Fakt, Kama91, poprostu bezczelnie nas wkręcasz
jak już kiedyyś tam pisałam, w 4 klasie z "procy" wzięłam bucha i zakaszlałam się, zapłakałam. i rok nie chciałam nawet o fajkach myśleć.
a Ty raptem na drugi dzień po fajki poleciałaś? dzieecko...
zanim to napisałaś było trzeba przeczytać pare razy.. ;]
_________________ Nie skacz, bo i tak do mnie nigdy nie doskoczysz, ha! )
heh Pamiętam jak miałam jakieś 7 lat i wypaliłam z kuzynką pod stołem całą paczke "popularnych" a teraz wypalam średnio paczke na 2 dni.
_________________ Smutek radości,
gorycz słodkości,
czy Ty czujesz ich smak ?
ciemność jasności,
więzienie wolności,
to jest to, czym żyje Ja
poczatek nieskończoności
głupota mądrości sama niepewność to strach...
Ja pierwszego szluga zapaliłem w 3 klasie podstawówki. I lubię sobie puścić dymka.
Niema to jak papierosek z rana. Nikt mnie nie w to nie wciągnął. Sam się wciągnąłem...
_________________ Wy macie tylko ten wasz wszechświat! Ja mam całą resztę!!!!
Eart, szczerze mówiąc dostałbyś ode mnie po głowie jakbym Cie ze szlugiem zobaczyła.
Nie toleruję palenia u tak mlodych osób.
Justinee napisał/a:
Pamiętam jak miałam jakieś 7 lat i wypaliłam z kuzynką pod stołem całą paczke "popularnych"
Tak oczywiście, a ja przez sen wypalam jedno cyaro. Bajki to nie w tym dziale i temacie.
jakbyś zobaczyła 5 osób z fajkami idących o 7 po ulicy raczej byś nie zaczepiła...
Wiesz, w każdym sklepie mi sprzedają wszystko. Teksty starszych pruchien typu taki młody a pali ma dawno za sobą... Powiem tylko tyle, kupuje za swoje, nie kadne to wara ode mnie, nikt mnie nie sponsoruje uczciwie zarabiam (no może nie za bardzo uczciwie).
Wracając do tematu
Jak zaczynałem palić to mi nie sprzedawali, teraz sobie na luza kupuję. I innym kupuję... I dzięki mnie inni zaczynają palić... No cóż... to że sobię puszczę dymka 2 razy dziennie to nie grzech,..
_________________ Wy macie tylko ten wasz wszechświat! Ja mam całą resztę!!!!
ja nie pale, nie mowie ze nigdy fajka w ustach nie mialam bo tak nie jest... jak mialam 5 lat to mnie brat cioteczny z kolegami uczyl jak mam sie zaciagac... bylo.. minelo... nie widze zadnych korzysci z palenia i nie pale....
_________________ ... ŻYJ SZYBKO ...
... KOCHAJ MOCNO ...
... UMIERAJ MŁODO ...
Dołączyła: 03 Mar 2007 Posty: 79 Skąd: z nad jeziorka łez
Wysłany: 2007-03-06, 14:01
nie palę , spróbowałam i mi to śmierdzi , wolę czyste powietrze wokól siebie i nigdy palić nie będę , nie lubię tych co palą <to wychodzi że nie lubię tak ok. 80 % społeczeństwa> <a co mi tam>
_________________ Maria - cechuje ja doskonałość, mistrzostwo i wszelkie osiągnięcia, daleko wykraczające poza to, co zwykłe i pospolite. Pociąga je wszystko, co tajemnicze. Są wymagające, ale opiekuńcze, uczuciowe. Oddane życiu rodzinnemu, ale i wiele żądające od tych, których kochają. Cenią sobie wysoka jakość życia.
Ja pale z jakieś 6 latek a mam niecale 21. Ale od jakiegos czasu sie ograniczam, nie chce na starosc chodzic z aparatem tlenowym ktory bedzie mnie podtrzymywal przy zyciu
Jedna kwestia mnie zastanawia - mówię to szczególnie w kontekscie młodych ludzi, którzy deklarują się że palą od kilku lat. Czy wasi rodzice o tym wiedzą? Bo jeśli ktoś pali (nie popala!!!) to zapewne mama lub ojciec to zauważyli. Może się sami przyznaliście?
Czy wasi rodzice o tym wiedzą? Bo jeśli ktoś pali (nie popala!!!) to zapewne mama lub ojciec to zauważyli. Może się sami przyznaliście?
Moi rodzice prawie od samego początku podejrzewali ze pale. potem juz tata wiedzial na 100 % bo palilam przy nim a mama tyle razy poczula ode mnie fajki ze nawet najwiekszy palacz z lipnym węchem by sie domyślił;-] A moja mama nie pali, nigdy nie palila i ma swietny węch tak wiec tym bardziej szybko doszla do tego ze jej coreczka popala. "Thar" a czemu tak cie to interesuje?
Wiele osób chwali się, że pali. Palenie jednak bardzo różni się od "popalania" po kątach, gdy rodziców nie ma albo nie widzą. Nie każdy ma chyba jednak tego świadomość.
Moi rodzice dowiedzieli się, że palę gdy miałam chyba 20 lat. Wcześniej oczywiście to wyczuwali, gdyż nie palą - więc to nie było dla nich trudne. Jednakże skoro oni udawali, że nie wiedzą, ja także udawalam, że tego nie robię
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.