piórnik, trochę zeszytów i książek (większość zostawiam w szafce w szkole), mp3, klucze do szafki i domu, portfel, lusterko i jakieś śmieci...
ViteQ
Wiek: 15 Dołączył: 18 Mar 2007 Posty: 6 Skąd: Manchester United
Wysłany: 2007-03-22, 20:47
Skype: viteq_7
książki, zeszyty, piórnik, mp4 i telefon (chociaz u nas w szkole nie wolno - bez sensu) jakies rzeczy do rysowania, przyrządy do techniki, karty, żółte karteczki i kanapkę
Nosze wszystkie zeszyty i książe najwyżej do polskiego i do matmy... reszte ma moja koleżanka z ławki:D ma ogormny plecak więc jej sie mieszczą:D po za tym przeważnie inne ksiazki na lekcji nie są potrzebne.
Książki, zeszyty, piórnik. Komórka (ale nie ta pod schodami ;]), kanapki, kubek na herbatę. Pieniądze jakieś (nie martwcie się, nie kradzione). Chyba tyle.
Rozśmieszyłaś mnie używając słowa "kostium"...xD Jakoś tak nie pasuje... Mnie się to slowo kojarzy tylko z przebraniem jakiegoś aktora w teatrze, filmie czy na jakiejś scenie. Przebranie na wf nazwałbym po prostu "strojem".
Wiek: 12 Dołączył: 22 Mar 2007 Posty: 313 Skąd: Sankt Petersburg
Wysłany: 2007-04-14, 10:32
Ja zawsze nosiłem wszystko co potrzebne (zeszyty, książki, długopis + parę awaryjnych, 2 śniadanie :-P ...) . Napisałem w czasie przeszłym, gdyż teraz już są wszystkie oceny wystawione i nie ma sensu nosić czegokolwiek, jak i w ogóle przychodzić do szkoły na lekcje z przedmiotów niematuralnych.
_________________ All that we see or seem, Is but a dream within a dream
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 3862 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2007-04-17, 20:45
Aktualnei nosze tylko fajki, zapalniczke, klucze od garazu [wozkownia] i do domu. A i komorka. Wspaniale MP9 i piterek na drobniaki.
_________________ Bobek <3
uuu aaa yyy
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 1919 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-04-17, 20:52
w chwili obecnej przestałam nosić książki, noszę zeszyty i jeden długopis, który gdzieś sobie tam leży, oprócz tego obowiązkowy dokumenty <ach ten bilet miesięczny i legitka> kanapeczka i parę zeszytów, zazwyczaj i tak zapominam połowy
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Książek raczej nie nosze, a przynajmniej bardzo mało, zeszyty mam raczej zawsze wszystkie ponieważ jestem z nich bardzo dumna (mam na nich naklejki fajnych zespołów, włożyłam w to dużo pracy, wiec noszę ). Piórnik duży z naszywkami. Co tam jeszcze hmm ?, pilniczki itp do paznokci własciwie nie wiem dlaczego ale mam na wszelki wypadek, zawsze jakąś ksiązke do czytania, mp4, szpilki, spinacz, spinacze, zszywki, często czekolade, Ooo najaważniejsze 50 tabletek APAP, i w jednej kieszeni resztki rozpuszczonej czekolady gorzkiej która jest tam od jakiś dwóch lat.
Dołączyła: 12 Mar 2007 Posty: 45 Skąd: Miasto Stołeczne
Wysłany: 2007-04-24, 17:48
przez całe liceum miałam jeden zeszyt do wszystkiego. w przyplywie ambicji załozyłam dwa małe segregatory do przedmiotów maturalnych.
najczesciej biore jeden z nich- przekształcam go na chwile w brudnopis na innych przedmiotach a po powrocie do domu wywalam te drogocenne notatki.
ostatnimi czasy mam długopis i jakąś kartke. raczej zeby rysowac niz notowc
ksiazke- jak cos mm zaliczac. (bo notatek brak). zaliczone juz wiec i nie nosze.
mp3, i kasa-bo jestem "obstawaczem" sklepiku i zawsze cos mnie natknie zeby zwrócic sie "kasiu a zcego ja jeszce dzisiaj nie jadłam? a to poprosze"
pS. fantastycznie czuje sie z mysla ze to juz koniec
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.