Wiek: 19 Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 1377 Skąd: Serbia
Wysłany: 2006-07-30, 20:47 Siatkówka - Liga Światowa Skype: Budapesti Közlekedési Részvénytársaság
Nie ma tutaj takiego tematu więc pomyślałem że warto go założyć . To temat o lidze światowej i ogólnie o siatkówce .
W tym roku trafiliśmy do w miarę przyzwoitej grupy z Serbią ,USA i z Japonią. Amerykanie i Japońce nie są zbyt wymagającymi rywalami, więc o 1-sze miejsce powinniśmy powalczyć z Serbią.Problem w tym że na 4 mecze przegraliśmy z nimi 3 więc łatwo nie będzie
Dziś własnie wygraliśmy z Serbią 3 : 1. Dawno nie wiedziałem naszych siatkarzy tak grających! Świetna zagrywka, super atak i kapitalne przyjęcie, spowodowane fatalną zagrywką Serbów. Naprawdę jestem dziś zachwycony grą Polaków!
Dzięki temu zwycięstwu, szanse na turniej finałowy jeszcze są!
_________________ MĄDREMU WYSTARCZY JEDNO SŁOWO - GŁUPIEMU NAWET REFERATU MAŁO Koreańczyków jest dwóchale nie są braćmimimo że obaj jedzą gruszki Nie zawsze trzeba wsłuchiwać się w głos europejskich stolic, tańczyć pod muzykę z Berlina - Vytautas Landsbergis
[Sähköinen sensuuri 19-06-2008]
Ostatnio zmieniony przez Códak 2007-05-25, 22:49, w całości zmieniany 2 razy
Wiek: 19 Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 1377 Skąd: Serbia
Wysłany: 2006-08-05, 09:17
Skype: Budapesti Közlekedési Részvénytársaság
Właśnie skończył się mecz z Japońcami.Uff...co za emocje były Przy stanie 2:0 w setach Japończycy zaczęli nas po prostu miażdżyć.Nie wiem co się stało z Polakami czy kryzys dnia Trzeciego? Czy jeszcze co innego? W każdym razie grali fatalnie
i Japończycy wygrali dwa kolejne sety i z 2:0 zrobiło się 2:2 .W tie-breaku na szczęście nasi byli górą pokonująć tych wrednych skośnookich farciarzy 22:20 Osobną sprawą jest sędziowanie tego meczu- sędzia mylił się wiele razy głównie na korzyść Japońców - czy to nie dziwne? Szczególnie zapadała mi w pamięć sytuacja w której sędzia nie odgwizdał ewidentnego podwójnego odbica.
Ale cóż najwazniejsze że wygraliśmy - Miejmy nadziejęże jutro pokonamy ich w mniej nerwowych okolicznościach.
_________________ MĄDREMU WYSTARCZY JEDNO SŁOWO - GŁUPIEMU NAWET REFERATU MAŁO Koreańczyków jest dwóchale nie są braćmimimo że obaj jedzą gruszki Nie zawsze trzeba wsłuchiwać się w głos europejskich stolic, tańczyć pod muzykę z Berlina - Vytautas Landsbergis
Warto zacząć od sędziego, który sporo punktów Japończykom podarował... To jest kpina, żeby pojedynek na takim poziomie sędziował ktoś taki. W protokole meczowym powinna pojawić się odpowiednia wzmianka na temat sędziowania.
Ale...
Nic nie usprawiedliwia beznadziejnej gry naszych zawodników. Przyjęcie - beznadzieja. Ignaczak stoi i patrzy się jak piłka ląduje metr od niego. Rozegranie - tragedia. Albo za wolno, albo niedokładnie. Poza tym gdzie był środek?! Chyba w lesie [żeby nie powiedzieć, że w d***e ]... Blokiem praktycznie nic nie graliśmy. Atak też nie wychodził. Ale trudno się dziwić jak jeden z drugim nie umie porządnie walnąć po skosie. Co z tego, że walą w blok, jak i tak nie ma żadnej asekuracji?
Ogólnie mecz nam nie wyszedł i cieszyć się trzeba, że zawodnicy Japońscy też nie są nieomylni i z własnych błędów podarowali nam parę punktów.
Ostatnio zmieniony przez Audrey 2006-08-05, 12:56, w całości zmieniany 1 raz
ja niestety o tego rocznej lidze światowej wypowiadać sięnie będę bo jeszcze nie zdażyło mi się meczu oglądnąć, ale w weekend nadrobie zaległości i sięwypowiem
po wynikach źle nei jest ale powinno być lepiej
_________________ "Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje, ale nikt do końca jej nie rozumie"
Wiek: 19 Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 1377 Skąd: Serbia
Wysłany: 2006-08-19, 17:00
Skype: Budapesti Közlekedési Részvénytársaság
Wygraliśmy znowu z Japonią, ale potworne to były męczarnie Nasi zaczęli grać na swoim poziomie dopiero w 4 secie Co tu więcej pisać... czekamy na drugie zwycięstwo
_________________ MĄDREMU WYSTARCZY JEDNO SŁOWO - GŁUPIEMU NAWET REFERATU MAŁO Koreańczyków jest dwóchale nie są braćmimimo że obaj jedzą gruszki Nie zawsze trzeba wsłuchiwać się w głos europejskich stolic, tańczyć pod muzykę z Berlina - Vytautas Landsbergis
Po pierwszym secie myslałem ,że nasi nie będa w stanie pokonac Japończyków. Stało sie jednak na szczęście inaczej.
