Wiek: 15 Dołączyła: 08 Sie 2007 Posty: 7 Skąd: daleko za oceanem :)
Wysłany: 2008-06-06, 14:15 Coelho :) Skype: nie mam :(
To jest bez wątpienia jeden z moich najulubieńszych autorów - czytałam każda jego książkę i kupuję nowości praktycznie zaraz jak się ukazują... Nie zawiódł mnie jeszcze ani razu swoją twórczością (chociaż oczywiście mam swoje ulubione pozycje podoba mi się jak podchodzi do w sumie oczywistych spraw - jak je opisuje wcale nie są takie oczywiste i czytelnik może zrozumieć co jest tak naprawdę w życiu ważne, dlaczego powinniśmy na pewne rzeczy zwracać w życiu baczniejszą uwagę... Czy to poszukiwanie własnego celu w Alchemiku czy miłości w Bridzie, zawsze jest to opisane pięknie... lubicie go? czy wręcz przeciwnie...?
Coelho też jest jednym z moich ulubionych pisarzy, więcej na ustną z polskiego wybrałam sobie m.in Weronikę. Babka z komisji maglowała mnie z tej książki i z biografi, twórczości Coelha heh i 100% miałam.
_________________ Czasem łatwiej przyznać nagrodę niż rację.
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 1840 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2008-06-14, 17:16
Czytałam kilka jego książek, i tak średnio przemawiają do mnie. Niby są ok, z jednej strony zachwycają, z drugiej strony nudzą.
Marina napisał/a:
podoba mi się jak podchodzi do w sumie oczywistych spraw - jak je opisuje wcale nie są takie oczywiste i czytelnik może zrozumieć co jest tak naprawdę w życiu ważne, dlaczego powinniśmy na pewne rzeczy zwracać w życiu baczniejszą uwagę...
No i sporem jest to, że w banalny sposób pisze o banalnych sprawach, tak że bardziej banalne to być nie może - przez co staje się lekko nużące.
Jak dla mnie to takie czytadło na chwilę wolneog czasu.
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Oj lubię ja jego książki... muszę się skrycie przyznać, że większość to siostrze podkradam, bo jakoś tak chłopakowi chyba nie wypada czytać takich powieści jak Brida - o miłości i takie tam - ale kurczę, podobają mi się! Alchemik mnie zachwycił jak pierwszy raz go w swoje ręce dostałem, ale chyba mimo wszystko to Brida jest teraz moją ulubioną powieścią jego...może dlatego, że ostatnio ją czytałam, ale co tam
Pamiętam jak sama zachłysnęłam się Cohelo i na czas bliżej nieokreślony zapadło mi w serce chyba każde jego słowo. Jakoś w okolicach testów gimnazjalnych bodajże. I trzeba mu przyznać - umie pisać i umie się popisać.
Żałuję tylko tego, że kiedy po latach kilku chciałam zabrać się za kolejne jego książki, to nie znajduję już przyczyn swojego cielęcego zachwytu. Coraz bardziej drażni mnie jego maniera mentora, trochę napuszona. Postacie już nie wydają mi się tak głębokie, sytuacje przerysowane w sposób IMO dziwaczny. Przy czwartej książce odpuściłam, bo ile można w kółko jedno wałkować? Drażni mnie podawanie wszystkich wniosków na tacy i pseudofilozofia pt Być Sobą. Kiedyś to było objawienie, teraz już nie.
Zdaje się, że wyrosłam.
_________________ Be kind to me, or treat me mean.
I'll make the most of it, I'm an extraordinary machine
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 3739 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2008-06-27, 00:01
Takie czytadla, dla mnie zbyt "podniosle". Owszem wiele prawd jest w nich i przeslan ale tak naprawde te ksiazki glownie z tego sie skladaja co powoduje przesycenie. Czytalam m.in Pielgrzyma Alchemika Zahira i Jedenaście minut, ktore zupelnie mnie zblilo z jego tworczosci
Też czytałam parę jego książek, ale zupełnie do mnie nie przemówiły. Wydaje mi się, że jego twórczość jest przereklamowana. Choć wspomnieć muszę o jego jednej książce, a właściwie złotych myślach "Wojownik Światła", która była bardzo ciekawa i miała świetne wskazówki.
_________________ ... wiec naprzod ruszaj Polsko! My chcemy dzis MISTRZOSTWO!!!!!
fakt. lubię te przesłania, cytaty, ale jego ksiazki nie wzbudzaja we mnie emocji. Jedyne co w nich ciekawego to cytaty, ale wole je wyrwane z kontekstu niz czytajac cala ksiazke.
_________________ ... ŻYJ SZYBKO ...
... KOCHAJ MOCNO ...
... UMIERAJ MŁODO ...
Nie przepadam. Po prostu nie mogę przebrnąć przez jego książki. Jak dla mnie są za nudne. I do tego wszystkie do siebie bardzo podobne(zaczynałam chyba z cztery). Często wydaje mi się, że trochę przesadzone .
_________________ Gdyby pomidory miały być melonami, by wyglądały bardzo głupio. Nie rozumiem więc, czemu jedni udają innych.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.