naderwane sciegna na roweze, wybylem sobie zeby na desce, mialem pekniete zebra od rolek i polamana reke, i moja przygoda ze sportem zaczela sie nagle i sie nagle skonczyla obecnie jezdze tylko na rowerze, ale juz nic z dziwnych rzeczy:P
oj lol mi chodziło o to kto was zaraził miłoscią do sportu
mnie wujek bo w wieku jakis 6 lat uczył mnie nazwisk koszykarzy na pamięć żeby przed dziadkiem szpanować, z tamtego okresu pamiętam też jak ogladałam mecze i kibicowałam tej druzynie co miała ładniejsze stroje
Mnie "zaraził" miłością do sportu-piłki noznej,mój własny tata,który grał w klubie zawadowo ok 25 lat i zawsze, jak byłem mały to zemną grał w piłke! Od kiedy tylko pamietam mam u boku swego piłke nozną!! Teraz ogólnie gram w klubie TMS Stella Luboń w Seniorach a mam 17 lat D::D
_________________ Nie pójdę do piachu.Nie dam się uśpić śmierci słowom, pójdę do grobu z podniesioną głową.
Ja piłkę nożną oglądałam zawsze z tatą jak byłam mała, a potem w szkole na w-fie zainteresowałam się bieganiem na długie dystanse i siatkówką Potem jak spotkałam mojego obecnego chłopaka to jeszcze bardziej siatkówką, bo on też ją uwielbia
Z żużlem zaczęło się tak, że miłość do niego wyssałam z mlekiem matki. Podobno już w wózeczku na mecze mnie zabierali. Od piętnastu lat mieszkam przy stadionie, więc staram się nie opuszczać żadnego meczu/treningu/sparingu
A co do piłki nożnej...
- tata był piłkarzem;
- brat trenował przez jakiś czas;
- wychowywałam się z pięcioma facetami, więc siłą rzeczy uczyli mnie grać, bić się, jeździć na desce itd. itd.
Poza tym odkąd sięgam pamięcią telewizor zawsze nastawiony był na jakiś kanał sportowy, więc obcowałam ze sportem od dziecka
Wiek: 19 Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 1377 Skąd: Serbia
Wysłany: 2006-08-02, 11:07
Skype: Budapesti Közlekedési Részvénytársaság
Audrey napisał/a:
Ja ponad wszystko kocham żużel
O! Żużel?Tak? A mogłabyś mi powiedzieć kto to był Tony Kasper (że żużlowiec to wiem ale tak dokładniej )
_________________ MĄDREMU WYSTARCZY JEDNO SŁOWO - GŁUPIEMU NAWET REFERATU MAŁO Koreańczyków jest dwóchale nie są braćmimimo że obaj jedzą gruszki Nie zawsze trzeba wsłuchiwać się w głos europejskich stolic, tańczyć pod muzykę z Berlina - Vytautas Landsbergis
Jak dla mnie jeden z ciekawszych obokrajowców, jacy kiedykolwiek jeździli po polskich torach. Jeżeli dobrze kojarzę jeździł w Gnieźnie, ale ręki za to uciąć sobie nie dam.
Pamiętam go z GP, ale to naprawdę było dawno, dawno temu
jazda konna - mialam 4 latka i jak obok mojej babci wybudowali stadnine, potem rodzice zabrali mnie tam zebym sobie na konie popatrzyla a ja sie upieralam zeby jezdzic i tak sie zaczelo, jezdze do dzisiaj Stunt -narazie tylko kibic - tez bylam mala i sie uparlam ze kiedys bede miala motor i wlosy mi bede rozwiewac spod kasku interesowalam sie motorami rowniez od malego. Kilka lat temu ( jakies 2 lata temu) jak jechalam z rodzicami na wakacje to zobaczylam kolesia jadacego na tynim kole. Wpadłam w mega zachwyt. Od tamtej pory interesuje sie Stuntem i juz niedlugo zamierzam zaczac go trenowac
