Forum Dyskusyjne :: czy telefon komorkowy uzależnia??



FAQ  Wyszukiwarka  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album

Forum Dyskusyjne Strona Główna » Ogólne » Nałogi » czy telefon komorkowy uzależnia??

czy telefon komorkowy uzależnia??
Autor Wiadomość

KamiLisu 


Wiek: 21
Dołączył: 25 Lip 2007
Posty: 12
Skąd: Łączna

Wysłany: 2007-07-26, 21:13   

Cos Ty ani troche ja się nie uzależniłem w ogóle bez tela mogę się ... sorry ktoś dzwoni... na czym to ja skończyłem aaaa.... oooo sms ... dokończe później ciał.
 
 
 

lol. 


Wiek: 17
Dołączył: 18 Lip 2007
Posty: 48
Skąd: axxaaa.

Wysłany: 2007-07-27, 22:17   

ja wogole nie mam komorki i narazie nie bede mial..
_________________

 
 

Hypertonia 


Wiek: 19
Dołączyła: 09 Cze 2007
Posty: 89
Skąd: Z Podświadomosci

Wysłany: 2007-07-28, 20:40   

ja jestem uzalezniona!
w wc, w wannie, przy kompie pod kompem w kuchni podczas jedzenia robienia obiadu, pod poduszka ! wszedzie! boje sie o moj mózg! setki smsów i telefonów
_________________
Człowiek, który nikogo nie lubi, szczęśliwszy jest niż ten, którego nikt nie lubi.

Człowiek, który pierwszy cisnął obelgę zamiast kamienia, był twórcą cywilizacji.
 
 

Igloo 
Donnie Darko Fan


Dołączył: 17 Cze 2007
Posty: 425
Skąd: Skwierzyna

Wysłany: 2007-07-28, 20:43   

ja również jestem uznależniony, lecz obecnie narzuca mi to praca, gdzie muszę być cały dzień pod telefonem - oczwyiście komórkowym. Natomiast pomijając służbowy, z prywatnego korzystam rzadziej i nie czuję się aż tak bardzo uzależnionym :)
 
 

drobiczek 
eeLOoo


Wiek: 17
Dołączyła: 16 Paź 2005
Posty: 976
Skąd: Centrum :D

Wysłany: 2007-07-30, 13:29   
   Skype: drobiczek

Moja mama stwierdziała zebym sobie w szczepiła telefon w ręke bo i tak cały czas go tam trzymam. Ostatnio znowu jakoś wiecej czasu spędzam z telefonem. Przeżyłabym bez neta ale bez fona nie.
Mojej koleżance mama zabrała telefon bo stwierdziła ze sie uzalezniła, to ona zabrała ojcu i musieli jej oddać.
_________________
All good things come to an end...
;]
 
 
 

Siua 


Wiek: 17
Dołączył: 12 Sie 2007
Posty: 51
Skąd: Świdnica

Wysłany: 2007-08-13, 20:17   

Dla mnie koma jest niezbędna, bo nie mam w chacie stacjonarnego telefonu i jak chce się umówić z kimś na coś to tylko telefonicznie. Nie zmienia to faktu, że bardzo ciężko jest mi się z nią rozstać, bo większość czasu spędzam nad nią przy odpisywaniu znajomym. Nie uważam to za nałóg, bo w sumie to tak jak kontakt z drugim człowiekiem, tylko nie bezpośredni.
 
 
 

kotek_:) 

Dołączyła: 19 Sie 2007
Posty: 70
Skąd: z domu :)

Wysłany: 2007-08-20, 13:08   
   Skype: brak

uzależniłam się... i to dawno temu. chyba od mojej pierwszej komórki, niezapomniana nokia 3310 xD. Miałam taki okres w moim życiu, że zmieniałam telefony jak rękawiczki... teraz zamiast misia w łóżku śpię z komórką, podobnie w szkole. zamiast pisać ściągi, pisze sobie mega długiego smsa z wzorami na fizyke. bez telefonu by mi ciężko było xD
_________________
Żyj tak, aby po Twojej śmierci ludzie się nudzili... :)
 
 
 

*faris 

Dołączyła: 26 Lis 2006
Posty: 2149
Skąd: sercem z L.

