razem z kumpela umowilysmy sie tak ze ona nosi z kilku przedmiotow ksiazki i ja z kilku...wtedy nie jest za ciezko.. no a zeszyt to do kazdego przedmiotu
Tylko szkoda, że plechy potem bolą, bo te książki są stanowczo za ciężkie. Wink
dlatego ja tez robiłam podobnie jak Anusia czyli umawiałam si9e z kolezanką i był taki podział...to jest naprawde dobry pomysł..i plecy nie bolały 8) .my nawet niektóre ksiązki kupowałysmy na spółke oczywiscie te z mniej waznych przedmiotów... :wink:
_________________ "Ludzkie spojrzenia słodkie są choć, pełne chciwości, kłamstwa, zazdrości łeż - poznasz je... poznasz bliżej, kiedy osłabniesz i głowe rozbijesz o mur..."
ksiązki BARDZO rzadko, 2-3 rzeszyty, długopis a reszta plecaka to prowiant a wierzcie mi że mój plecak ma spora ładowność
_________________ Uprasza się grupę trzymającą władzę o nie modyfikowanie i nie usówanie moich postów ani też o niedopisywanie niczego do nich - to narusza moją wolność osobistą oraz jest ograniczaniem wolności słowa(...)
do konca grudnia nosze tylko zeszyty ,za 3 tyg niestety zaczyna sie sesja i bede taśtać ze soba ksiazki :roll: :?
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
w plecaku?
kilka zeszytoow, jakas ksiazka, portwel, dloogopis, oloowek, goomka, czasem tasma, kosmetyczka, piciu, szloogi, czasem gooma, smieci, i cos tam jeszcze sie zawsze znajdzie
ja kiedyś nosiłam wszystkie ksiażki, a teraz zeszyty i książke 1 lub 2.no i piórnik, kanapke a poza tym to jak byłam mała to nosiłam w plecaku misia. (mój kolega nosi wszystko od ładowarki do telefonu do takiego czegoś co sie zapalniczki gazem napełnia.)
_________________ All good things come to an end...
;]
hmmmm w moim plecaku:
-książki - zawsze jakieś
-zeszytów pare
ogólnie to redukuje ilość pomocy naukowych do jaknajniższej żeby sobie nie ciążyc plecków
-portfel
-widelec swego czasu (podebrany z jadalni do otwierania szafki )
-no i jeszcze moj brudny piórnik ze skromna zawartością
-pod koniec tygodnia kupa śmieci
Ostatnio zmieniony przez paulka_88 2006-03-24, 21:10, w całości zmieniany 1 raz
moją w zeszłym roku otwierało sie takim spodobem
zdejmujesz kłódke, walisz pięścią w okolice "zamka" próbujesz otworzyc w razie potrzeby powtarzasz i tak do skutku xD
ksiązki to mam z reguły wszystkie, a w sp pamiietam kiedys nosiłam wszystkie na cały tydzien żeby sie nie musiewc przepakowywac
_________________ "Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje, ale nikt do końca jej nie rozumie"
Ja noszę: jakąś książkę, ze trzy zeszyty, piórnik (z bardzo ciekawym wyposażeniem ), krem do rąk, szczotkę do włosów, klucz od domu, chusteczki higieniczne i inne pierdulitka
_________________ "Imagine there's no Heaven
It's easy if you try
No hell below us
Above us only sky …
Nothing to kill or die for
And no religion too
Imagine all the people
Living life in peace."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.