Uwielbiam książki!!! Ostatnio przeczytalam wspaniałą książkę pod tytułem " To co najważniejsze". Jaka moze byc milosc dorastajacej dziewczyny do drugiej osoby jesli tak naprawde nigdy nie zaznala ani ciepla rodzinnego ani bliskosci z drugim czlowiekiem. Czy zwiazek z duzo starszym mezczyzna, w dodatku wiezniem miejscowego wiezienia to nie skok na głowke na gleboka wode kiedy nawet sie nie umie plywac? Jesli lubicie ksiazki goraco polecam ta lekturke do poduszki. pozdrawiam PS. nie mam teraz tej ksiazki przy sobie a autorki nie pamietam ale jesli ktos bylby zainteresowany pozniej napisze chetnie nazwisko autora
Książka zupelnie nie dla mnie,film też, za duzo brutalności, drastycznych scen, ale każdy lubi co innego. Dlatego na swiecie jest tak ciekawie, bo jestesmy tacy różni;-]
Alchemik, Pielgrzym, Na brzegy rzeki Pierdy usiadłam i płakałam, Weronika postanawia umrzeć, 11 minut - Paulo Coelho
Cała seria Kronik Wapirzych. Anna Rice
Zbrodnia i kara, Fiodor Dostojewski
Ostateczne wyjscie - Natsuo Kirino
Zapach cedru - Ann-Marie MacDonald
jest tego wiele moglabym tak wymieniac i wymieniac, z moim tempem czytania.
Jak sobie jakieś jeszcze przypomne to uzupełnie.
_________________ Wszystkie debilki lubią wampirki;););)
A czy mieliście kiedyś w rękach"Lolitę"Nabokova?.Ksiażka, ktorej się nie zapomina.Bardzo kontrowersyjna.Nie usprawiedliwia.Nie oskarża.Nabokov subtelnie igra z czytelnikiem.Robi z nim , co chce,ale w jak wyszukany sposób!Wspaniała.Nabokov stał się dla mnie mistrzem pióra!!Polecam gorąco.A oto fragment:
"Lolita,światło mego życia,płomieniu mych lędźwi.Mój grzechu,moja duszo.Lo-li-ta:czubek języka schodzący w trzech stąpnięciach wzdłuż podniebienia,aby na trzy trącić o zęby.Lo.Li.Ta.
Była Lo,po prostu Lo,rankiem,gdy stała,metr i czterdzieści osiem wzrostu,cztery stopy dziesięć,w jednej skarpetce.W rybaczkach Lola.W szkole nazywała się Dolores.A w moich ramionach zawsze Lolita."
pamiętam, pierwszy raz gdy ją czytałam, to brało górę zawsze obrzydzenie... Jakby nie patrzeć książka jest o pedofilu, który molestował swoją pasierbicę... to same fakty
Dopiero, gdy po raz kolejny zaczęłam ją czytać, zaczęłam doceniać piękno, chorej co prawda, ale jednak miłości, język, subtelną ironię...
teraz zasilam szeregi fanów
_________________ Be kind to me, or treat me mean.
I'll make the most of it, I'm an extraordinary machine
Dołączyła: 12 Mar 2007 Posty: 45 Skąd: Miasto Stołeczne
Wysłany: 2007-03-17, 21:57
hmmm... AN jest pisarką belgijską. czesto jakas czesc jej powiesci traktuje o własnych doswiadczeniach. ogólnie trudno mi nawet nazwac jej ksiazki powiesciami- takie 100-200 stronnicowe opowiesci, troche kombinowane historie o ludziach.jedno-, dwu- w porywach trzy-wątkowa. na tle chorób psychicznych, dewiacji, anoreksji, samotnosci,dzieciństwa... dumania nad przyszłoscia. takie tam
Lista dzieł AN:
1Higiena mordercy
2Sabotaż miłosny,
3Les combustibles
54Krasomówca
6Peplum
7Attentat
8Rtęć
9Z pokorą i uniżeniem
10Metafizyka rur
11Kosmetyka wroga
12Słownik imion własnych
13Antychrysta
14Biografia głodu
15Kwas siarkowy
wg kolejnosci wydan (fr). nr 3 i 7 z tego co wiem nie były wydane w polsce- przynajmniej ja do nich nie dotarłam. całą reszte pochłonełam.
