albo filipinki
oczywiście, że chodze na wagary. Może w gimnazjum częściej. Bo teraz new szkoła i trzeba się pokazać, ale to nie zanczy, że w ogóle nie chodze. Sama sobie póżniej to usprawiedliwiam i nie mam żadnych problemów.
_________________ Skarb to nie tylko złoto czy srebro!!
'' - Ludzie przybierają wciąż nowe maski...
- A co kryje się pod tymi maskami?
- Cała masa gówna. ''
W trzeciej klasie gimnazjum staram sie unikac wagarów zaledwie pare zdarzylo sie, ale spoznienia to już inna sprawa 158 zapisanych w dzienniku a tych których nauczyciele nie zapisali nawet nie probuje zliczyc
szczególnie angielski działa na mnie odpychająco....
fakultety z wosu są nieco luźniesze - nie sprawdza się obecności...
ah.. miło się czasem zerwać ^-^
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Nabokov Rozpacz
Ostatnio zmieniony przez luba 2007-03-24, 09:31, w całości zmieniany 1 raz
Czasem się zdazy... w ciągu roku raczej rzadko, ale to tez zależy od dnia
Ostatnio staram się nie chodzic... no ale wiecie... co innego 'starac sie' a co innego 'wykonać'
U mnie niestety się nie da iść na wagary.
Wszędzie chodza nauczyciele. I szkoła jest zamknięta. A żeby się usprawieliwić to nie da bo tata zmienił podpis a mamy się nie dapodrobic. i Moja wychowawczyni jest skumplowana z moimi rodzicami ;/
_________________ Gdy jeden człowiek mówi
a reszta śpi ten stan nazywamy lekcją ;P
----------
Wzorowa męczycielka biedronek i doktor szajba
U nas w poniedziałek nie było angielskiego, więc siedziałyśmy z dziewczynami na łączniku, a naszych panów nie było (do 4lekcji), później był wf i godzina wychowawcza, a że moja wychowaczyni od anglika jest, to mieliśmy mieć zastepstwo z nauczycielem od wosu...On uwielbia nas pytać...Postanowiłyśmy z dziewczynami pójść na pobliski plac zabaw i się troche "pobawić"...
A tak na wagary nie chodzę...No chyba, że zdarzy się taka sytuacja jak opisana powyżej...
Ja bardzo rzadko, bo wiem, że to się wiąże z większymi konsekwencjami ze strony mamy:D Tzn. jak zdarzy mi się parę razy nie pójść na jakąś lekcję to mi napisze usprawiedliwienie po czym muszę jej dac piątkę:D albo umyć okno albo coś:D (oczywiście to tak bardziej w żaratch wszystko) ale gdybym to robiła regularnie to byłoby źle. Po za tym nie lubię opuszczać szkoły bo jak przychodzę to nic nie wiem,, dowiaduję się o wszystkim ostatnia, itd. Czasem jak pierwsza lekcja jest nudna to sobie nie pójde, albo pójde z ostatniej, jak to np. religia czy coś.
Ale ogólnie jestem typem osoby, która lubi posiedzieć w szkole, bo mam tam dobrych znajomych i w ogóle lubię to miejsce. W domu mam tylko kupę dziciaków którymi KTOŚ musi się zająć... więc siłą rzeczy szkoła niekiedy jest wybawieniem:D
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 3862 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2007-04-06, 08:32
Im blizej konca szkoly tym mniejsza ochota do chodzenia tam. wagary doprowadzily do tego ze bylam w tym semestrze tylko na 1 godzinie przedsiebiorczosci i na 3 bilogiach jak dobrze ze uzupelniam dziennik...
Wiek: 18 Dołączyła: 07 Kwi 2007 Posty: 36 Skąd: far far away
Wysłany: 2007-04-10, 19:29
jezeli bylo trzeba to chodzilam,hehe..ale zawsze wciskalam taki kit,ze dziwialam sie ze wychowawca mi usprawiedliwial..ale cuz,wyrobilam sobie na poczatku opinie dobrej uczennicy,to pozniej kazdy mi wierzyl,a ja jak niewdziecznica wykorzystywalam sytuacje....
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Wiek: 12 Dołączył: 22 Mar 2007 Posty: 313 Skąd: Sankt Petersburg
Wysłany: 2007-04-14, 10:35
Ja rzadko chodziłem na wagary - niemal wcale. Jakoś nie miałem takiej potrzeby :-P jeśli już, to zwykle z całą/większością klasy. Lub ewentualnie pryskałem z paru ostatnich lekcji.
_________________ All that we see or seem, Is but a dream within a dream
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.