Forum Dyskusyjne :: Alkohol



FAQ  Wyszukiwarka  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album

Forum Dyskusyjne Strona Główna » Ogólne » Nałogi » Alkohol

Alkohol
Autor Wiadomość

Patryśka 


Wiek: 18
Dołączyła: 17 Lip 2006
Posty: 419

Wysłany: 2006-12-27, 19:27   

Cytat:
piwo jest zdrowe podobno ;)

bardzo zdrowe :P mojej mlodszej siostrze bardzo czesto lekarz zaleca picie piwa :P
_________________
Dziś...
moim największym marzeniem...
jest przeszłość...
 
 

Black_cherry 


Wiek: 16
Dołączyła: 29 Gru 2006
Posty: 19
Skąd: spod ziemi :P

Wysłany: 2006-12-30, 14:39   

oj piwo chyba w wieku 7 lat ale to na sprobowanie poł szklanki :P bo wczesniej nie pamietam :p a wodke chyba 10 lat miałam to 2 kielony i mnie pozamiatało <hahaha>
 
 
 

Heartwork 
Brain specialist

Wiek: 12
Dołączył: 22 Mar 2007
Posty: 313
Skąd: Sankt Petersburg

Wysłany: 2007-03-22, 18:44   

Pierwsze piwo to bodajże 15. Pierwszy kieliszek to 16.
_________________
All that we see or seem, Is but a dream within a dream
 
 
 

goszka 
*oczy wariata*


Wiek: 20
Dołączyła: 04 Sty 2007
Posty: 342
Skąd: Police

Wysłany: 2007-03-22, 19:12   

pierwsze najpierwsze w wieku 2 lat, na imprezie rodzinnej [rodzina poszła zapalić] ale w sumie nie ma się czym chwalić. później długa przerwa i w wieku 13 lat znów spróbowałam. wódkę nie pamiętam, ale na pewno znów trochę czasu minęło, minimum 3 lata.
_________________
podtrzymywałeś moją głowę
nie roztrzaskałam skroni
o podłogę - póki co
 
 

Black White Orchid 


Wiek: 17
Dołączyła: 16 Mar 2007
Posty: 47

Wysłany: 2007-03-22, 21:42   

Jak mialam cos ok 4 lat pierwszy raz wypilam wodke ( sok pomaranczowy zmieszany z wodka... ;/)
A tak 'normalniej' z własnej woli to w wieku 13 lat...
 
 

przemo55 

Wiek: 20
Dołączył: 05 Kwi 2007
Posty: 46

Wysłany: 2007-04-06, 11:51   

mam stryja alkoholika wiem jak ludzie sie z niego smieja i wytykaja palcami ale wiem ze to jest choroba mozna powiedziec ze dla nie ktorych nie uleczalna ale nie powiem ze piwo do towarzystwa czy ostra jazda na imprezie nie jest wskazana

[ Dodano: 2007-04-06, 12:53 ]
ja go rozumiem stracil dom prace rodzine ale przesadza powinien sie wziasc w garsc i pokazac ze potrafi pokonac nalug a wy co myslicie o tym
_________________
przemo55
 
 

Heartwork 
Brain specialist

Wiek: 12
Dołączył: 22 Mar 2007
Posty: 313
Skąd: Sankt Petersburg

Wysłany: 2007-04-06, 15:32   

przemo55 napisał/a:
mam stryja alkoholika wiem jak ludzie sie z niego smieja i wytykaja palcami ale wiem ze to jest choroba mozna powiedziec ze dla nie ktorych nie uleczalna ale nie powiem ze piwo do towarzystwa czy ostra jazda na imprezie nie jest wskazana

[ Dodano: 2007-04-06, 12:53 ]
ja go rozumiem stracil dom prace rodzine ale przesadza powinien sie wziasc w garsc i pokazac ze potrafi pokonac nalug a wy co myslicie o tym

