Możecie sobie na mnie najechać - ja się tego nie wstydzę - ale jeszcze jakieś 9 miesięcy temu, słuchałam Tokio Hotel ze względu na umiejętności gry na gitarze P. Toma Kaulitz'a.
Nie byłam jakimś tam pieprzonym grupie, nie zbierałam plakatów, nie byłam na koncercie/koncertach, nie miałam każdego nowego singla - po prostu od czasu do czasu ściągałam z eMule wersje akustyczne poszczególnych piosenek.
P@T!_F@NkA napisał/a:
Co myślicie o tokio Hotel?
Wg. mnie nie są najgorsi i nie są najlepsi. Klasyfikują się po środku.
Tom, Gustav, Georg - całkiem spoko.
A Billa - nie skomentuje. Żal mi go trochę. ^^
Wiek: 18 Dołączył: 05 Maj 2007 Posty: 141 Skąd: stąd
Wysłany: 2007-06-10, 16:33
Bill jest specyficzny... jego poprzednie wcielenie było tragiczne, teraz jest trochę lepiej. Jak słyszę ich piosenkę, to przełączam na inny kanał, aczkolwiek nie jest tak źle... chopakowi coś się udało... ale reszta zespołu jest beznadziejna... czy dredy pasują do metalu lub rocka... yhhh... A jeśli Bill chce nosić obcisłe spodnie, to niech kupi męskie rurki, a nie te swoje lekko dzwonowate jeansy. To tyle...
Wiek: 23 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 2326 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2007-06-10, 16:50
do postaci bajkowej pretensje mają, że torebkę nosi, a do takich rozwrzeszczanych niemców nic - a malują się jak kobiety i generalnie wyglądają jak transwestyci. dno, po prostu dno.
Możecie sobie na mnie najechać - ja się tego nie wstydzę - ale jeszcze jakieś 9 miesięcy temu, słuchałam Tokio Hotel ze względu na umiejętności gry na gitarze P. Toma Kaulitz'a.
akurat w tej kwestii mam inne zdanie i innego kandydata (jesli chodzi o gre na gitarze czy jej umiejetnosc;P) sa zupełnie mi obojetni...chociaz twierdze ze to taka chwilowa muzyczna gwiadka...
Cytat:
to pierwsze zdjecie myslalam ze to zona bekhama;
he he;D
_________________ Człowiek, który nikogo nie lubi, szczęśliwszy jest niż ten, którego nikt nie lubi.
Człowiek, który pierwszy cisnął obelgę zamiast kamienia, był twórcą cywilizacji.
Dołączyła: 28 Gru 2006 Posty: 384 Skąd: Polski Paryż
Wysłany: 2007-06-10, 20:24
much napisał/a:
umiejętności gry na gitarze P. Toma Kaulitz'a.
tak, naprawdę 3/4 gitarzystów-amatorów, których znam, gra kilka poziomów wyżej. A ja sama raz spróbowałam zagrać piosenke tokio hotel. po 5 minutach grałam ją płynnie z pamięci. Tak, że tu raczej o umiejętnościach nie można mówić (dodam, że sama na gitarze nie gram nie wiadomo jak dobrze)
_________________ (\_/)
(O.o)
('') ('') This is Bunny. Copy Bunny into your signature to help him on his way to world domination.
Wiek: 17 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 154 Skąd: Mrok
Wysłany: 2007-06-11, 16:59
szczerze powiedziawszy nie mialabym do nich nic gdyby Bill byl w miare normalny bo caly czas sie zastanawiam czy to baba czy facet i gdyby im tak woda sodowa nie udezyla do glowy. Po zatym sluchaja tego wszystkie laleczki z mojej szkoly. Na plecaku maja napisane markerek ,,kocham Billa Kaulitza" nie no zenada. Jeszcze nie dawno te wszystkie laski jechaly na mnie i na moje kolezanki od ,,brudow" i ,,szatanow'" a teraz same chca pokazac ten styl... Bomba atomowa po prostu. A najbardziej powalilo mnie haslo jednej z 13 letnich dziewczynek: ,,Przeciez Tokio Hotel to black metal!"... ona chyba nigdy behemota nie slyszala...
_________________ Na drugiej stronie świat wciąć czekam na koniec i patrze jak upadam...
Wiek: 58 Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 823 Skąd: ciemna dolina
Wysłany: 2007-06-16, 19:34
Może ze dwa razy słyszałam. Koszmar , dramat i dno. Zespół który został stworzony do zarabiania pieniędzy na piszczących nastolatkach. Nic dodać nic ująć.
_________________ "Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; " Sun Tzu
najezdzanie na nich jest juz ceremonia, bez wzgledu czy kiedykolwiek sie ich slyszalo
czemu nie, na takie zespoly tez jest miejsce. w shoł-biznesie bardzo rozwinienieta jest sekcja teen popu, gdzie małe gowniary maluja sie i spiewaja se piosenki (takie Jojo i tym podobne), raz na milion wyjdzie z tego cos calkiem znosnego.
dlaczego wiec taki teen-rock nie ma miec prawa bytu?
dlaczego wiec taki teen-rock nie ma miec prawa bytu?
