No nie wiem czy jakiś boysband utrzymał sie od samego początku do samego konca swojego istnienia.
Zazwyczaj sie rozpadają i osobni przystojniacy robią ogromną karierę muzyczną typu Justin Timberlake.
Jak mialam 10 lat to podobał mi sie
Nsync
Ostatnio zmieniony przez Mominka 2008-07-04, 14:06, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 3739 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2008-07-04, 14:46
voncuver napisał/a:
cienki głosik złamane serce itp itd
no to feel sie nadaje
Mominka napisał/a:
Mokra, Moze i boysband to zespół , ale pisząc ze feel to boysband to przesada.
czemu tak uwazasz? Znam ten "zespol" lepiej niz ty. Znajomy w tym samym studiu nagran pracuje co oni nagrywali plyte. jedenz "czlownkow" to pedofil, inni czlownkowie poza 4 sa w ogole nie pokazywani na teledyskach bo sa doslownie za brzydcy i nie wypada "rokowej" "kapeli" pokazywac organkow rodem z discopolowych przebojow. Masz tu przesade.
jak jest z tymi tekstami to do końca nie wiem ale zdaje mi sie ze częsc muszą mieć swoich bo jako amatorzy musieli posłąć gdzieś swoje demo i musiel miec tam pare swoich tekstów moze nawet tych tekstów nie ma na ich płycie ale napewno mają kilka swoich
a co dośpiewu to napewno nie spiewają tylko głos obrobia komputerowo i jest git ładny głosik:D
_________________ Mam zepsytą klawiaturę a nie opłaca mi sie kupować nowej więc czasem nie działaja mi polskie litery Mam nadzieję że mi to wybaczycie
Mokra, - ok ale wydaję mi się boysband to grupa 5 przystojniaków dla których najważniejsze jet jak wygadają. Boysi tylko tańczą i wyją na koncertach w 5 z tego jeden jest liderem , nikt z nich nie gra na niczym , bo muzke mają zrobioną przez kogoś na komputerze . A feel grają sami i spiewa tylko jeden człowiek , który tez gra na gitarce.
ha! policzyłam i jestem mądra - BB było 4 i byli boysbendem! Teraz jest pięciu, ale nie zmienia to faktu, że nie o liczb chodzi, tylko o muzykę i charakter repertuaru
_________________ Be kind to me, or treat me mean.
I'll make the most of it, I'm an extraordinary machine
Hm... Boysband, czyli sztucznie stworzony "zespół" muzyczny z kilku mężczyzn/chłopaków na potrzeby rynku.
Ostatnim tego typu zespołem chyba jest Tokio Hotel, bo z kilku chłopaków którzy mieli jakiś swój zespół wykreowano gwiazdy, a każdy z nich ma jakąs przydzieloną role w tymże zespole i "napisany", może lepiej zabrzmi sztucznie wytworzony charakter, jeden ma być spokojny drugi szalony jeszcze inny tajemniczy itp. czyli ogólnie rzecz biorąc tego typu zespoły niczego własnego sobą nie reprezentują...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.