To i tak dobrze że zaczął pić. Często ludzie w obliczu swych problemów, czują się, że tak powiem, straceni. Tym samym albo zsyłają się na zupełne stracenie popełniając samobójstwo, lub na stracenie postępujące, popadając w nałogi typu alkoholizm, czy narkomania, staczając się powoli na dno. Jeżeli ktoś się chce zabić, to zapewne i tak to zrobi, natomiast ktoś kto sięga po używki jest jakby na drodze do swego końca, lecz ma nadzieję, że ktoś mu może pomoże, że jest jeszcze szansa. Popadniecie w nałóg, w tej kwestii jest pewnego rodzaju, wołaniem o konieczną pomoc. Sam nigdy sobie nie poradzi - interesująca jest tu Twoja i Twoich najbliższych pozycja. Nie robicie nic żeby mu pomóc? Naprawdę wierzycie że sam sobie da radę? Czy może sądzicie że ktoś zrobi to za Was, opowiadając na forach internetowych o jego przypadku?
 
 
 

*Alexandra* 
niepowtarzalna


Wiek: 19
Dołączyła: 25 Lut 2007
Posty: 141
Skąd: *CK*

Wysłany: 2007-04-09, 22:38   

Jejku ja to pierwszy raz sprobowalam alkohol chyba nie wiem w wieku 7 lat.....a pierwszy raz zaliczylam zgona jak mialam 12 lat i wypilam 1,5 jabola......-wiem wiem,patologia...
_________________
Its time to be a big girl now And big girls don't cry .
 
 

Stiff^ 


Dołączył: 10 Kwi 2007
Posty: 42
Skąd: stąd!

Wysłany: 2007-04-10, 01:07   

hmm ja pilem juz jak bylem malym gowniarzem mamie piwo podkradalem ;f ale jak zaczelem to z grubej rury, wodka poszla w ruch jak mialem hhmm 13 lat , a teraz to juz normalka na imprach itd :)
_________________
problemy sa bo ludzie sa..
 
 

redmoon 

Dołączyła: 10 Kwi 2007
Posty: 2
Skąd: Zielona Góra

Wysłany: 2007-04-10, 10:29   

alkohol pierwszy raz wypilam w wieku 8 lat, mialam wtedy do szkoly na 12:45. wypilam z kieliaszek wodki, kieliszek wina, i wmawialam sobie, ze jestem pijana *łach*
a pierwszy raz zgoniłam w wieku 13 lat
a teraz to juz non stop xDD tzn na bibach of kors :piwo:
no i kilka razy w szkole sie pilo, w kiblu
 
 
 

przemo55 

Wiek: 20
Dołączył: 05 Kwi 2007
Posty: 46

Wysłany: 2007-04-10, 11:07   

ja az w tak mlodym wieku nie zaczolem ale przyznaje ze w soboty raczej zgony zaliczam a ale zamierzam z tym skonczyc i nie wezme do ust bo mam sie w rodzinie na kogo patrzec i wysowac wnioski
_________________
przemo55
 
 

Miscuamacus 


Wiek: 40
Dołączył: 25 Kwi 2007
Posty: 79
Skąd: Katowice

Wysłany: 2007-04-26, 12:19   Re: Alkohol

Pablo napisał/a:
Ile mieliście lat gdy po raz pierwszy siengneliście po alkochol?? Ja miałem 14 lat z kumplem na piwko poszłem później mnie do domu prowadził => A wódke w wieku 15 lat


Z alkocholem to zaczalem pozno bo po wojsku. A mialem wtedy 22 lata jak wyszedlem w 90 roku :)
 
 
 

rasheed 


Wiek: 18
Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 77
Skąd: Pless

Wysłany: 2007-04-29, 11:53   

A ja nie piję - i mam to w dupie, że niektórzy uważają mnie za cieniarza, maminsynka etc. Nie lubię alkoholu, nie smakuje mi. Poza tym uważam, że alkohol jest dla ludzi słabych, którzy nie umieją się inaczej wyluzować.
_________________
Visca el Barça y Visca el Catalonya
 
 
 

#Mordred 
logiczny diabeł


Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 2815
Skąd: ósme piętro

Wysłany: 2007-04-29, 12:09   

rasheed napisał/a:
Poza tym uważam, że alkohol jest dla ludzi słabych, którzy nie umieją się inaczej wyluzować.


czyli "najlepsza obrona jest atak"?

no jasne, krytykujesz innych za brak tolerancji dla nie picia, a sam picie uznajesz za "be"? no, super podejscie.
_________________
"tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
 
 

rasheed 


Wiek: 18
Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 77
Skąd: Pless

Wysłany: 2007-04-29, 12:14   

Mordred napisał/a:

no jasne, krytykujesz innych za brak tolerancji dla nie picia, a sam picie uznajesz za "be"? no, super podejscie.


