Musicale inni je uwielbiają (tak jak ja), a inni maja dosyć, ponieważ zawsze mają tą samą fabułę... Co Wy o nich sądziecie? Bo ja po obejrzeniu High School Musical zmieniłam trochę zdanie, polubiłam je bardziej...
Oglądając High School Musical spodziewałam się czegoś więcej, ale nie było żle. Czasami nie mogłam słuchać jak oni spiewają, a dokładniej piosenki Get'Cha Head In The Game <jaki garali w kosza>. Bardzo rzadko są musicale o młodzieży i właśnie dzieku temu mają u mnie plus.
_________________ Skarb to nie tylko złoto czy srebro!!
'' - Ludzie przybierają wciąż nowe maski...
- A co kryje się pod tymi maskami?
- Cała masa gówna. ''
Widziałem niestety niezbyt wiele musicali.
Na żywo miałem przyjemność obejrzeć Chicago, Opener'a i Pinokia - polecam wszystkie trzy ,a szczególnie ten pierwszy.
Co do telewizyjnych to widziałem (aż wstyd się przyznać) jedynie słynne Hair oraz Tańczac w ciemnościach (z Bjork) i oba są zaiste genialne.
_________________ "Nie ważne co czytasz: Koran, Torę, Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4529 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2007-02-18, 22:43
Her. hyba moj ulubiony. Dalej...
Nie iwem czy dobrze napisze ale:
Chicago, Cats, West Side Stoy, Cabaret [zawsze i wszedzie].. i pewnei parenascie innych...
Strasznie je lubie. Nawet bardziej niz zwykle filmy.
Chicago jest dobry, ale nie zapominałam bym jeszcze o "Gresse" z John'em Travolta i Olivia jakąś...oby dwie cześci były dość dobre (osobiście wolę 1)...No i najnowszy "High School Musical" jest b.dobry...
Olivia Newton John, o ile mnie pamiec nie myli. b. mi sie podobal. Chicago tez niezle. pare innych jeszcze, ale zabijcie mnie, a tytułów sobie nie przypomne >_< .
nie mam nic przeciwko, choc bez spazmów i orgazmów do tego podchodzę.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-02-19, 17:18
A ja chyba nie miałam styczności z musicalami... >.< Albo miałam, widziałam jeden, bardzo dawno i nic kompletnie nic nie pamiętam, ale mi się podobał xD
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
to jest cos takiego, ze mlody koszykarz i dziewczyna, ktora ledwo co dostala sie do tej szkoly, zdolna matematyczka, zapisuja sie na casting do szkolnego musicalu, zakochuja w sobie i cośtam cośtam (Prymas, wara ;-] )?
bidaaaaaaaaaaaaaaaaaa.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
dlaczego? poniewaz najpierw sie spotykaja (najczesciej od razu sie zakochuja), potem sa niby razem, potem jest wielka klotnia a na koncu sie godza i zyja dlugo i szczesliwie... to taka fabula do musicali typu film milosny...
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4529 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2007-02-19, 21:23
Cytat:
dlaczego? poniewaz najpierw sie spotykaja (najczesciej od razu sie zakochuja), potem sa niby razem, potem jest wielka klotnia a na koncu sie godza i zyja dlugo i szczesliwie... to taka fabula do musicali typu film milosny...
Pod to mozna podciagnac 3-4 musicale. nawet tyle pewnie ei widzials i tak to okreslasz. Mylisz sie. Np Chicago, Her, Koty... Musicale ktore naprawde sa dzielem a nie jakims gownem powinny tworzyc Twoja opinie na ten temat.
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4529 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2007-02-20, 15:26
domi215 napisał/a:
To sa wyjotki
co kolwiek to znaczy, to mowisz tu wlasnie o tych "Twoich"
domi215 napisał/a:
poniewaz najpierw sie spotykaja (najczesciej od razu sie zakochuja), potem sa niby razem, potem jest wielka klotnia a na koncu sie godza i zyja dlugo i szczesliwie
Moze zaciagnij wiedzy nie tylko w tanich produkcjach amerykanskich ale tez w tych innych, prawdziwych arcydzielach.
ja uwielbiam musicale widziałam wiekszość tych które wymieniliście.
Nie zgadzam się z tym , że fabuła jest wszedzie podobna. Każda historia ma swoją własna niepowtarzalna
jednak horrory u mnie zwycięzaja wszystko. Musicale sa u mnie gdzieś tak na 3, 4 miejscu
_________________ Wszystkie debilki lubią wampirki;););)
Cickago, Grece, Jesus Christ Superstar, Hair...
mogłabym oglądać w nieskończoność...
ale niewiele jest naprawdę dobrych musicali.... większość to tandetne historyjki okraszone muzyką i niekoniecznie dobrymi układami horeograficznymi... a takia "sztuka dla sztuki" czuli na sięłę nie ma sensu
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Jesus Christ Superstar, Hair, Grees, High school musical mógłbym oglądać w nieskończoność a najbardziej to chyba grees ale pierwszą część bo druga jest średnia, no i oczywiście HSM;]
_________________ MG: Atakujecie wilka!
Gracz 1: Podchodzę na wprost wilka i nawiązuje kontakt wzrokowy, następnie atakuję!
Gracz 2: Biorę wilka od tyłu!
Wszyscy grający: Ty zboczeńcu!!!
*Apple
Dołączyła: 25 Sie 2006 Posty: 1405 Skąd: z drzewa
Wysłany: 2007-05-08, 12:57
NIECIERPIĘ MUSICALI - ZWŁASZCZA TYCH Z AMERYKAŃSKĄ MŁODZIEŻĄ
Na to nie da się patrzeć. Dosłownie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.