Wiek: 9 Dołączył: 03 Sie 2006 Posty: 12 Skąd: Małopolska
Wysłany: 2007-01-07, 22:51
Skype: mvicher
jak wypije to jestem zupełnie inny, wszystko mam w 4 literach. mój pesymistyczny swiat nabiera zycia kolorów.... dlatego pije bo chce żeby zawsze miał kolory....
_________________ Pracuj tak jakbyś nie potrzebował pieniędzy. Kochaj tak jakby nikt nigdy ciebie nie zranił. Tańcz jakby nikt na ciebie nie patrzył. Śpiewaj jakby nikt cię nie słuchał. Żyj jakby był raj na ziemi.
jak wypije to jestem zupełnie inny, wszystko mam w 4 literach. mój pesymistyczny swiat nabiera zycia kolorów.... dlatego pije bo chce żeby zawsze miał kolory....
ciezko widze twoja przyszlosc
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
Wiek: 19 Dołączyła: 23 Wrz 2006 Posty: 423 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-01-07, 23:02
Młoda Zielarka napisał/a:
Dlaczego pijecie?? Co was tak w tym kręci?? Czy upijanie sie do nieprzytomnosci jest dla was czymś normalnym?? Co sądzicie o tym iż coraz młodsi sięgają po alkohol?? Czy będąc pijanym czujecie się np kimś ważniejszym (o jaki to ja nie jestem bo się upiłem)?
Pije bo nie wiem... moze dlatego ze wszyscy pija, moze dlatego ze humor mam lepszy, moze dlatego ze po na wiecej mnie stac, moze bo lubie, moze bo nie lubie, wiem ! Pije bo pije. Zazwyczaj malo czasem duzo. Zazwyczaj chodze prosto ale czasem mnie znosi. Dziwny temat... a moze to ja?
_________________ Nigdy nie bedziesz pewien niczego
Wiek: 9 Dołączył: 03 Sie 2006 Posty: 12 Skąd: Małopolska
Wysłany: 2007-01-09, 07:56
Skype: mvicher
Świętoszka napisał/a:
ciezko widze twoja przyszlosc
heh no ale co zrobić zamiast być lepie to zawsze jest a dopiero 9 dzień roku
_________________ Pracuj tak jakbyś nie potrzebował pieniędzy. Kochaj tak jakby nikt nigdy ciebie nie zranił. Tańcz jakby nikt na ciebie nie patrzył. Śpiewaj jakby nikt cię nie słuchał. Żyj jakby był raj na ziemi.
Ja bardzo rzadko pije... czasem na jakiejs imprezie,w pubie...ale ostatnio to nawet na dyskotekach jestem trzeźwa... upiłam sie raz w zyciu do nie przytomności nie było to zbyt fajne uczucie gdy na drugi dzien obudziłam sie z boląca na maxa głową i ten kac:/ nic przyjemnego a teraz to jedynie wypije góra dwa drinki... piw wogóle nie pije bo mi nie spakuja
_________________ >>MoJe mAłE MaRzEnIa nAdAl sĄ Do sPeŁnIeNiA, tRzEbA TyLkO ChCiEć!<<
Wiek: 19 Dołączyła: 23 Wrz 2006 Posty: 423 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-01-11, 14:08
KaMa91 napisał/a:
ale czy Ty psychol nigdy nie upiles w moim wieku...
Pytanie nie do mnie ale odp : NIE
Zgona zlapalam raz w zyciu(calkiem niedawno) , a na dyskoteki ( tylko nie te szkolne ) chodze od tych wakacji <niewinna_dziewczynka> i potwierdzam :
psychol napisał/a:
Kuratora tu trzeba, a nie drinków !
A nie napisalam co ja lubie: adwokata do lodow obowiazkowo, cukierki rumkokos, buumy, czytsa z gwinta bez przepity, wino z mama w niedzielne popoludniu,prymitywne drinki.
szampan, piwo, tanie wino mowie nie:)
_________________ Nigdy nie bedziesz pewien niczego
Hmmm ja na dyskoteki chodze w sumie od kwietnia... ale ja mam bardziej lajtowych rodziców chyba od Ciebie...i jeszcze nigdy nie przyszłam upita do domu po imprezie... a tamto upicie było jednorazowe już nigdy wiecej nie doprowadziłam siebie do takeigo stanu
_________________ >>MoJe mAłE MaRzEnIa nAdAl sĄ Do sPeŁnIeNiA, tRzEbA TyLkO ChCiEć!<<
Pije bo mam ochote. Jak nie mam to nie pije. czasem tez odczuwam podswiadoma potrzebe.. Wtdy konczy sie na dosc ostrym piciu, ale nie do jakiejs nieprzytomnosci.. bo w ktoryms momecie moj organizm sam mowi dosc, bo zaczyna mnie odrzucac zapach alkocholu. I nie dlatego, ze zaraz ide zygac.. ale dlatego, ze mam dosc. W swojej karierze picia zygalam 3 racy, kaca mialam raz..
Ale raz tez - w tym roku - zresetowalam sie do konca, i skonczylo sie na spaniu w mercu bradera - kochane stworzenie tak o mnie dbal wtedy = na placu solnym opatulona kocykiem... Od tego czasu - czyli od sierpnia nie zdazylo mi sie wypic wiecej jak dla dobrj fazy..
_________________ Dobrą stroną upadania jest to, że dajemy naszym przyjaciołom szanse by nas podtrzymali
Ja sie upilam, upilam jak mialam 19 lat.. i wtedy mialam najwiekszego mega kaca. Pierwszego i ostatniego w zyciu. Srednio dobry powod do mowienia, chwalenia sie..
_________________ Dobrą stroną upadania jest to, że dajemy naszym przyjaciołom szanse by nas podtrzymali
Wiesz ja za tamto tez sie wstydze... no ale już nie pije tak... znam umiar....iestety wtedy jeszcze go nie znałam no ale przecież człowiek uczy sie na błędach i wiem ze do takiego stanu już sie nie doprowadze
_________________ >>MoJe mAłE MaRzEnIa nAdAl sĄ Do sPeŁnIeNiA, tRzEbA TyLkO ChCiEć!<<
Wiesz.. jak ja mialam np. 15 lat to alkochol byl daleko poza kregiem moich zainteresowan i ze tak powiem podniet.. Nie wiem czy swiat sie az tak zmienil, czy ze ja jestem jakas dziwna ze swoja przyjciolka i kregiem owczesnych znajomych..
_________________ Dobrą stroną upadania jest to, że dajemy naszym przyjaciołom szanse by nas podtrzymali
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.