Wiek: 25 Dołączył: 26 Maj 2006 Posty: 197 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-07-25, 18:22 Cobain gwazda czy kretyn?
Wiele jest osob ktore uwazają że kurt cobain był kimś. Ja tak nie uwazam. Facet naduzywał narkotykow Alkocholu miał stany lekowe mogl byc kims ale pewnej nocy sztrzelił sobie w łeb i kariera sie skończyła.
Ojjj, nasłuchałem się w życiu naprawdę sporo Cobaina, ale nie tak do końca z własnej "woli". Siostra go uwielbia, więc puszczała zawsze na pokój - niesposób wtedy nie słuchać. Nie znam jakoś specjalnie życiorysu tego gościa... ale nawet jeśli miał problemy z sobą, to nie umniejsza tego, że tworzył naprawdę świetną muzykę. W sumie to zdarza mi się do dzisiaj włączać od czasu do czasu to, co akurat jest pod ręką. Jeśli chodzi o muzykę, to nie oceniam jej na podstawie tego, "jaki ktoś jest w życiu", lecz na podstawie tego, co ten ktoś dokonał, do czego doszedł w swej twórczości.
Mhm.. czy na tym forum nikt nie moderuje bledow ortograficznych...? Przeciez to taka siara walic takie bledy. I to czytac.. Moderatorzy.. czy nie zrobicie czegos z tym?
Doceniam to, co Kurt Cobain zrobil dla muzyki. Czuje do niego zwyczajny szacunek. Nie naleze do wielkich fanow Nirvany, zdecydowanie wole czystsze style niz punk rock i grunge. Mimo to nie mozna uznac go za jakiegos pierwszego lepszego smiecia.
Niestety, sam sobie wykopal grub. Naduzywanie roznego rodzaju uzywek nie prowadzi do niczego dobrego.. ludzie zmieniaja sie w bardziej prymitywne modele.. upadlaja sie coraz bardziej.. nie mam zamiaru plakac nad Cobainem. To byl slaby czlowiek, ktory nie odnalazl sie. Szkoda go, mial talent.
Niech pozostanie jednak pamiec o nim z tej dobrej strony.
_________________ Imagine there's no Heaven
It's easy if you try
No hell below us
Above us only sky
Imagine all the people
Living for today
-----------------------------
JID: asmo@jabber.gda.pl
Ostatnio zmieniony przez asmo 2006-07-27, 00:29, w całości zmieniany 1 raz
Ja tam uwazam ze cobain byl kims i tworzyl 'to cos', mnei osobiscie urzeka jego muzyka, a przede wszystkim niektore teksty, tymbardziej ze mnie zajawka ostatnim czasem na ten zespol zlapala:D:d
Cobain był normalny dopóki jego rodzice sie nierozwiedli on wtedy zamknął sie w sobie i stał sie trudnym dzieckiem rodzice mieli go dosyć i odsyłali to od jednego wujka do drugiego to od jednej ciotki do drugiej itd . według mnie problemy Kurta zaczeły go poprostu przerastać i szukał ukojenia w używkach , a propo jego uzależnienia od heroiny Kurt miał hroniczne bóle brzucha z którymi lekarze nie umieli sobie poradzić więc aby uśmierzyć ból zaczął brać heroine a jeśli chodzi o jego śmierć to nie do końca jestem pewna że to było samobójstwo www.ktozabilkurtacobaina.neostrada.pl
[ Dodano: 2006-08-30, 12:30 ]
deela napisał/a:
mały przestraszony człowiek którego przerosła sława
z tym sie zgodze sam Cobain napisał "Wole umrzeć niż być modny "
_________________ Głupota jest jednym ze sposobów używania umysłu.
izuska;*
Dołączyła: 23 Mar 2007 Posty: 4 Skąd: sosnowiec;p
Wysłany: 2007-03-26, 19:51
a ja uwielbiam Nirvane;) i cenie Kurta,za caly wklad w zespol..a to jaki byl?hmm..ja uwazam,ze byl ciekawa osobowoscia..tyle o ile:P
Wysłany: 2007-04-07, 12:08 Re: Cobain gwazda czy kretyn?
Artuuro23 napisał/a:
Wiele jest osob ktore uwazają że kurt cobain był kimś. Ja tak nie uwazam. Facet naduzywał narkotykow Alkocholu miał stany lekowe mogl byc kims ale pewnej nocy sztrzelił sobie w łeb i kariera sie skończyła.
mimo wszystko zrobił karierę, ponieważ miał talent... a to, że brał jakieś używki, czy też miał słabą psychikę nie powinno być dla nikogo dziwne... był nie tylko gwiazdą ale i człowiekiem...
_________________ Są w życiu chwile, kiedy instynkt mówi "zabij", a serce dopowiada "powoli"...
nie byłbym do końca pewien, czy miał talent. na gitarze grał słabo, wokalistą był niezłym. pisał dobre teksty, miał jakąś tam misję. miał charyzmę i sporo do powiedzenia, sprawiał, że nastolatkowie ówcześni myśleli, albo po prostu chcieli myślec tak jak on. miał osobowosc, a to czasem więcej niż głos czy umiejętnosci grania na bałałajce.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
Zrobił niezłą rewolucje na scenie muzycznej USA. Sporo o Nirvanie czytałem. Nikt sie nie spodziewał że biedna kapela może zrobić taki sukces. Muzyke grał zajebistą. A to że był słabym człowiekiem. On cierpiał na bóle brzucha ktore mu uniemożliwiały normalne życie, cierpiał z powodu sławy. Każdy wielkie artysta ma problemy z sobą. Cenie go za głos,za poglądy ,chociaż uwierzcie mi on nie był idealny, był czasem porządnym skurwielem.Z nikim sie nie liczył.
