Komorka bardziej jest potrzebna niz uzalezniajaca, ale moze uzalezniac. np robienie zdjec, smsmowanie. granie w gry itd. Ja nie jestem od komorki uzalezniony, ale lubie czasem robic zjecia.
Dołączyła: 03 Mar 2007 Posty: 79 Skąd: z nad jeziorka łez
Wysłany: 2007-03-19, 08:34
Mnie tylko na początku jak ją kupiłam . Chciałam wszystko wiedzieć i ciągle w niej grzebałam co tam ma ciekawego . Teraz to już tylko narzędzie do komunikowania się.
_________________ Maria - cechuje ja doskonałość, mistrzostwo i wszelkie osiągnięcia, daleko wykraczające poza to, co zwykłe i pospolite. Pociąga je wszystko, co tajemnicze. Są wymagające, ale opiekuńcze, uczuciowe. Oddane życiu rodzinnemu, ale i wiele żądające od tych, których kochają. Cenią sobie wysoka jakość życia.
Ale czy to znaczy, że ciebie nie uzależnia? Nie komunikujesz sie ze znajomymi/rodzinna często nie zaglądasz co jakiś czas na wyświetlacz sparawdzając czy nikt przypadkiem nie zadzwonil czy nie napisal?
Każda rzecz może uzależnić. Telefon ma do tego idealne proedyspozycje. Nie wychodzą z domu bez telefonu, często go używam właśnie do komunikowania się z otoczeniem a czasem nawet na nudnych wykładach gram w gry
no oczywiscie ze uzaleznia i to okrutnie. ja nie moge bez niego nigdzie sie ruszyc <rozpacz>. Miedzy innymi dlatego ze ma zegarek ^^
Chociaz ostatnio złapalam sie na tym ze po prostu o nim zapominam. Nie odpisuje na smsy, bo mi sie nie chce. I kiedy ide do kina, to zostawiam go po prostu w domu. Próbuje zrobić separacje. Idzie mi coraz lepiej.
_________________ 'You are the light that's leading me to the place where I find peace again'
Ostatnio zmieniony przez Złośnica 2007-06-21, 13:26, w całości zmieniany 1 raz
Jestem uzależniona. Chociaż teraz w mniejszym stopniu. Są okresy kiedy żyć nie mogę bez telefonu, ale także dni, kiedy w ogóle nie jest mi do szczęścia potrzebny.
Ale od telefonu jak najbardziej się można uzależnić.
Wiek: 58 Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 798 Skąd: ciemna dolina
Wysłany: 2007-06-20, 21:13
Ja najchętniej wywaliłabym moją komórkę ale niestety nie mogę. I to nie z powodu uzależnienia tylko pracy .
_________________ "Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; " Sun Tzu
jak dla mnie to smsy mogly by w ogule nieistniec zadko odpisuje na sms jeszcze zadziej wysylam... pozatym tel sluzy do dzwonienia i gdyby nie to ze zyjemy w kraju w ktorym 500 darmowych minut miesiecznie to cos niepojetego to wszycy by to wiedzieli
Komórka dobra rzecz, ale mogę nie włączać jej całymi dniami i nic się ze mną nie dzieje
Prędzej internet nazwałabym uzależnieniem.. bez tego trudno przeżyć choćby dobę.
Moim skromnym zdaniem komórka obok internetu właśnie powinna otrzymać nobla ...(ale w jakiej dziedzinie??)
uważam że komórka uzależnia bo mój przyjaciel jak przyjdzie do niego tylko s-m-s to odrazu przerywa rozmowę i coś piszę przez 2 minuty i nic nie słucha!
Z tego co widze po moich znajomych, to komóry nieźle uzależniają. Dziewczyny ( jak ktoś chce to i chłopcy) nie rozstają się z nimi NIGDZIE.. To jest dziwne, bo gapią sie tylko w te swoje małe ekraniki i piszą, nagrywają, fotografują, dzwonią i tak w koło macieja..
Ja mam telefon komórkowy, ale nigdy nie miałam objawów uzależnienia
Komórka uzaleznia. Przez komórkę tracimy niezaleznosc, wolność i swobodę. Znam taki przypadek,jednak zeby go opisac potrzebowałabym parę godzin.
Sms są złe. Powinny tylko być wtedy jak cos od kogos potrzebujemy.
_________________ Wolę, gdy ludzie popierają mnie ze strachu niż z przekonania. Przekonania są zmienne, strach zawsze jest ten sam.
Kocham wszystkie dziewczyny i chlopaków z duzym piernikiem.
Mone
Dołączyła: 15 Lip 2007 Posty: 56 Skąd: Polska
Wysłany: 2007-07-18, 11:34
No pewnie że komórka uzależnia.
No ja chyba bym nie wytrzymała długo bez komórki:)
Czasem denerwuje się bo za dużo osób do mnie dzwoni to wtedy wyłączam na parę godzin telefonik,ale to napewno nie trwa długo:P
_________________ "ŻycIe JaK BreakDanCe nIe FlamencO"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.