Ostatnia ksiązka, kwas siarkowy troche nawiązuje do Roku 1986 Orwella
Ostatnio zmieniony przez Kot Filemon 2007-03-17, 22:04, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 12 Mar 2007 Posty: 45 Skąd: Miasto Stołeczne
Wysłany: 2007-03-18, 12:47
ha. złapaliscie mnie-ja tez sie zawsze myle i choc wiem o tym widząc post wyzej uwtwierdziłam sie ze moze tym razem dobrze pomyslałam a jednak przynajmniej nie jestem sama :p
Przede wszystkim Waldemar Łysiak. Jego książki, które udało mi się przeczytać to "Dobry", "Konkwista", "Najlepszy", "Najgorszy", "Stulecie kłamców", "Salon", "Salon 2", "Cena", "Ostatnia Kohorta", "Kolebka", Kielich", "Statek", "Szuańska Ballada", "Empirowy Pasjans", "MW", "Asfaltowu Saloon", "Empireum", "Szachista" i "Flet z mandragory". W. Łysiak jest według mnie najlepszym pisarzem współczesnym.
Kolejnym wielkim autorem jest Tolkien. Wychowałem się na Jego książkach a więc "Władcy Pierścieni", "Hobbicie", "Silimarilionie" oraz "Niedokończonych Opowieściach".
Ważne miejsce zajmuje Mika Waltari i Jego legendarne dzieła: "Tajemnica Królestwa", "Rzymianin Minutus", "Mój syn, Juliusz", "Czarny Anioł oraz dwutomowy "Mikael".
Z thrillerów przeczytałem tylko "Czerwonego Smoka", Milczenie Owiec" i "Hannibala". Wbrew pozorom, nie są to tylko odmóżdżone sieczki.
Prócz wyżej wymienionych twórców lubię także "Trylogię" i "Quo Vadis" Sienkiewicza i cykl książek o starożytnym Egipcie pióra Christiana Jacq.
Z pojedynczych autorów to lubię "Boską Komedię", "Martina Edena", "Rok 1984", "Folwark Zwierzęcy" i "Władcę Much".
Z opracowań historycznych żeby was nie wystraszyć wymienię tylko kilka nazwisk autorów: Rees, Wołkogonow, Pipes, Kęciek i Davies.
Jeśli chodzi o historiozofię to opracowania Koncznego i nieśmiertelny "Książę" Machiavellego.
Z dzieł filozoficznych, do których podchodzę sceptycznie przeczytałem jedynie "Rozmyślania" Marka Aureliusza.
Ostatnio czytałem "Gułag" Anny Applebaum (żona Radka Sikorskiego), który został nagrodzony Pulitzerem. Ze wszystkich książek na temat systemów totalitarnych, obozów koncentracyjnych itp. ta zrobiła na mnie największe wrażenie. Po jej przeczytaniu odechciewa się narzekać na swój los, gdyż uświadamia się sobie, że w sumie ma się wielkie szczęście. Nie trzeba wstawać o 6 rano, jeść zupę, która de facto jest wodą, iść na wycinkę lasu w 40 stopniowym mrozie, wracać do baraków i modlić się, by w czasie snu w śmierdzącym, zatłoczonym baraku, nikt nie rozwalił ci głowy kilofem, tylko dlatego, że podoba mu się twoja czapka.
Książka pokazuje także jak System z dobrze wychowanych dziewczyn robi kurwy, z eleganckich panów cweli, z kochających dzieci osoby, które nie czekają na listy tylko na paczki z żywnością a z praworządnych obywateli zwykłych rzezimieszków.
Autorka poprzeplatała swoje dzieło bardzo licznymi wspomnieniami więźniów i chyba to stanowi o wyjątkowości "Gułagu". Obraz obozów jest namalowany przez tych, którzy na własnej skórze doświadczyli co to jest komunizm.
Pozycja nie tylko dla miłośników historii.
_________________ Człowiek nie ma przyjaciół. Przyjaciół ma tylko powodzenie. - Napoleon Bonaparte
hera moja miłość, kokaina, kwiat pustyni, pamiętnik narkomanki to chyba moje ulubione książki. nie cierpię nowelek. mogłabym przeczytac dwie grube ciekawe ksiazki zamiast jednej paskudnej nowelki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.