Pewnie ze ma prawo bytu i ktomu sie podoba niech słucha, mozna również dostrzec wielką nagonkę na ten zespół, ale jak najbardziej na miejscu. Poztym jeśli coś jest pokraczne to trzeba nadać jego istnieniu adekwatne określenie.
Dołączyła: 17 Lut 2007 Posty: 83 Skąd: z zaświatów ^_^
Wysłany: 2007-06-22, 19:31
X. napisał/a:
dlaczego wiec taki teen-rock nie ma miec prawa bytu?
Jasne, że ma prawo bytu. Ale zazwyczaj jak spotkam jakąś fankę tego zespołu(nie znam żadnego chłopaka, który by tego słuchał) i nie zgodzę się z jej szaleńczą manią na punkcie tego całego Billa, czy jak mu tam, nie dość, że mnie obrażają, to jeszcze mówią, że się nie znam. Ale bez przesady, noszenie w portfelu zdjęcia wyciętego z gazety w kształcie serca (!) i nakłanianie wszystkich, że to super muzyka jest trochę nienormalne. Ja się nikomu ze swoją muzyką nie narzucam.
_________________ "Najlepiej jest łgarzom powierzyć tajemnicę, bo choć ją wyplotą,
to im nikt nie uwierzy."
Wiek: 58 Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 823 Skąd: ciemna dolina
Wysłany: 2007-06-23, 00:05
much napisał/a:
dlaczego wiec taki teen-rock nie ma miec prawa bytu?
Nie obrażaj rocka.
_________________ "Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; " Sun Tzu
Dla mnie ta muzyka jest beznadziejna.
Niestety, akcja-reakcja, jest też druga strona medalu. Rozpoczęta nagonka na ten zespół, czego też nie rozumiem. Dzieciaki mjące po 14-15 lat dały radę za sprawą promocji wybić się bardzo wysoko, dużo zarabiają, dużo jeżdżą i można powiedzieć że dzięki młodym fanom (fankom w szczególności), którzy nie wymierają, przez długi czas będą mieli powodzenie. Dzisiejsi spece do reklamy zespołów są mistrzami, wiedzą, jaki styl ma mieć zespół, w co kiedy sięubierać, jak śpiewać, co gadać, jakie teksty sypać w płytach, i to zjawisko jest już ugruntowane. To przecież jak z US5. Włączam czasem na vivie z ciekawości ten ich show, gdzie pieprzą jakie to dla nich przeżycia i wzniosłe chwile, a potem wchodzi ich promotor i otwarcie gada, podbijemy Wyspy i tamtejszych fanów, musimy wymyślić charakteryzację (sama muzyka jest na samym końcu, zresztą, pewnie co drugi koncert lecą na playbacku, bo to już nie jest tak nienormalne i wyjątkowe jak zaledwie kilka lat temu). I Tokio Hotel, i US5 po prostu rzesze anty-fanów zazdroszczą tak szybkiego wybicia. Prawdziwych pasjonatów muzyki jakieś marne zespoły z Niemiec, które dobrze wypromowano, nie powinny po prostu obchodzić. Nie mam nic do Tokio Hotel, podziwiam za to umiejętności osób, które stoją za ich promocją, bo to oni są głownym źródłem ich sukcesu, a nie muzycy. I to już jest złe dzisiaj w muzyce. A anty-fani - niech się schowają. Muzyka jest gustem - danego gatunku, albo danego zespołu się słucha albo nie słucha, jeździ się na koncerty albo nei jeździ, interesuje się aktualnościami albo nei interesuje. A krytyka jest dobra dla pseudoznawców muzyki, którzy myślą, że mogą oceniać, co w niej jest lepsze, a co gorsze.
A anty-fani - niech się schowają. Muzyka jest gustem - danego gatunku, albo danego zespołu się słucha albo nie słucha, jeździ się na koncerty albo nei jeździ, interesuje się aktualnościami albo nei interesuje. A krytyka jest dobra dla pseudoznawców muzyki, którzy myślą, że mogą oceniać, co w niej jest lepsze, a co gorsze.
Oboze, boze.. czemu inkwizycja paliła kogos na stosie, czy tez go torturowała? (pytanie retoryczne, jakby co)
Czas wzkrzesić Bernarda Gui, będzie miał duzo do roboty xD
Ja musze jesze napisac ze kilka dni temu dowiedziałem sie ze Tokio Hotel i Blog 27 to dwie rózne rzeczy zawsze wydawalo mi sie ze to ten jeden badziew ale nazywany w dwojaki sposób xD
(ten blog wcale nie lepszy od zapyziałego hoteliku w na przedmisciach Tokio xD )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.