yy mnie nie. rzadko odbieram smsy, jeszcze rzadziej odpisuje i nie chodzi juz nawet o to, ze mi sie nie chce, po prostu... jakos nie czuje potrzeby. chociaz sa wyjatki. no ale nie lubie, nie bawi mnie to. nie gram w zadne gierki, nie sciagam tapet/dzwonkow, bo to strata pieniedzy na bzdury.
moze i tak, ale nie w moim przypadku.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 2452 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2007-03-14, 23:00
Już od dłuższego czasu nie mam kasy na koncie. Głównie dlatego że nie mam za co sobie uzupełnić. Ale jak co moge napisać smsa z neta.
Jednak bez komórki się z domu nie ruszam chociażby dlatego, że jest w niej zegarek chodzący zgodnie z autobusami ;>
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
jasne ze uzaleznia, tak samo jak tv czy komputer. osoby uzaleznione to tzw. komórczaki:):)
_________________ ...End everytime I try to fly, I fall without my wings, guess I need you...
kaja475
Dołączyła: 29 Wrz 2006 Posty: 41 Skąd: Zbąszyń City
Wysłany: 2007-03-16, 13:54
od 3 lat telefon jest przy mnie (teraz tez:P) niewyobrazam sobie zycia bez niego ;p
_________________ Czegoś tutaj nie rozumiem , szybko się uczę , ale wciąż żyć nie umiem ...
Mówili : Śmiej się !! Dziś karzą płakać . Wczoraj skrzydła ucięli - dziś każą mi latać ...
kiedyś nie mogłam żyć bez telefonu a miałam dwa i cały czas pisałam sms-y lub rozmawiałam przez jegen a pisałam z drugiego. Teraz już tak nie jest i powiem że potrafie wyłączyć tel na pare godzin a nawet na cały dzień. Jestem wtedy szcęśliwa.
można sie uzależnić, jakby sie uprzeć to uzależnic sie mozna nawet od kolorowych zakleślaczy do notatek...
telefon jest narzędziem do kontaktu, nigdy nie traktowalem go ja aparatu, konsoli do gier czy wysylania maili, tylko rozmawiam bo smsów nienawidzę pisać (podobnie jak rozmawiać na GG).
Wydaje mi się że potrafi uzależnić, ale ja nie jestem uzależniona... rzadko pisze smsy czy dzwonie do kogoś.. raczej to jest tak że tylko odpisuje komuś... no ale musze się przyznać że komórke zawsze mam przy sobie...
pewnie mozna... ja to pisze smsa jak musze cos zalatwic albo sie dowiedziec albo z kims umawiam sie... a i czasem jak kolega ma minuty to dzwoni... a tak to lezy i co 3 godziny zerkam czy nikt nie dzwonil... i godzine sprawdzam w szkole na telefonie
_________________ ... ŻYJ SZYBKO ...
... KOCHAJ MOCNO ...
... UMIERAJ MŁODO ...
Wiek: 15 Dołączyła: 16 Mar 2007 Posty: 52 Skąd: Krk
Wysłany: 2007-03-17, 09:16
Oj telefon uzleznia uzaleznia....., bez niego czuje sie jak jaskiniowiec
*Apple
Dołączyła: 25 Sie 2006 Posty: 1405 Skąd: z drzewa
Wysłany: 2007-03-18, 16:37
Kiedyś byłam uzależniona przez dwa miesiące, ale później jak już jej nie miałam przez pewien okres to mi przeszło i teraz mam juz długo komórkę ale szczerze mówiac rzadko jej używam.
Angelajka
Wiek: 22 Dołączyła: 09 Mar 2007 Posty: 42
Wysłany: 2007-03-18, 19:05
uzaleznia dla niektórych to jak prawa ręka
_________________ Nasze zycie jest takie jakim uczyniły je nasze myśli...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.