Na basen chodzę cały rok, ale najczęściej jak wiadomo latem... Moja siostra dostaje masę karnetów na baseny więc sobie korzystam:P Chodzę bo...tak naprawdę mam za darmo:P hehe ( co będę owijać w bawełne) ;p
no ja nie mam za darmo i place za karnety ;P podzielilbys sie ;P
3 - 4 razy w tygodniu, zalezy jak czas mi na to pozwoli
tylko na olimpijskim plywam ;p
zeby jakies zjezdzalnie czy wyglupy to tylko jak z mezem albo ze znajomymi ide, a tak.. plywanko przez olimpijski az zdechne z przemeczenia mmmmmmm jak ja to kocham
wybacz :*
dobra.. to od razu mi skoluj jakis "karnet" na pociagi do Lodzi :D:D:D
chociaz wydaje mi sie ze lepiej wyjde wydajac te 120zl miesiecznie za karnet niz za ICC kilka razy w tygodniu
Oj nie przypominam sobie żebym miała jakieś wtyki w kolei:P hehe
Pewnie lepiej na tym wyjdziesz:p Albo zatrudnij się w Erze ( z tego co wiem w Warszawie jest główny oddział) -to tam rozdają karnety:p hehe
Ja uwielbiam pływać,ładnie to rzeźbi ciało.W zime przynajmniej raz na tydzień sobie pływam,a latem to już istne wodne szaleństwo,pluskanie podtapianie Na odkrytym jest fajny klimat,tylko że woda niezbyt czysta,więc wole pojechać tą godzinke to mojego ukochanego jeziorka czyli na Chechło
_________________ "Jestem śląskie dziecko, i Ślązakiem zginę
Kocham śląską ziemię, i śląską krainę"
J. Ligoń
a nad jeziorem czy morzem zwykle jest duuuzo wiecej osob niz na basenie krytym:)
w Siedlcach nie. NAd zalewem i tak nikt sie nie kapie bo syf, a na basenie tłumy, bo tylko jeden w Siedlcach. Jak wyskocze za miasto to mogę się kąpać bo i tak większości ludzi nie znam, więc mi wisi
bLu napisał/a:
a kostium zawsze mozesz miec jedno czesciowy
nie lubię.
_________________ ... ŻYJ SZYBKO ...
... KOCHAJ MOCNO ...
... UMIERAJ MŁODO ...
w Siedlcach nie. NAd zalewem i tak nikt sie nie kapie bo syf, a na basenie tłumy, bo tylko jeden w Siedlcach. Jak wyskocze za miasto to mogę się kąpać bo i tak większości ludzi nie znam, więc mi wisi .
^_^ to co ty sie wstydzisz w kostiumie pokazywac? ja myslalam ze poplywac sie chodzi bo sie to lubi a nie z mysla ile osob bedzie sie gapic na twoje cycki albo uda
ja tam mam w dupie reszte ;P chodze poplywac i nie obchodzi mnie czy komus sie podobam w kostiumie czy nie
_________________ Nie szukaj.
Samo Cie znajdzie.
A pozniej zostawi.
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 1847 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2008-07-23, 11:37
bLu napisał/a:
Chodzicie? jak czesto? na jakich basenach plywacie?
Chodziłam przez "2 lata" na kryty, po 6 miesięcy, 2-3 razy w tygodniu. W lecie, tak raz w tygodniu. Zakończyłam karierę z basenami jak złapałam grzybicę stóp, wyleczyłam się z basenów, wyleczyłam się z grzybicy, przepisałam się na fitness.
Ale kto wie ? Może wrócę. Na razie od 2 lat nie byłam i nie zanosi się na to, żebym poszła...
A pływałam nie wiem na jakim, wiem że był głęboki - 3,8m xD
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Nie chodzę na basen w lecie, bo mam jezioro, ale tam też właściwie już nie bywam. W zimie też nie chodzę na basen, bo straszny zmarzluch jestem, najgorsze były lekcje w-f, wszyscy się kąpali, szaleli, a ja stałam w kącie i zamarzałam trzęsąc się okropnie, bo pani nie pozwoliła mi wyjśc : Potem skombinowałam zwolnienie z basenu i koniec zimowego koszmaru ;p
_________________ ... wiec naprzod ruszaj Polsko! My chcemy dzis MISTRZOSTWO!!!!!
Wiek: 23 Dołączyła: 15 Sie 2006 Posty: 2226 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2008-07-24, 17:07
Lenka napisał/a:
ja tez ogolnnie. Ale jednak kiedy na basenie jest 100 osob w tym 80 to znajomi to odechciewa sie pływania. wole wsrod nieznajomych.
racja, bo przy znajomych to się można taplać w wodzie i bawić, a nie popływać :-) znam to znam to ;-)
ja generalnie boję się jezior, ale mimo to w nich pływam, przeszywa mnie dreszcz, kiedy widzę jakąś roślinkę na wprost siebie, no ale... jeszcze mnie nic pod wodę nie wciągnęło ;D
_________________ mrau...
Ostatnio zmieniony przez Magda 2008-07-24, 17:08, w całości zmieniany 1 raz
generalnie nie ma sie czego bać...chociaż jak się trafi na jakiś nieznany zbiornik może się coś wydażyć...ale raczej nie powinno nic sie przytrafić... {pomieszałem się} hehe
racja, roślinka żadnej krzywdy nie wyrządzi:P Wszystko co złe i niedobre ( m.in glony) znajduje się na dnie więc w pływaniu to zupełnie nie przeszkadza:P
Ostatnio zmieniony przez Dewolaqe 2008-07-25, 19:22, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.