_________________ "Jestem śląskie dziecko, i Ślązakiem zginę
Kocham śląską ziemię, i śląską krainę"
J. Ligoń
Bo ćpał? Wtedy wszyscy ćpali (to tylko takie jasne i zrozumiałe uogólnienie), a nie wszystkich potępiano i nie u wszystkich to uwypuklano. U niego pewnie było to mocno nagłośnione, no bo jakim prawem ćpun walczy o prawa do dziecka w sądzie?
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
margines spoleczny, ktory cpal, pil i na pewno nie byl wzorem do nasladowania. pisal niezrozumiale teksty, glos mial przecietny, na gitarze gral... no coz, mimo ze dosc krotko gram na gitarze bez problemu potrafie zagrac ich kawalki, czyli on i ta cala nirvana byli dosc przecietni, poprostu trafil w pokolenie ktore wielbilo narkomanow i samobojcow.
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 3862 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2008-10-11, 20:54
Giętki napisał/a:
Talent Allachu, miał
wiesz, 90% ludzi moze spiewac jak on, nie trudno miec przepity i zachrypniety glos gdy sie tyle cpa pije
piosenki jak sam mowisz nie sazachwycajace
jak dla mnie duzo szumu o nic;
Niech natalia Lesz tez popelni samobojstwo albo cos, wtedy powiedza "jaki utracony talent" bo podejrzewam ze wlasnie tak bylo z nim
A mucha pierdolisz głupoty Nie będe już wypominał tych procentów ale te porównywanie Natalii (kto to jest ?) do Cobaina to nawet śmieszne nie jest. Uwierz,że cały świat zachwycał sie talentem Kurta za jego życia,więc twój argument dla mnie jest niezrozumialy. Poprostu to jest w pewnym sensie muzyczny mesjasz naszych czasów,po latach 80 obfitujących w komercyjność,kicz czy układy,przyszło paru wieśniaków którzy zaczęli grać nieczysto przy tym Kurt wykrzykiwał jakieś farmazony spisane 2 minuty przed nagraniem na kolanie. Pokolenia mające dość całego tego świata i kipiące buntem do otoczenia doczekało sie kolesia który to wszystko pociągnie i pokaże jak im sie to niepodoba i jak są wkurwieni. Może lepszy głos od niego mieli kolesie z Mili Vanili,może na gitarze lepiej grał Slash z Gunsów ale to właśnie Cobain miał to coś (prawdziwość) co pociągnęło za sobą rzesze fanów. Z popularnośćią sobie nie poradził bo ciężko mu było płynąć nurtem rzeki do której wcześniej pluł,i sobie strzelił w łeb-potwierdzam że teraz dzieciarna robi z tego mit o legendarnym Kurcie,albo co śmieszniejsze szukają teorii spiskowej dziejów że to Cortney go zabiła
ps. Denerwuje mnie ten tabun fanek "Nirvanki", ale na ten temat mi sie już pisać nie chce xD
_________________ "Jestem śląskie dziecko, i Ślązakiem zginę
Kocham śląską ziemię, i śląską krainę"
J. Ligoń
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 3862 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2008-10-11, 22:15
Dżem napisał/a:
Uwierz,że cały świat zachwycał sie talentem Kurta za jego życia,więc twój argument dla mnie jest niezrozumialy.
caly swiat? wybacz ale ani ja ani ty nie mozesz tego swteirdzic A tym ardziej juz ty
Dżem napisał/a:
Poprostu to jest w pewnym sensie muzyczny mesjasz naszych czasów
ale powiedz mi znawco w takim razie czemu? Co est w nim? To jak z Coelho, wszyscy piszcza sapia jaraja sie a nie wiedza czemu bo przy blizszym poznaniu okazuje sie nuda i klapa
Dżem napisał/a:
icz czy układy,przyszło paru wieśniaków którzy zaczęli grać nieczysto przy tym Kurt wykrzykiwał jakieś farmazony spisane 2 minuty przed nagraniem na kolanie.
mhm, tu podziwiasz a zapewne gdy mowa o sztuce wspolczesnej i sraniu na blejtramy to powiesz ze to gowno nie sztuka, czysta hipokryzja
Dżem napisał/a:
ale to właśnie Cobain miał to coś (prawdziwość) co pociągnęło za sobą rzesze fanów.
tak, byl jak na tamte czasy przystojny i mial dobry styl, czyli nie wiele rozni sie od bojsbendow
Dżem napisał/a:
Z popularnośćią sobie nie poradził bo ciężko mu było płynąć nurtem rzeki do której wcześniej pluł,i sobie strzelił w łeb-potwierdzam że teraz dzieciarna robi z tego mit o legendarnym Kurcie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.