Idol jest kimś powszechnie znanym, kogo wizerunek jest zazwyczaj dostępny w przestrzeni publicznej. Jest to ktoś wzbudzający u swoich wyznawców skrajnie pozytywne postawy, uważany za swoisty ideał.
Nie wiem, jak Bill może być idolem (z całym szacunkiem dla fanów TH)
Nie mam idola.
_________________ "Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić."
Moim idolem już od dawna jest gitarzysta (jakoże sam lubie pobrdąkać na gitarce) zespołu Queen [mojego ulubionego, jak już zapewne wiecie] - Brian May. Stąd też taki mam nick
Podziwiam jego talent do gry na gitarze, a także to, że sam sobie zbudował gitarę . Tak się kiedyś zastanawiałem, czytając życiorysy Briana, że zamieniłbym swoje życie na jego. Jego droga po świecie wydaje mi się bardzo urozmaicona i ciekawa, choć wiem, że było w niej także wiele kryzysów i załamań, ale bardzo podobałoby mi się być Brianem May'em. Poza tym to sądzę, że Brian jest bardzo niedoceniany....nie wiem z czego to wynika...może z tego, że w Queen "przyćmiewał" Go genialny wokalista, jakim był Freddie?
Niektóre jego partie gitarowe są doprawdy genianle i nieważne jest to, że gitarzyści, którzy są "niby" lepsi zagraliby to 23049834 szybciej... Brian ma tą "mase uczuć" wkładanych w swoją grę - a tego nie da się zastąpić ani techniką, ani szybkością. Słyszałem już nieraz jak inni, sławni gitarzyści próbowali zagrać partie Briana i co się okazało? Nie było tam ani grama uczuć, zero emocji. Mimo tego, że zagrali to bezbłędnie i szybciej, to jednak brakowało tego czegoś...
Na końcu dodam, że Brian jest wg mnie wirtuozem, tylko że nie wirtuozem technicznym, ale wirtuozem brzmienia. To tyle.
Bo nie mam innego? Bo żaden nie zasluguje na miano idola? Bo nie uwazam zadnego Kaulitza za idola? Lubię wielu artystów, ale żaden nie jest idolem Idol - wyobrażenie, symbol bóstwa, osoba którą chce się naśladować, podziwiać. A ja chce byc tylko sobą
Bo nie mam innego? Bo żaden nie zasluguje na miano idola? Bo nie uwazam zadnego Kaulitza za idola? Lubię wielu artystów, ale żaden nie jest idolem Idol - wyobrażenie, symbol bóstwa, osoba którą chce się naśladować, podziwiać. A ja chce byc tylko sobą
hehe.. iza my naprawde do siebie pasujemy. mam takie samo zdanie;))[/u]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.