Wysłany: 2007-09-20, 20:21   

Absolutnie nie.
W sumie jest mi to obojętne jaki mam telefon - byleby był mały, zgrabny i miał klapkę :rotfl: Nie interesują mnie gry, tapety, dzwonki itd. Nie widzę w tym nic ciekawego. Od zdjęć mam aparat, od muzyki mp3, neta od gierek i monitor od tapet.
Telefon mam, bo mam, bo wypada komunikować się z mamą, która MUSI wiedzieć gdzie w chwili obecnej jestem, co robię, kiedy wrócę do domu itp.
Telefon służy mi za budzik w sumie, ale obeszłabym się bez, bo sama się budzę na czas. Poczucie czasu mam, więc nie spóźniam się na autobusy itp - a jak jestem na rynku to patrzę na duży zegar który widać z oddali, zawsze mogę kogoś zapytać.
Nie lubię pisać smsów, nudzi mnie to, bo ile to można. Chociaż czasami, nie powiem, popiszę sobie, jak mam wszystkich w koło dość i nie mam ochoty na nikogo patrzeć a akurat nie wzięłam ze sobą książki to wtedy wyciągam tel i udaję że coś na nim robię, a tym czasem cały czas używam jednego klawisza xD

Jak zapomnę telefonu to nie rozpaczam, jedynie inni mają problem bo nie ma do mnie kontaktu. OStatnie pół roku w ogóle nie miałam tel i było cudownie z tym ^.^
_________________
Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
 
 

ksysiu1987 

Wiek: 20
Dołączył: 06 Paź 2007
Posty: 27
Skąd: Poznań

Wysłany: 2007-10-07, 21:57   

A ja wlasnie nie wiem czy jestem uzalezniony:D pisze duzo esow ale tylko do jednej osoby:D w gierki nie gram, czasem slucham mp3 a zdjecia robie bo niestety nie mam aparatu ktory by mi sie do kejdy zmiescil a zdjecia robic lubie:D wydaje mi sie ze bardziej jak od telefonu jestem uzalezniony od pewnej osobki:D
 
 
 

Resistant 


Wiek: 20
Dołączył: 26 Wrz 2007
Posty: 118
Skąd: z Kaczogrodu

Wysłany: 2007-10-07, 22:00   

Nie wiem czy to można nazwać uzależieniem od telefonu :) Bo co racja to racja że gdzie nie pójde czy do wc czy sie myć to biore telefon :D ale tylko dlatego że nie chce przegapic jak zadzwoni albo napisze mój skarbek kochany :serce: No i bez telefonu chyba bym umarł bo bym miał ograniczony kontakt z moim skarbkiem ;]
 
 

Canis Minor 


Dołączył: 06 Paź 2007
Posty: 42
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2007-10-08, 07:47   

A co to wam eski znikają od razu z tych telefoników, że tak się boicie je przegapić. Albo nie macie info o połączeniach nieodebranych?
 
 

Chopin 

Dołączył: 28 Sty 2008
Posty: 3
Skąd: S-rz

Wysłany: 2008-01-29, 18:32   

Można się uzależnić, jak najbardziej, ja jednak w ogóle nie używam telefonu komórkowego.
Przez 5 lat posiadania komórki napisałem zaledwie kilka SMS-ów. Bez zegarka również można się obejść.
 
 

^justynka 


Wiek: 21
Dołączyła: 20 Lut 2008
Posty: 17
Skąd: niebo

Wysłany: 2008-02-21, 21:48   

ojjj uzależnia i to jak :) :) :) nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez tel :D a jak widze że są 2 krechy baterii to ładuję na zapas :D :D :D bo co to za nieszczęście by było gdyby gdzieś w terenie się wyłączył :D hehe a z Misiem chyba rekord pobijemy i wypiszemy milion pisanek przed czasem :D
:serce:
:serce:
:serce:
_________________
Nie Jestem Próbką! Chcesz Mnie? Bierz! Byle Nie Na Krótko!
 
