko hasz nie widze roznicy....chociaz hasz u mnie trudno dostac...:( w holandii bylem ....troche zobaczylem ....tam ludzie calkiem inaczej sie z tym odnosza...nie tak jak u nas ze jestes diablem wcielonym bo palisz trawke...zachecac tam nikt nikogo nie zacheca ale tez nikomu nie zabrania...ktos tu napisal ze trafka pozniej mocne dragi...ja sproboiwalem monych...takze mnie jaraja po kazdej rzeczy inna jazda....czasem dodaja mi weny w tym co robie na codzien...a czasem otepiaja i robia burdel z glowy ....takze 13 letnie dzieci nie probojcie tego...kiedys i tak bedzie okazja...ja nawet nie opamietam kiedy pierwszy raz zapalilem ....ale wolal bym zeby to bylo pozniej...nie powiem ze zaluje...ale nie powiem tez ze nie zaluje ...a pozatym u mnie giet chodzi po trzy zero nie dwa piec ;] a jeszcze jedno ja odpowiadam na posta czy pisze wlasnego??:D galki muszkatolowej tez nie probojcie bo bedziecie pisac jak ja
_________________ Like a God that I'm under,There's drugs running through my veins...
Narkotyki są fajne... można brać ile wlezie, wcale nie uzależnia, ja od 9 lat codziennie wale maratony z drugsami, wsypuje szklankę koki do wiadra z benzyną wysoko oktanową, dokładnie mieszam, podpalam i wypijam całe wiadro, 12 litrów... zaje...sty odpał. Ostatnio miałem jazdy że Szatan mnie gonił po polu kukurydzy a ja nie mogłem pływać i ten policjant dał Henrykowi mandat za dinozaury w zoo.
I tak grubo jadę ponad pół życia, future is mine
Drugs Relax idę se maratona "szczelić"
Sorry ale dragi to najgorsza z możliwych głupot.
hleh..ostra podpucha
tylko powiem tyle, ze jesli chodzi o narkotyki (nawet o ziolo...) granica miedzy 'uzytkowaniem' a uzaleznieniem jest bardzo plynna...nie wiesz kiedy to Cie ma:P nie bede tu sie chwalil...wystrczy ze mam jakies tam doswiadczenie w tych sprawach...Drugi niszcza czlowieka i paru zajebistych kumpli przez to straculem
Cytat:
Nie mogę zająć się sobą kiedy taki idiota jakim okazałeś się być, daje "przykład" młodszym będąc zupełnie nieświadomym swoich poczynań.
buahahaha jaki kurna przyklad? ...sorry ale to jest forum i jak ktos ulega czyims hmmm "przykladom" (szczegolnie w tak POWAZNYM temacie) to swiadczy to tylko o jego slabosci psychicznej i moze nie powinien korzystac z tego tworu...czy kilka literek moze byc dla Ciebie autorytetem? ...
Cytat:
a ja w wieku 13 lat pierszy raz wciagnelam scierwo i nie zaluje bo bylo suuuper , nie zebym byla jakas narkomanka moje zdanie jest takie ze co jakis czas nie zaszkodzi jak sobie zajarasz sqna wciagniesz kreske czy tam wezmiesz krazka:D.Nie naskakujcie na tego malolata jak chce niech probuje po jednym razie chyba sie nie uzalezni yyy?
hmmm...ja uwazam, że zeby stwierdzic ze cos jest zle (lub dobre) trzeba tego sprobowac...inaczej NIE MASZ PRAWA SIE WYPOWIADAC...a jesli chodzi o narkotyki (srodki odurzajace a narkotyki to nie to samo:) ) to po prostu nie ma innej opcji...to tak samo jakby ktos stwierdzil ze 'stan upojenia alkoholowego jest ch**wy a nigdy nie mial piwa w ustach...
Jak zapewne zauważyłeś specjalnie użyłem nawiasów i wierzę, że dobrze odczytałeś ich znaczenie.
Pomimo tego co napisałeś nie powinieneś zapominać, że ludzi słabi psychicznie jeżeli będą chcieli to i tak nie przestaną czytać tego czy innego forum. A miałbyś się z pyszna, gdyby jakimś cudem kiedyś, gdzieś tam wpadł Ci pod koła taki zagubiony ćpunek.
(Przykład wyssany z palca, zbierzność postaci niezamierzona)
Dla mnie ten antyautorytet jest na tyle oburzający, że nie jestem w stanie przejść obok obojętnie. Gorzej niż szokujące.
Owszem mam prawo wypowiadać się na wszystkie tematy ze wszystkich dziedzin.
Co innego, że nie zawsze będę miał rację i czy zachowam obiektywne spojrzenie.
Przykładowo mogę stwierdzić, że dla mnie stan upojenia alkoholowego jest na całej linii c******, a szczególnie kiedy ktoś inny pod wpływem jest dla mnie męczący/agresywny/odrzucający chociaż sam nigdy nie byłem urżniety jak świnia.
(Wszystko zależy od nastawienia obu stron)
Tak samo jest z dragami oraz obrazem nędzy i rozpaczy reprezentowanym przez "Pana nie mogącego dojść do własnych myśli".
Nie ukrywajmy, był to zwykły bełkot pozbawiony składni (naturalnie dla bełkotu, brak mu także sensu)
P.S. Środki odurzające - tego słowa wolę używać we wszystkich przypadkach dotyczących omawianej sprawy. To, jak duży mają wpływ na zachowanie człowieka jest już inną bajką.
Czlowieku , moze i byl pozbawiony ladu i skladu...ale czego Ty oczekujesz??Nie przyszedlem tutaj zeby wypracowan pisac..Zasady interpunkcji przestrzegac tez raczej mi nikt tu nie kaze...To, że bylo bez ladu i składu widocznie miało takie być...I powiem Ci jedno nie oceniaj drugiego człowieka po słowach tylko po czynach...Watpie ze to napewno 13 latek napisal tego posta...Ktos pewnie to dla jaj zrobil i tyle...Tak na marginesie zdziwił byś się moją osoba według Ciebie pewnie banalna i bez znaczenia dla inych ludzi..Naznaczony marginesem spoleczeństwa....
_________________ Like a God that I'm under,There's drugs running through my veins...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.