Forum Dyskusyjne :: Czy potraficie rzucic palenie????



FAQ  Wyszukiwarka  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album


Polecamy: finanse test-t

Forum Dyskusyjne Strona Główna » Ogólne » Nałogi » Czy potraficie rzucic palenie????

Czy potraficie rzucic palenie????
Autor Wiadomość

Asioczek 


Wiek: 20
Dołączyła: 19 Sty 2007
Posty: 63
Skąd: Śląsk

Wysłany: 2007-01-19, 20:16   Czy potraficie rzucic palenie????

Hej moi rowiesnicy! (mam 18 lat) czy udalo wam sie rzucic ten okropny nałóg? ja pale od 3 lat ale tylko przy okazji tzn jak ktos mnie czestuje lub na imprezach czyli wcale nie duzo! ale staram sie rzucic calkiem tak zeby juz nigdy po to nie siegnąć... ja chyba jestem uzalezniona psychicznie bo taka przerwa na dymka np w szkole kojarzy mi sie z relaksem z czyms uspokajającym, tak lubie papieroska w gronie kumpelek..
_________________
Bo tak chciały chrabąszczyki!!!!!
 
 

Evangelos 


Dołączył: 05 Sty 2007
Posty: 121

Wysłany: 2007-01-19, 22:02   

A te literki to niby mają symbolizować żar od papierosa? Zmień ten tekst, bo razi po oczach. A jeśli chodzi o palenie, to rzuć jak najszybciej, bo im człowiek starszy tym trudniej, a raczej im dłużej pali tym trudniej. Mnie też dymek uspakajał, ale to złudne.
Życzę silnej woli.
 
 

Prince 
Bordeline


Dołączył: 08 Gru 2006
Posty: 320
Skąd: Kraków

Wysłany: 2007-01-19, 23:22   

Silna wola ma guzik do tego. Liczy się motyw dlaczego chcesz przestać palić .
_________________
"Za błędy pozorów normalności wracam do domu obłędu"
 
 
 

#Mokra 
Bobson


Dołączyła: 07 Paź 2006
Posty: 3862
Skąd: z doliny muminkow

Wysłany: 2007-01-19, 23:24   

Najlepiej rzucac z kims. Jestes pilnowany a i sam masz satysfakcje ze mozesz kogos popilnowac.
_________________
Bobek <3
:rotfl:
uuu aaa yyy
 
 

_Kasieńka_ 

Dołączyła: 07 Sty 2007
Posty: 56

Wysłany: 2007-01-20, 19:10   

Cytat:
Najlepiej rzucac z kims. Jestes pilnowany a i sam masz satysfakcje ze mozesz kogos popilnowac.

I jak ten ktoś pęknie to ty zazwyczaj też pękasz no bo jak on to i Ty... A zazwyczaj któreś się złamie.

Ja też tak tak miałam, że lubiłam w szkole miedzy lekcjami wyjść sobie ze znajomymi na papierosa. Robiłam to z przyzwyczajenia i dla tego, że lubiłam. Przestałam palić w wakacje i po powrocie do szkoły postanowiłam, że nie wróce do tego. No i się udało :) . Przestałam palić mając tyle lat co Ty teraz.
 
 

Świeta 
obrazki są


Wiek: 22
Dołączyła: 25 Gru 2005
Posty: 1627
Skąd: poznań

Wysłany: 2007-01-20, 19:27   

nie moge sie doczytac, temat interesujacy, aczkolwiek ktos powinien mi go przetlumaczyc.
_________________
"I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
 
 

silence 


Dołączyła: 20 Sty 2007
Posty: 15

Wysłany: 2007-01-21, 10:34   

ja bez fajek wytrzymalam najdluzej 2 miesiace :D No ale niestety tylko 2 miesiace, bo ostatnio sie wylamalam i musialam zapalic :/ i trzeba zaczynac od poczatku...
_________________
just keep smiling ;)
 
 

koles

Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 274

Wysłany: 2007-01-21, 11:06   

Przyznaję ze kiedyś popałałem fajki, ale udało mi się rzucić. Z czego jestem niezmiernie zadowolony ;)
 
 

Evangelos 


Dołączył: 05 Sty 2007
Posty: 121

Wysłany: 2007-01-27, 10:11   

Prince napisał/a:
Silna wola ma guzik do tego. Liczy się motyw dlaczego chcesz przestać palić .

Potrzebne jedno i drugie. Jedno nie wyklucza drugiego.
 
 

Mania 


Wiek: 19
Dołączyła: 23 Wrz 2006
Posty: 423
Skąd: Kraków

Wysłany: 2007-01-27, 11:34   

heh jak sie ma motyw to wola sama przychodzi :)
Ja obecnie mam powód. hmm poniekąd obiecałam poniekąd dokonałam wymiany. Ktos zrobil dla mnie baaaaardzo duzo dlatego teraz ja musze "tylko" rzucic... cieszę sie ze rzucialam ale kutwa jak ktos wyciaga przy mnie papierosa to mnie trafia... mam ochote ja wziac i podeptac.. ja nie moge to chciałabym zeby inni tez nie mogli. Najgorzej wytrzymać jest w towarzystwie:/ Ale sie da !
_________________
Nigdy nie bedziesz pewien niczego
 
 
 

stjepan 


Wiek: 18
Dołączył: 27 Sty 2007
Posty: 8
Skąd: z domu

Wysłany: 2007-01-27, 13:20   

ja paliłem. ale zostałem zmuszony przez moją dziewczyne żebym żucił. i jestem jej wdzięczny. teraz dopiero rozumiem że palenie nic nie daje prócz problemów i straty kasy :wsciekly:
_________________
Dude, Cartman, look! Your mom is on the cover of Crack Whore magazine.
 
