Czy znajdę kilka osób grających, mających zamiar, lub po prostu lubiących ten wspaniały instrument ?
Postanowiłem założyć ten temat, ponieważ sam gram na gitarze akustycznej i elektrycznej i szczerze mówiąc wiąże z nim swoją przyszłość.
Na tym instrumencie gram od prawie 2 lat, początki były ciężkie, nie raz miałem tzw. "kryzys gitarzysty", ale ostatecznie zawsze sie cieszę jak siadam do gitary. Nie wiem jaki poziom aktualnie utrzymuje, bo trudno siebie ocenić, ale myślę że już dużo umiem, teraz coś trudniejszego, typu skale, własne solówki itp.
Jestem samoukiem, bo na prywatne lekcje grania nie mam czasu, zresztą samodzielne poznanie gitary przynosi wiele radości.
A jak było z wami? Macie jakieś problemy? A może nie wiecie jak zacząć? Piszcie Mam nadzieję, że ten temat się trochę rozwinie i będziemy toczyli wiele ciekawych dyskusji
Znalazłem kilka adresów, które mogą pomóc niektórym osobom w nauce gry na gitarze, oto one:
May-Szkoła -Polska, nieoceniona strona dla początkujących, jak i średnio zaawansowanych,
Guitar Zone -Polska strona
Cyberfret.com -Świetna strona z dużą ilością teorii, niestety trzeba znać dobrze język angielski.
Guitar Dreams -Kolejna dobra strona z teorią, również angielska
grram ponad rok dla przyjemnosci i szczerze mowiac nie wiaze z tym zadnej przyszlosci.
kocham te chwile kiedy siadam do ktorejs z nich ehhhhhh jedyna rzecz ktora potrafi jeczec piekniej niz kobietaaa dosiadac ja nicym ogiera i jezdzic po niej paluszkami ahhhhhhh
jak mozesz to napisz taby i przeslij te swoje solowki
ciekawi mnei co tam naskrobales
Też gram już ponad półtora roku, ale tylko dla własnej satysfakcji.
Pochwalę się, że jedną z moich pierwszych melodii był właśnie nasz piękny Mazurek Dąbrowskiego. Ogólnie nie gram solówką, bo nie wiem, gdzie jest a, c, d i ta cała reszta, tylko gram biciami, używając akordów oczywiście xD
Na razie nie mam czym się pochwalić, to są jedynie próby układania własnych solówek, nie chce się trzymać żadnych schematów, chcę stworzyć swój własny styl
Ciężko jest grać gitarę solową, bo trzeb znać wiele skal, układów, itp, ale mam nadzieję, że niedługo wszystko opanuję
Chcę wam polecić kawałki, które są rewelacyjne do gry na gitarze akustycznej, jeden z nich to będzie standard czyli- Stairway To Heaven, a drugi to Dust In The Wind zespołu Kansas, naprawdę warto się ich nauczyć Taby znajdziecie na stronie 911Tabs
stairway to heaven, lubie i gram
jezeli o mnie chodzi to ja jeszcze polecilbym sting - shape of my heart
duzo nauki przy tym nie ma, a naprawde ladnie brzmi
Trafiłem ostatnio na bardzo fajny kawałek zatytułowany "Romance D Amour". Jest naprawdę świetny, trzeba się nauczyć grać wszystkimi palcami prawej reki, ale wydaje mi się, że każdy sobie z tym poradzi.
Zamieszczam adresy:
1. Tab do Guitar Pro:Tutaj
2. Jeżeli ktoś nie posiada wyżej wymienionego programu, podaje inną, rozpisaną na stronie wersję:Tutaj
Ja zaczołem grać jakieś 3 miesiące temu, o ile można nazwać to grą.
znam w sumie tylko "komu bije dzwon" Kazika fragment "unforgiven" Metallica-y i "apache" shadows-ów i kilka krótkich fragmentów o których nie warto wspominać.
nie znam żadnych akordów, to co umiem wykułem z guitar pro.