Zgadzam sie - w 4 secie gra naprawde mogła sie podobac - zresztą wynik 25:13 mówi sam za siebie.
Jutro dzięki przewadze psychicznej ,która Polacy uzyskali nad Japończykami jutro innego rezultatu niż zwycięstwa się nie spodziewam.
ps. podobała mi się gra Wlazłego najbardziej.
_________________ "Nie ważne co czytasz: Koran, Torę, Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
Wiek: 19 Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 1377 Skąd: Serbia
Wysłany: 2006-08-19, 21:08
Skype: Budapesti Közlekedési Részvénytársaság
dipe napisał/a:
podobała mi się gra Wlazłego najbardziej
Mi bardziej podobała się gra Sebastiana Świderskiego.Może i nie zdobywał punktów z zagrywki ale za to kończył każdy atak ( no może prawie każdy ) W końcu nie bez powodu jest najlepszym atakującym tej edycji LŚ
_________________ MĄDREMU WYSTARCZY JEDNO SŁOWO - GŁUPIEMU NAWET REFERATU MAŁO Koreańczyków jest dwóchale nie są braćmimimo że obaj jedzą gruszki Nie zawsze trzeba wsłuchiwać się w głos europejskich stolic, tańczyć pod muzykę z Berlina - Vytautas Landsbergis
[Sähköinen sensuuri 19-06-2008]
Anka
Dołączyła: 10 Sie 2006 Posty: 26 Skąd: z krainy marzeń :)
Wysłany: 2006-08-20, 16:10
Polacy są bodajże wicemistzrami swiat narazie
Bardzo dobrze wywiazuje sie z roli kapitana drużyny Piotr Gruszka.
Pochwały jeszcze dla Wlazło(zapomniałam imię ) oraz Michała Winiarskiego
Naprawdę, cała druzyna w tym sezonie spisuje się świetnie
Wiek: 19 Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 1377 Skąd: Serbia
Wysłany: 2006-08-20, 17:19
Skype: Budapesti Közlekedési Részvénytársaság
Anka napisał/a:
Bardzo dobrze wywiazuje sie z roli kapitana drużyny Piotr Gruszka
Wywiązywał się chyba rok temu kiedy jeszcze grał Szkoda że teraz grzeje ławę - widziałbym go w pierwszym składzie
Anka napisał/a:
Wlazło(zapomniałam imię )
Mariusz Wlazły
Anka napisał/a:
Polacy są bodajże wicemistzrami swiat narazie
Byli ale...w latach '70 za czasów trenera Wagnera jeszcze
[ Dodano: 2006-08-20, 21:38 ]
Jezus co za nerwy! To było coś niesamowitego. set 2 i 3 gładko wygrane do 18 i 19 i nie wiem co się stalo w 4tym czy zabrakło koncentracji czy zlekceważyli Japończyków w każdym razie Polacy mogli przegrać już prawie że wygrany mecz . Krucho było też w tie-breaku oczym świadczy wynik 22:20 Straszne były nerwy.
Ale najważniejsze że odnieśliśmy dziewiąte zwycięstwo (które nie cieszy).No ale nic trzeba grać dalej. Poczekajmy do jutra kiedy rozstrzygnie się sprawa dzikiej karty.
[ Dodano: 2006-11-20, 14:47 ]
Warto byłoby Odświeżyć ten temat. Nasi reprezentanci radzą sobie na Japońskim mundialu nadspodziewanie dobrze. Wygrali już 3 mecz z rzędu nie tracąc. Wygląda na to że o awans do drugiej rundy możemy być spokojni.
