Ja czasem mysle ze chyba moge sie uwazac po czesci za szczesciare,wtedy kiedy chce poprostu papierosy odstawiam,wydaje mi sie ze naleze do tego waskiego grona osob ktore do konca nie uzalezniaja sie od nikotyny. a mam na koncie 6 lat palenia,obecnie nie pale, i wiem ze nawet jesli zaczne to bardzo szybko bede potrafila to odstawic
Ja nie palilem i nie bylem uzalezniony jedynie kilka razy sprobowalem. Osobiecie chcialem sie zalozyc z matka ze uzalenie sie od fajek i to zuce, ale mama nie chciala sie zgodzic bo chcialem sie zalozyc o 10000zl:D dla mniejszej kasy nie chcialbym sie truc. Co do rzucania palenia to sa substancje leczace uzaleznienie fizyczne tz. glod od fajeknp.Taka substancja jest w Acodinie, tussidex DXM(dekstrometorfan). jedna osoba palila pol paczki dziennie i wziela ten acodin lacznie 30 tabletek gdzies w przeciagu 3h wszystko zjadla, oczywiscie trip miala , itd ale fajek to przez 3 dni do ust nie brala bo jej nie smakowaly, a pozniej to silna wola i motywacja bo chlopakowi to odpowiadalo. Minusem jeszcze jaki odczula bylo zahamowanie wiekszosci uczuc na czas tripowania czyli na jakies 4-6h. A uczucie ktore miala wyhamowane to np. uczucie milosci.
Jako ( no cóż) głupie 13 letnie dziewcze uważałam, że dzieki fajkom stanę się doroślejsza... ( ekhm...).
Paliłam prawie przez rok.
Rzuciłam. Jak? Nie mam pojęcia do tej pory.
Potrafiłam wypalić 8 fajek na dzien ( najczesciej Slimy,Elemy..)
Nie jestem dumna,że zapaliłam ;/
Na szczescie już nie pale, na dodatek sam dym tytoniowy wywołuje u mnie mdłości...
rzucilem i nie mialem wiekszych problemow z tym (jakies tam byly) xD
*Apple
Dołączyła: 25 Sie 2006 Posty: 1276 Skąd: z drzewa
Wysłany: 2007-04-07, 10:44
Nie mam z tym problemów, ale co powiedział Mark Twain:
"Rzucenie palenia jest najłatwiejszą rzeczą pod słońcem. Wiem to doskonale, gdyż robiłem to tysiące razy"
Dołączyła: 29 Mar 2007 Posty: 168 Skąd: z drugiej strony
Wysłany: 2007-04-07, 13:39
Skype: fushigi_xd
dobrze, że mnie to nie dotyczy, ale słyszałam że wystarczy tylko chcieć
powodzenia
_________________ A bogowie grają w kości i nie pytają wcale czy chcesz przyłączyć się do gry (. . . ) Bogowie kpią sobie z twojego poukładanego życia (. . . ) nie przejmują się zbytnio ani naszymi planami na przyszłość ani oczekiwaniami. Gdzieś we wszechświecie rzucają kości i przypadkiem wypada twoja kolej. I odtąd zwyciężyć lub przegrać - to tylko kwestia szczęścia.
Borys Pasternak
Gratulacje!
Co do tematu: zapalając pierwszego papierosa należy sie liczyć z tym, że potem będzie trudno rzucić. Mnie ten problem nie dotyczy, jestem "uczulona" na dym papierosów, zresztą jak słusznie zauważono: po co niszczyć zdrowie i tracić kasę
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 3862 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2007-04-09, 22:41
Cytat:
Wlasnie......trzeba to swinstwo kiedys rzucic.....
nei iwem czy zauwazylas ale w temacie zawarte jest konkretne pytanie: czy potrafisz a nie czy zamierzasz.
Tu mozesz sie wypowiedziec jezeli juz tego dokonalas.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.