Ostatnio zmieniony przez Giętki 2008-05-03, 10:37, w całości zmieniany 1 raz
mirek3gie, na początek struny nylonowe są lepsze, mieksze i raz że łatwiej je do progów docisnąć a dwa że palce nie bolą. a co do samego instrumentu to sam nie mam pojęcia;p
ja zaczynalem od akustyka...fakt ze palce na poczatku wrecz krwawily ale pzniej mi to niewiarygodnie zaprocentowalo...opuszki szybko twardnieja, jesli przebolejesz pierwszy okres to potem nawet po wielogodzinnej grze nie bedziesz czul ze grales:) na poczatek polecam Ci pozyczyc od kogos gitare i sprobowac najpierw czy Ci to podpasuje bo wszak to nie jest kupno lizaka w sklepie, a slomiany zapal cechuje kazdego poczatkujacego muzyka...najtrudniejszy jest pierwszy okres i to od niego wbrew pozorom bardzo wiele zaezy...co do sprzetu - wielu (ba! wiekszosc) poleca zaczynac od gitary klasycznej, ale ja sklaniam sie bardziej ku akustycznej (trudniej ale niewiarygodnie efektywniej) ...wybor nalezy do Ciebie;) obecnie gitare 'do nauki' mozna za 150 zl kupic...
Giętki napisał/a:
Ja zaczołem grać jakieś 3 miesiące temu, o ile można nazwać to grą.
znam w sumie tylko "komu bije dzwon" Kazika fragment "unforgiven" Metallica-y i "apache" shadows-ów i kilka krótkich fragmentów o których nie warto wspominać.
nie znam żadnych akordów, to co umiem wykułem z guitar pro.
zle robisz...uczysz sie trudnych rzeczy, ktore jednak wymagaja juz pewnego obycia z instrumentem (blad wielu poczatkujacych, moj tez zreszta) ...naucz sie najpierw prostych akordow (a e C G d A D ) naucz sie je zmieniac, pozniej popracuj nad fraza i wyczuciem taktu, potem przejdz na akordy barowe (F f itp) a dopiero pozniej zaczynaj grac rzezczy pokroju unforgiven...
takie cwiczenie na rozciagniecie palcow:
E 1234 2345
H 1234 2345
G 1234 2345
D 1234 2345
A 1234 2345
E 1234 2345
and so on do 12 progu i spowrotem...kostka i obustronnym sposobem. cwiczenie zmudne ale niewiarygodnie rozciaga palce i podwyzsza szybkosc...grac je na poczatku baaaardzo wolno i z metronomem, stopniowo szlifujac poziom szybkosci...
Dzięki za rady. Mam gitarę po wujku ale strasznie ciężko dociska się struny, chyba pożyczę od kogoś znajomego. Gitara już nie młoda. Wiecie może czym to być spowodowane i jak to naprawić?
na twardosc itary sklada sie wiele czynnikow...wymien struny na pewno (bedzie latwiej). gryf jest pewnie krzywy (co nie ma sensu 'naprawiac') ogolnie podstrunnica wyjechana zapewne...coz...ale swoja droga duzo sie na takim egzemplarzu nauczysz:)
Jak się trudno dociska to może jeszcze kupić miękkie struny... ale ja osobiście wolę 100% metaliczne brzmienie.
ja jednak jestem za nylonowymi na poczatek. Jak miałem metalowe to nie potrafiłem sie zmobilizowac do dluższego grania a tak mozna godzine grac i paluchy nie bola.
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 1920 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2008-05-19, 21:17
Shagg napisał/a:
ale ja osobiście wolę 100% metaliczne brzmienie.
Koleżanka uczyła się na metalowych i palce sobie pocharatała. Wydaje mi się, że do nauki najlepsze są nylonowe, a metalowe jak się już umie grać.
Poza tym druga sprawa - jak się człowiek nauczy na nylonowych to na każdej gitarze już zagra, wiele osób to potwierdza...
Ja się uczę grać o ile można to nazwać nauką, - raz w miesiącu. Niestety, na razie gitary nie mam i mieć nie będę ze wzgledów finansowych, więc muszę czeeeekać.
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
No cóż... owszem, metaliki na początek to ból. Wiem, bo rozwaliłem palce dwa razy. Za pierwszym zeszła skóra, za drugim miałem dosłownie siny palec.
Ale przetrwałem, więc każdy może.
Ale oczywiście jak są miękkie nylonówki to proszę bardzo.
Kwestia gustu i w pewnym momencie wytrzymałości.
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 1920 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2008-05-19, 22:23
Shagg napisał/a:
No cóż... owszem, metaliki na początek to ból. Wiem, bo rozwaliłem palce dwa razy. Za pierwszym zeszła skóra, za drugim miałem dosłownie siny palec.
Powiem dosadniej - rozcięła palce aż do kości. To nie siny paluszek czy brak skóry - to trochę gorzej.
To nie sztuka kaleczyć się, żeby się czegos nauczyć. Przecież najpierw można nauczyć się na nylonowkach a dopiero potem grać na metalowych, jaki to problem ? Żaden.
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.