Ja wf uwielbiam dzisiaj niestety mieliśmy wf z kolegami z 3 pierwszych
klas i było kijowo.Wszyscy byliśmy na sali,która jest dosyć mała i nawet w nic nie zagraliśmy,
ciągle jakieś ćwiczenia robiliśmy.
_________________ "coraz ciszej wycisza się krzyk,coraz bardziej łagodzi się ból..."
ja lubie wf . Nie lubie biegać ale to mam od urodzenia. Gdyby nie było wf (to oprócz tanca) moim jedynym wysilkiem fizycznym jest chodzenie po schodach...
_________________ All good things come to an end...
;]
Sport lubie (pomijajac biegi), ale w sumie wf jest mi obojetny, a przez to, ze zawsze jest on moja ostatnia lekcja to wole sie z niego zwolnic i byc wczesniej w domu, wiec nie pamietam kiedy ostatni raz cwiczylam ^^
_________________ You may think You don't like me, but You really worship me!
Ostatnio zmieniony przez ^Sheitiqua 2006-10-24, 16:05, w całości zmieniany 1 raz
Moni
Dołączyła: 19 Sie 2006 Posty: 144 Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2006-10-26, 12:17
ja nie cierpie w-fu, ale niestety trza cwiczyc zwlaszcza jak mozna miec tylko 2 nieprzygotowania w semestrze
ja tam lubie wf bo przynajmniej mozna sobie pograć w siatkówke albo z nożna gdzie indziej mozliwosci nie mam ale teraz na studiach niestety nie mam wfu
lubie wf. ruch i te sprawy.. luz w sumie na nim jest bo nie ma wiekszej pracy umyslowej a srednia podciaga. zadnych bezpodstawnych zwolnien nie toleruje.
_________________ Dziś...
moim największym marzeniem...
jest przeszłość...
a ja tam nie lubie wf ;] wole soie posiedziec na lawce i posluchac mp3:D no ale jak wiem ze bedzie siara to moze cwiczyc...;) i gimanstyke tez lubie nienawidze biegania bo nie jestem w tym za dobra
_________________ "Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało wielkie sprawy głupią miłością"
wf.. no lubię lubię, wręcz uwielbiam. zawsze trafiam na wysportowaną klasę [ czyt. tylko dwie dziewczyny nie umieją odbić piłki, a chłopacy są w reprezentacji szkoły<siata>]. zazwyczaj jest nas za dużo, więc Kasieczek wykorzystuje sytuacje i jako uprzywilejowana idzie grać z facetami. od razu dwa poziomy wyżej [na szczęście]. w kosza też lubię pograć, w nogę [a jakże!], potańczyć na sali 'judo' też lubię, skoki przez kozła lubię... chyba będzie szybciej jak powiem, że uwielbiam wszystko. bez ruchu nie żyje. staram się biegać regularnie. jakieś tam brzuszki czy cuś. no i treningi <3
i szczerze mówiąc irytują mnie osoby, które uważają, że wf jest kompletnie niepotrzebny, a potem narzekają, że mają problemy z tuszą, sercem, itp
_________________ Taniec jest jak powietrze.. Zacznijmy oddychać ;-)
Dołączyła: 10 Paź 2006 Posty: 47 Skąd: ja się tu wzięłam...
Wysłany: 2007-01-03, 19:51
Cytat:
i nic na tym nie zyskujesz. obijasz sie przez 45 min pocwiczylabys troszke,zdrowie bys miala lepsze itd
no niby tak... ale jak na w-fie mamy gry zespołowe, to nie wszyscy je lubią, a gra przez 2 godziny (bo my mamy 2 lekcje) w coś czego się nie cierpi do przyjemności nie należy ;]
ja akurat jestem takim przypadkiem ;P nie nawidze grać na w-fie ;] co innego poza szkołą,ale na w-fie wybitnie nie znosze i już
za to bardzo lubie gimnastyke i ping-ponga xD
_________________ Jestem tylko przeszkodą na Twojej drodze. Więc odejdę. Będę myśleć o Tobie przy każdym kroku mojej ucieczki...
Mnie tam raczej wf nie robi. Lekcja jak każda inna, tylko można się wyżyc
Biegów nie lubię tylko na wf, poza szkołą często biegam z kumpelami po parku. Wkurza mnie to całe liczenie czasu, jak laski z innej klasy drą się jak poje... "pies cie goni!". Wtedy to mnie aż wytrąca z równowagi i mam ochotę skończyc biec i takiej tylko przyp...
Pozatym lubię wf, cwiczenia wykonuję, w gry zespołowę chętnię gram.
nie przepadam, ale ćwicze czasem... Może bardziej bym lubiała gdyby inne dziewczyny nauczyły sie grac w siatke bo ja sama nie będe tam skakać jak opentana a one nawet ręka nie racza ruszyc ... wola sie cofnac niż dotknac piłke ehh... Pociesza mnie to, że mam fajnego gościa od wfu, z którym się fajnie gada....
_________________ Skarb to nie tylko złoto czy srebro!!
'' - Ludzie przybierają wciąż nowe maski...
- A co kryje się pod tymi maskami?
- Cała masa gówna. ''
Dołączyła: 28 Gru 2006 Posty: 381 Skąd: Polski Paryż
Wysłany: 2007-01-04, 17:42
Idia napisał/a:
Może bardziej bym lubiała gdyby inne dziewczyny nauczyły sie grac w siatke bo ja sama nie będe tam skakać jak opentana a one nawet ręka nie racza ruszyc ... wola sie cofnac niż dotknac piłke
To ciesz się, że nigdy nie miałyśmy razem wfu ;] Ja tak panicznie boję się pilek, że jestem w stanie nie dość, że nie dotknę, to jeszcze ucieknę na przynajmniej metr od miejsca, gdzie upadnie :p
_________________ (\_/)
(O.o)
('') ('') This is Bunny. Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
Po fizyce i chemii to był mój kolejny znienawidzony przedmiot. Niechętnie wykonywałam jakiekolwiek ćwiczenia: chodzi mi tutaj bardziej o rozgrzewki, bo akurat lubię sporty drużynowe (no, oprócz koszykówki, bo mam niski wzrost). Od kwietnia ubiegłego roku nie mam w planie zajęć W-F, dopiero zacznie mi się 15 lutego. Już widzę jak będą wyglądać moje pierwsze zajęcia jak nie ćwiczyłam przez tyle czasu o_O
a ja sie niezdziwie jak bede miala nieklasyfikowanie z wf... jak ja nielubie wf... masakra... najchetniej bym na niego nie chodzila ale jakies oceny trzeba miec...
_________________ "Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało wielkie sprawy głupią miłością"
Wiecie? Kocham wf, a zarazem nienawidze
Uwielbiam grac w kosza, a nienawidze biegac
Bieganie podczas gry nie przeszkadza mi, ani nie sprawia trudności, ale bieganie na zaliczenia, na czas to juz inna bajka! poprostu jak dla mnie to mogliby zlikwidowac, biegi!
_________________ Nie skacz, bo i tak do mnie nigdy nie doskoczysz, ha! )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.