Nie, nie krytykuję. Mam po prostu gdzieś opinie innych, a swoją opinię mam dla siebie, nie narzucam "nie picia" innym, niech robią co chcą.
_________________
Visca el Barça y Visca el Catalonya
 
 
 

#Mordred 
logiczny diabeł


Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 2815
Skąd: ósme piętro

Wysłany: 2007-04-29, 12:20   

Cytat:
Nie, nie krytykuję.


to czemu okreslasz picie slaboscia? a moze ktos to po prostu lubi, ot - na przykład piwo dla smaku?
_________________
"tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
 
 

Sawka 
Forget the world...


Wiek: 19
Dołączyła: 16 Kwi 2007
Posty: 459
Skąd: Tuitam

Wysłany: 2007-04-29, 12:24   

Mordred napisał/a:
no jasne, krytykujesz innych za brak tolerancji dla nie picia, a sam picie uznajesz za "be"? no, super podejscie


Nie tyle co skrytykował, co stwierdził, że mu to tzw. "wisi"

Ja osobiście nie pijam. Bo nie chcę, bo nie lubię, bo mam silną wolę, gdy próbuje mnie ktoś namówić. Wielu ludzi rozkoszuje się smakiem piwa, co dla mnie jest rzeczą dość dziwną. Moje kubki smakowe mówią piwku NIE, (już wolę sok grejfrutowy, który u niektórych wywołuje odruch wymiotny ;) )

Po za tym alkohol trzeba pić z głową, a niektórym brakuje tego rozsądku. A potem są sytuacje, że ktoś wraca z imprezy na czworaka ("Nastoletnie k...y wytapetowane, wycackane, wracające na czworaka z dyskoteki nad ranem") , czy wymiotuje gdzie popadnie, a to nie jest bynajmniej eleganckie :...:
 
 

#Mordred 
logiczny diabeł


Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 2815
Skąd: ósme piętro

Wysłany: 2007-04-29, 12:27   

Cytat:
Nie tyle co skrytykował, co stwierdził, że mu to tzw. "wisi"


ekhm:

rasheed napisał/a:
uważam, że alkohol jest dla ludzi słabych


no a ze z umiarem, to wiadomo. ale, jak to powiedzial Regis z sagi o wiedzminie, "sa sytuacje, w ktorych nie wypada sie nie napic". ;-]
_________________
"tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
 
 

Sawka 
Forget the world...


Wiek: 19
Dołączyła: 16 Kwi 2007
Posty: 459
Skąd: Tuitam

Wysłany: 2007-04-29, 12:33   

Sawka napisał/a:
Nie tyle co skrytykował, co stwierdził, że mu to tzw. "wisi"



Mi bardziej o ten fragment chodziło:

rasheed napisał/a:
A ja nie piję - i mam to w dupie, że niektórzy uważają mnie za cieniarza, maminsynka etc



Mordred napisał/a:
jak to powiedzial Regis z sagi o wiedzminie, "sa sytuacje, w ktorych nie wypada sie nie napic". ;-]


Na przykład? :hyhy:
 
 

rasheed 


Wiek: 18
Dołączył: 19 Lut 2007
Posty: 77
Skąd: Pless

Wysłany: 2007-04-29, 12:36   

Słabość, w/g mnie, jest wtedy kiedy jedynym sposobem dobrej zabawy jest picie :)

Oczywiście, że np. picie wina (też nie lubię ;p ) przy kolacji, nie uważam za słabość

Alles Klar :) :?:
_________________
Visca el Barça y Visca el Catalonya
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
pozycjonowanieprojekty domówProjekty domów • Znajdziesz tu śmieszne Opisy GGForum

Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Mapa forum | Mapa forum XML