_________________ Idę za nimi, bo oni idą za mną. Wiesz jak to się nazywa? to lojalność !
Wiek: 17 Dołączyła: 09 Sie 2006 Posty: 182 Skąd: BDG
Wysłany: 2006-08-18, 20:16
Chodze do klasy w ktorej polowa dziewczyn od kilku lat juz trenowalo siatke wiec na W-F-ie najczesciej gramy w siate i jakos mi się spodobało i od 2 lat już gram z nimi
Oj u mnie to sie zaczeło od czasów chyba przedszkola... od czasów tak chyba 6 lat tak pamietam miałam 6 lat i razem z bratem starszym ode mnie o 3 lata zaczełam grać w Piłkę nozną Strasznie spodobał mi się ten sport... a w siatkówke koszykówke i te inne sporty to zaczeły się w szkole.. Np. Teraz jestem Kapitanem drużyny szkolnej( zreszta najlepszej) o nazwie debilnej jak gracze:P Kalexsja Equador (*Kalexsa- to na czesc kolegi z klasy który nie zdał) to tyle:)
_________________ ...Nie raz warto czekać żeby znów żyć – Słońce nie ucieka, tylko czasem śpi...
^* Zapytaj mnie za 1000 lat, czy może być gdzieś lepszy świat *^
Wiek: 19 Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 1377 Skąd: Serbia
Wysłany: 2006-08-18, 21:11
Skype: Budapesti Közlekedési Részvénytársaság
^Maleńka^ napisał/a:
Kalexsa- to na czesc kolegi z klasy który nie zdał
A Equador to na cześć wspaniałego mundialowego meczu?
_________________ MĄDREMU WYSTARCZY JEDNO SŁOWO - GŁUPIEMU NAWET REFERATU MAŁO Koreańczyków jest dwóchale nie są braćmimimo że obaj jedzą gruszki Nie zawsze trzeba wsłuchiwać się w głos europejskich stolic, tańczyć pod muzykę z Berlina - Vytautas Landsbergis
moja przygoda ze sportem...nie uprawiam.
ale kibicowanie zaczeło się dawno jak byłam bardzo mała (piłka nozna), potem w podstwówce zakochałam sie w siatce i do tego mundialu to nic mnie nie intersowało. Dopiero moi koledzy zabrali mnie do jakiegos pubu zeby obejrzec mecz (choć mieliśmy isc na dyske do mojej szkoły) i tam mi sie spodobało. Teraz nawet lubie oglądać mecze.
A no i lubie jeździć na rowerku i grać w siatkę i kosza, ale ostatnio to rzadko sie zdarza
_________________ All good things come to an end...
;]
moja przygoda ze sportem zaczela sie zobaczeniem zizu w delewizji w wieku 5 lat. Od tamtej pory interesuje sie pilka nozna. Pozniej zaczolem grac w klubie.No i na razie dalej gram w pilke.
Hmmm... jazda konna, od chyba 3 roku zycia kiedy to mieszkalam w Lodzi i jezdzialm z mama do stajni.. gdzie mialam ulubionego konia, Kajetan sie nazywal. bardzo dobrze pamietam imie ale nie jest pewna jakiej byl masci. Chyba czekoladowej...
Ale niesttey dluugo nie wolno mi bylo jezdzic konno z uwagi na kregoslup, a jak mi sie w koncu udalo to skonczylo sie na zaledwie kilku lekcjach... kiedys wroce..
Lyzwiarstwo firguorwe, ktore lubi ogladac, to od mamy i babci ktore tez ogladaja...
a ostatnio moja wielka miloscia jest zuzel A zaczelo sie od tego, ze ktos mnie wkopal do pracy przy obslude imprezy.. i najpierw sie wkurzalam, ze to tyle trwa, ze zuzel mam miedzy zebami, ze za glosno a potem prawie zdarlam sobie glos kibicujac naszym.. to bylo na majowym GP we Wro. Do Rybnika ojechalam po jednym zdaniu propozycji.
_________________ Dobrą stroną upadania jest to, że dajemy naszym przyjaciołom szanse by nas podtrzymali
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.