 
 

#luba 
puella pulchara


Dołączyła: 22 Gru 2006
Posty: 1788
Skąd: zza 7 gór, 9 rzek

Wysłany: 2007-01-30, 21:31   

rzucić palenie?

zważywszy na to, że nie palisz na łogowo, to trudno cokolwiek na to poradzisz... po prostu nie bierz jak Cię częstują...
proste, nieprawdaż?
_________________
"Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."

Nabokov Rozpacz
 
 

Mario_NL 


Wiek: 31
Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 25
Skąd: Amsterdam

Wysłany: 2007-02-01, 20:42   
   Skype: draak_mariusz

Prince napisał/a:
Silna wola ma guzik do tego


Sorry ale nie masz pojęcia co mówisz. Po pierwsze trzeba umieć sobie odmawiać a to jest właśnie kwestia silnej woli, jak każdy nałóg po prostu tracisz nad tym kontrolę kiedy to ręka sam sięga po papierosa.

Paliłem papierosy tylko przez 2 lata swojego życia i bardzo tego żałuję, papierosy tak naprawdę nic nam nie dają a zabierają bardzo dużo. Rzuciłem jednego dnia gdy nie miałem rano co palić a w pracy nikt nie palił, wieczorem po pracy doszedłem do wniosku że po co mam palić jak już nie paliłem cały dzień. Tak po prostu przestałem palić.
Tak samo z innymi środkami (ogólnie nazywanymi - drugs) jednego dnia zapragnąłem mieć dziecko bardziej niż dotąd i postanowiłem się wyczyścić. Rok później moja dziewczyna zaszła w ciążę a po następnych 9 miesiącach w moje urodziny urodził się Olivier mój najukochańszy synek, spełnienie marzeń. Pieprz... nałogi

Pozdrawiam wszystkich z silna wolą to jedyny sposób na przetrwanie w dżungli naszego życia. Jedyna osobliwością wobec której nie mam silnej woli jest moja kobieta która wie dokładnie jak dać mi w kość. Ale kocham ją bezgranicznie tak samo jak naszego synka.
 
 
 

Nisia 

Wiek: 20
Dołączyła: 16 Lut 2007
Posty: 132

Wysłany: 2007-02-16, 22:06   

Rzuciłam bez najmniejszego problemu ;) Po prostu pewnego dnia powiedziałam sobie 'koniec' i nigdy więcej nie zapaliłam. Bez motywacji, bez powodu.
 
 

Idia 
pomaluj mi paznokcie

Dołączyła: 03 Paź 2006
Posty: 1006
Skąd: Z Piekła

Wysłany: 2007-02-16, 23:33   

Evangelos napisał/a:
A te literki to niby mają symbolizować żar od papierosa
omg jak to czytać...
Ja nie mam takiego problemu nie musiałam nigdy rzucać fajek bo nigdy nie paliłam. I nie lubie przebywać w towarzystwie, w którym ktoś pali.
_________________
Skarb to nie tylko złoto czy srebro!!

'' - Ludzie przybierają wciąż nowe maski...
- A co kryje się pod tymi maskami?
- Cała masa gówna. ''
 
 

Mania 


Wiek: 19
Dołączyła: 23 Wrz 2006
Posty: 423
Skąd: Kraków

Wysłany: 2007-02-16, 23:38   

Najlepszy sposob:
"rzucasz palenie to rzuc petem" - szybko latwo i przyjemnie.
_________________
Nigdy nie bedziesz pewien niczego
 
 
 

Asystent 


Dołączył: 26 Sty 2007
Posty: 240
Skąd: Poznań

Wysłany: 2007-02-17, 14:42   

jakbym potrafił to bym nie palił ... jakbym nie potrafił nie byłbym Homo Sapiens - wszystko zależy z punktu widzenia i motywacji ....
_________________

 
 
 

#Magda 
z przymrużeniem oka


Wiek: 23
Dołączyła: 14 Sie 2006
Posty: 2266
Skąd: Kraków!

Wysłany: 2007-02-17, 17:14   

dokłądnie ;-)
jakbym potrafiła rzucić, to pewnie nie paliłabym od początku tego roku.
ciagle sobie tłumaczę, że jeszcze przyjdzie czas na rzucenie. niby za tydzień mogłabym spróbować, ale... przy kolejnej sesji napewno zacznę od nowa.
_________________
mrau...
 
 

agusiak 


Dołączyła: 17 Lut 2007
Posty: 11
Skąd: z domku..

Wysłany: 2007-02-17, 21:25   

paliłam 10 lat
niejednokrotnie rzucałam w myslach palenie
rzuciłam w ciąży-to kwestia motywacji
mimo ze dotkneła mnie tragedia i wtedy najbardziej ciagneło do palenia nie wróciłam-to kwestia silnej woli
zycze wszystkim udanego rzucania :ok: :ok:
_________________
"Ktoś kto powiedział ,że czas goi wszystkie rany,jest kłamcą.
Czas pozwala jedynie nauczyć sie najpierw przetrwać a potem życ z tymi ranami."
 
 

Thar 


Dołączyła: 08 Lut 2007
Posty: 298

Wysłany: 2007-02-18, 22:48   

Palę od dobrych kilku lat. Próbowalam rzucić, ale nie udało się więc po prostu ograniczyłam. Kiedyś palilam nawet do dwóch paczek dziennie - teraz jedna starcza mi na kilka dni, także jestem z siebie dumna :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
forum młodzieżowepozycjonowanieprojekty domów • Twoja FOTKA w internecie • Projekty domów • Znajdziesz tu śmieszne Opisy GGForum

Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Mapa forum | Mapa forum XML