Czy ktoś z was trenuje lub trenował woltyżerkę?? Czy wiecie co to takiego?? Ja trenowałam woltyżerkę jeszcze do niedawna. Niestety nasz klub się rozpadł, ponieważ zabrakło sponsora. Kocham ten sport, ale najbliższy taki klub jest oddalony od mojej miejscowości o 50km A więc nie mam szans powrotu do tego sportu.
Napiszcie mi co sądzicie o tym sporcie. Jak coś was nurtuje to możecie się zapytac. Trenowałam ten sport prawie 5 lat. Niektórzy nawet nie mają pojęcia co to takiego woltyżerka.
_________________ "Choć papierków po cukierkach
Tu i ówdzie ślad
Marzy ci się bombonierka
Taka jak ja
Niby nic, a jednak zerkasz
Jak się dostać do pudełka
Odkryć tajemnicę słodką
Delikatnie zdjąć złotko "
Z takich niebezpiecznych upadków to był jeden, kiedy wpadłam pod nogi konia. Trochę mnie "podeptał", ale na szczęście do woltyżerki są wykorzystywane konie, które są niezwykle spokojne i opanowane. I nasza Ikwa taka jest.
offtop wycięty.
_________________ "Choć papierków po cukierkach
Tu i ówdzie ślad
Marzy ci się bombonierka
Taka jak ja
Niby nic, a jednak zerkasz
Jak się dostać do pudełka
Odkryć tajemnicę słodką
Delikatnie zdjąć złotko "
Co do tematu, dodam, że zastanawiałam się kiedyś nad woltyżerką, jednak zrezygnowałam. Mój kuzyn, liczący sobie lat 16 trenuje woltyżerkę - jest świetny.
Dołączyła: 02 Lip 2007 Posty: 39 Skąd: Święte Miasto
Wysłany: 2007-07-04, 23:34
Pierwszy raz słyszę o czymś takim.
Taki sport wydaje się być nieco niebezpiecznym, a przez to ciekawym.
Chciałabym kiedyś zobaczyć, jak to wygląda w rzeczywistości.
Leyah, nie miałaś oporów na samym początku? W końcu koń to tylko zwierzę, do tego charakterne...
Wiesz Dio ja zawsze lubiłam konie i owszem na początku trochę się obawiałam czy dam sobie radę, ale kiedy już poznałam tą klacz i ona się do mnie przyzwyczaiła to przestałam się jej obawiaC. A poza tym do woltyżerki nie używa się byle jakich konie ujeżdżeniowych, muszą to byC spokojne, opanowane i wytrenowane konie. Muszą byC przyzwyczajone do tego, że kilka osób pląta się na jego plecach, ciągnie za ogon lub grzywę i czasem przez przypadek kopnie czy uderzy. A z naszą klaczą mimo młodego wieku można było robiC wszystko ciągnąC za uszy, przechodziC pod brzuchem i takie tam, a ona zawsze stała spokojnie i nigdy żadnej z nas nie ugryzła ani nie kopnęła.
_________________ "Choć papierków po cukierkach
Tu i ówdzie ślad
Marzy ci się bombonierka
Taka jak ja
Niby nic, a jednak zerkasz
Jak się dostać do pudełka
Odkryć tajemnicę słodką
Delikatnie zdjąć złotko "
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.