_________________ MĄDREMU WYSTARCZY JEDNO SŁOWO - GŁUPIEMU NAWET REFERATU MAŁO Koreańczyków jest dwóchale nie są braćmimimo że obaj jedzą gruszki Nie zawsze trzeba wsłuchiwać się w głos europejskich stolic, tańczyć pod muzykę z Berlina - Vytautas Landsbergis
[Sähköinen sensuuri 19-06-2008]
*Apple
Dołączyła: 25 Sie 2006 Posty: 1405 Skąd: z drzewa
Wysłany: 2007-05-26, 10:11
Wczoraj w Łodzi była inauguracja Ligii Światowej i Polska w roli gospodarza znakomicie się wywiązała. Pokonała Chiny aż 3:0 , choć gra właściwie była wyrównana. Troszkę dużo nabijali Chińczycy nam punktów za nieudane serwy, ale co do zwykłych punktów to Kadziewicz spisywał się znakomicie. Zresztą dla całej drużyny należą się pochwały Cieszę się, że nam tak dobrze poszło, gdyż w koncu jesteśmjy Wicemistrzami Świata, a więc godnie udowodniliśmy dziś, że ten tytuł nam się należał
Acha, no i graliśmy właściwie bez dwóch czołowych zawodników, Mariusza Wlazłego i nie pamiętam tego drugiego ;p, ale mam nadzieję, ze szybko będą mogli wrócić do gry
no i graliśmy właściwie bez dwóch czołowych zawodników, Mariusza Wlazłego i nie pamiętam tego drugiego ;p,
no tak Pilarz nam zdobył srebro w Japonii
żal...
no, w tym roku nie ma co się tak ekscytować bo finał i tak mamy ;]
powiem że chwile przed tym jak zgasło śwatło pomyślałam o meczu z Serbią w Wojwodnie? kiedy też światło poszło xD
_________________ "Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje, ale nikt do końca jej nie rozumie"
Mowa tu o Serbii więc ekspert musi zabrać głos ;p Wojwodina to autonomiczny region. Mecz zaś toczył się jej stolicy - Nowym Sadzie ;-] . Tylko że tam było jeszcze lepiej bo w Łodzi to niektóre światła paliły się nadal, a tam, to zgasło wszystko - tylko bandy reklamowe świeciły xD. Niesamowity widok ;p
Do tej pory pamiętam komentarz Dębowskiego: "No prosze państwa, zamiast egipskich, mamy Serbskie ciemności hie hie hie"
_________________ MĄDREMU WYSTARCZY JEDNO SŁOWO - GŁUPIEMU NAWET REFERATU MAŁO Koreańczyków jest dwóchale nie są braćmimimo że obaj jedzą gruszki Nie zawsze trzeba wsłuchiwać się w głos europejskich stolic, tańczyć pod muzykę z Berlina - Vytautas Landsbergis
Jezus! Świderskiego nazywać "tym drugim"!? Grzeszysz!!!!
Rdzawa napisał/a:
no tak Pilarz nam zdobył srebro w Japonii
Jaki znów Pilarz, przepraszam? xD
Świderski nie grał bo go Lozano nie wpuścił, a Pilarz to drugi obok Wlazłego który nie grał bo kontuzjowany...
Cytat:
Mowa tu o Serbii więc ekspert musi zabrać głos ;p Wojwodina to autonomiczny region. Mecz zaś toczył się jej stolicy - Nowym Sadzie ;-] .
bardzo mozliwe, z trzy latat temu to było a ja wtedy byłam na wieeeeeeeeelkiej wycieczce rowerowej i nie mogłam siedziec na tyłku xD ale to inna para kaloszy
_________________ "Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje, ale nikt do końca jej nie rozumie"
*Apple
Dołączyła: 25 Sie 2006 Posty: 1405 Skąd: z drzewa
Wysłany: 2007-05-27, 17:33
Kasieczek napisał/a:
ale w drugim meczy z Chinami to już im tak łatwo nie było.
No nie. Ale przynajmniej mieliśmy T-breaka (dobrze piszę? xD) i było o wiele więcej emocji! Dobrze spisywał się Winiarski, który dużo punktował I oczywiście nasz kapitan Piotr Gruszka, który zakończył mecz ostatnim, dla nas zwycięskim, punktem
[ Dodano: 2007-05-27, 18:34 ]
Kasieczek napisał/a:
W ogóle nie wiedziałam co mam oglądać xD Dwa mecze w tym samym czasie, masakra ;P
ale w drugim meczu bardzo dobrze grali Winiarski i Gruszka - bezblednie prawie ze... drugi mecz bardziej widowiskowy, bo pierwszy byl prawie bez emocji a na drugim to emocji nie brakowalo...
_________________ ... ŻYJ SZYBKO ...
... KOCHAJ MOCNO ...
... UMIERAJ MŁODO ...
Wiek: 19 Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 1377 Skąd: Serbia
Wysłany: 2007-05-27, 17:49
Skype: Budapesti Közlekedési Részvénytársaság
Apple napisał/a:
Acha ;p A ja mam jeszcze takie pytanie : dlaczego oni po dwa razy grają mecze z tymi samymi drużynami?
System Mecz-rewanż. I w domu i na wyjeździe co czyni razem 4 mecze z tą samą drużyną.
_________________ MĄDREMU WYSTARCZY JEDNO SŁOWO - GŁUPIEMU NAWET REFERATU MAŁO Koreańczyków jest dwóchale nie są braćmimimo że obaj jedzą gruszki Nie zawsze trzeba wsłuchiwać się w głos europejskich stolic, tańczyć pod muzykę z Berlina - Vytautas Landsbergis
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.