Bezsprzecznie "Mistrz i Małgorzata" książka jest genialna!
Ale bardzo lubię też Sienkiewicza swojego czasu czytałem Trylogię, Quo Vadis i Krzyżaków jednym tchem...
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 1930 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-12-02, 19:14
layla napisał/a:
przedwiośnie...gruba książka ale bardzo ciekawa
Gruba? Skądże.
Ale właśnie jestem po lekturze i też dorzucam Przedwiośnie, jak wcześniej nie dałam Wesela to dodaję.
A już szykuje się za niedługo Dżuma i Tango i już wiem, że zaliczę ich do ulubionych.
Mistrz i Małgorzata, przyznam, że nie przeczytałam całej, bo nie miałam czasu, a teraz nie chce mi się wracać. Ale do momentu, do którego doszłam, bardzo mi się podobała ;]
Wiek: 20 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 1500 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2008-05-01, 23:15
dorzucam:
'Ferdydurke' Gombrowicza
'Mistrz i Małgorzata' kogoś tam (nie bić xD)
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
barok:
Szekspir, Szekspir, Szekspir <3 (on w zasadzie na przełomie renesansu i baroku był), Skąpiec i Świętoszek Moliera,
romantyzm:
Dziady cz. II, Nie-boska Komedia
pozytywizm"
Zbrodnia i Kara, LALKA!!!!!,
Młoda Polska:
Wesele, Granica, Ferdydurke <3
współczesność:
Dżuma, Inny świat, Tango
eeee to chyba wsio
_________________ Taniec jest jak powietrze.. Zacznijmy oddychać ;-)
Apple
Dołączyła: 25 Sie 2006 Posty: 1277 Skąd: z drzewa
Wysłany: 2008-05-03, 12:14
shala napisał/a:
'Mistrz i Małgorzata' kogoś tam (nie bić xD)
;0 To napisał Bułhakow...
Przyznam, że książka nie była moją lekturą, lecz przeczytałam, bo miała niezłe recenzje.
Chcę dodać jeszcze do ulubionych lektur powieści Sienkiewicza: Potop i Quo Vadis.
A choć wiele mam ulubionych lektur i ogólnie książek i niedawno jeszcze nie wiedziałam, którą dać na pierwsze miejsce, dziś juz wiem. To QUO VADIS.
Po prostu arcydzieło ;>
Hmmm, a z tego roku załączam jeszcze Chłopi Reymonta. Nobel zasłużony całkowicie. Przeczytałam wszystkie części z zapartym tchem! Piękne!
Zbrodnia i Kara, ona mnie wciągnęła, xD do tego Pan Tadeusz, większość osób z klasy jej nie przetrawiło, mi się podobała! Jestem teraz po przeczytaniu Wesela ją też dodaje do ulubionych.
_________________ "bo to historia, bo to marzenia, bo to są gwiazdy strącone z nieba..."
Z dawnych czasów: O psie, który jeździł koleją, Oto jest Kasia, Ten obcy
Z gimnazjum: Kamienie na szaniec, Zemsta, Mały Książę, Skapiec
Z liceum to jak na razie Obrona Sokratesa i Boska komedia, może jeszcze Świętoszek.
z liceum lalka i opowiadania borowskiego. ogolem lubie ksiazki oparte na wojnie i okupacji, obozach koncentracyjnych itd. a lalke lubie za wokulskiego...
Ulubione lektury? Hmm... Na pierwszym miejscu chyba "Mały książę". Książkę czytałam pierwszy raz w gimnazjum i raczej nie zrobiła na mnie większego wrażenia, odebrałam ją jako taką zwykłą bajkę. Jednak po pewnym czasie sięgnęłam po nią znowu i znowu i znowu... Mimo tego, że czytałam ją wiele razy to za każdym razem odkrywam w niej coś nowego i im jestem starsza, tym więcej tych symboli i znaków tam ukrytych do mnie przemawia i je rozumiem. Piękna książka o miłosci i przyjaźni Bardzo podobało mi się również "Kamienie na szaniec", o calkowitym oddaniu dla ojczyzny. Również podobają mi się lektury z romantyzmu, typu "Dziady" czy "Kordian", mimo iż nie przebrnęłam np przez Mickiewicza to samo przesłanie jest piękne i wzruszające. Przede mną, lektury z okresu 20-lecia, zobaczymy czy tam znajdę jakąś perełkę
Pozdrawiam.
_________________ "Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu."
"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś."
Przede mną, lektury z okresu 20-lecia, zobaczymy czy tam znajdę jakąś perełkę
jak dla mnie lektury z okresu 20-lecia i współczesne (włącznie z tymi z okresu wojny) były najlepsze... najłatwiej się je czytało, chociaż i tak przytrafiały się jakieś wyjątki, przez które ciężko było przebrnąć ( ;
_________________ We don't stop playing because we grow old; we grow old because we stop playing
Carrie
Dołączyła: 02 Sty 2009 Posty: 280 Skąd: z prochu
Wysłany: 2009-01-05, 20:43
"Mały Książę" Exumperego.
"Alchemik" Coelhego.
A z wojennych podobały mi się "Kamienie na szaniec" Kamińskiego.
No, a tak rzadko która lektura chwyciła za serce Ogółem nie lubię lektur.. Nie umiałam przełknąć Krzyżaków.. <bełt>
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.