 
 

katiak4 

Dołączyła: 21 Lut 2008
Posty: 8
Skąd: Częstochowa

Wysłany: 2008-02-22, 14:58   

Każda rzecz, substancja itd może uzależnić niestety.
 
 

monia_89 
Racjonalistka


Wiek: 19
Dołączyła: 12 Lip 2006
Posty: 256
Skąd: z wiochy

Wysłany: 2008-02-22, 16:22   

Telefon jest mi potrzebny wtedy kiedy muszę zadzwonić i coś załatwić. Szkoda mi czasu zabawy z nim :D
_________________
Trzeba umieć znaleźć ripsote, na wypowiedzi debili
 
 

wesoły_kombajni 

Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 21
Skąd: Łódź

Wysłany: 2008-02-27, 17:23   

Bez telefonu czuje się nieswojo :/ wiem że to niedobrze ale nic na to nie poradzę...
 
 

Kiss_94 


Dołączyła: 11 Kwi 2008
Posty: 13
Skąd: Szczecin

Wysłany: 2008-04-12, 09:26   

A ja jestem uzależniona, bez telefonu wpadam w panikę :] . Przecież jak raz zostawiłam telefon w domu to miałam nieodebranych połączeń 26 i 11 sms. Jeszcze nie miałam jak pograć w samochodzie, ani jak posłuchać muzyki. A jak mi się rozładuje w ciągu dnia to już lepiej nie mówić :D . A chcę się odzwyczaić.
 
 

Heidi 


Dołączyła: 10 Kwi 2008
Posty: 92
Skąd: nie pamiętam

Wysłany: 2008-04-12, 22:54   

bez telefonu czuję się jak bez ręki... ;] uzależnienie, cóż... ;] idę na odwyk. ;];]
_________________
Bo zapewne zżarła by nas ta europeizacja gdyby nie Papa Rydzyk i jego
radiostacja!
Nie jest dobrze, ale nic to Radio Maryja uratuje polski hip-hop!
[Łona]
 
 

Hakan 


Wiek: 18
Dołączył: 16 Kwi 2008
Posty: 70
Skąd: Lublin

Wysłany: 2008-04-17, 12:40   

U mnie to zależy, jak mam z kim pisac to zapominam o bożym świecie i poświęcam się tylko i wyłącznie komórce. Potrafie jednak wytrzymać nawet cały dzień bez kontaktu z telefonem. :P
_________________
Chce byś wysłuchał tych słów o jedno proszę pozwól
Znajdź w sobie silę na dobro na wiedzę i na rozum
Zatrzymajmy się w pędzie nikt nie pamięta po co biegnie
Czy na pewno po szczęście czy sam bieg nie jest biegu sensem
Nic nie jest pewne ja przecież sam wciąż pytam
Szukam sposobów by kiedyś polecieć jak Ikar
Na skrzydłach tej wolności
I jeśli mam jak on spaść to spadnę jak on
Ale szczęśliwy bo żyłem naprawdę..
 
 
 

shroom 

Wiek: 22
Dołączył: 13 Maj 2008
Posty: 2
Skąd: waw

Wysłany: 2008-05-20, 13:18   

oj zdecydowanie to nałóg. przypominam sobie to za każdym razem kiedy dostaje rachunek :/ ale wtedy już jest za późno. natomiast dla nałogowych gadaczy ostatnio nabyłem telefon voip który umożliwia dzwonienie za darmo. urządzenie to korzysta z internetu a dokładniej ze skyp`a. polecam. im wiecej osob będzie miało takie urządzenia tym mniejsze będą nasze rachunki telefoniczne ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
pozycjonowanieprojekty domówProjekty domów • Znajdziesz tu śmieszne Opisy GGForum

Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Mapa forum | Mapa forum XML