Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1647 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2007-03-21, 14:10 szkoła a... patriotyzm?
"Mam 65 lat. Byłem nauczycielem, przeżyłem wiele, ale nikt, powtarzam - nikt, nie zabraniał mi być patriotą [za komuny]. Wręcz przeciwnie (...). Słyszę też codziennie jak porozumiewają się ze sobą te dzieci [uczniowie], jak są agresywne, wulgarne, jak za nic mają swoich nauczycieli, a nawet katechetów. To też jest problem patriotyzmu, lub jego braku."
to fragment z listu do Angory z nr. 10/2007.
Muszę powieedzieć, że niezwykle uderzyła mnie prawdziwośc tej wypowiedzi. Brak szacunku do szkoły nauczycieli, katechetów (jeśli ktoś jest wierzący) to też brak patriotyzmu!
a za komuny w której ponoć patriotą nie można było być takie rzeczy o jakich dzisiaj sie słyszy były NIE-DO-PO-MY-ŚLE-NIA. W każdej klasie było godło, a wierszy patriotycznych uczyliśmy się na kopy...... Owszem przez klepanie wierszyka nie wyraża się patriotyzmu ale jednak kiedyś ich uczono, a teraz jak pisze autor listu to żenada już jest......
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
A co to jest patriotyzm? To sztuczny wytwór mający na celu manipulację motłochem. Ponieważ elity muszą jakoś przekonywać zwykłych ludzi, by ci się dla nich (elit) poświęcali przeto wymyślono patriotyzm. Zauważmy, że ludziom wmawiało się, że mają ginąć za króla a kiedy nagle zaczęli mieć tego króla gdzieś to kazano im umierać za kraj. Najlepszy przykład - II wojna i ZSRR. Na początku Rosjanom kazano umierać za Stalina ale potem kiedy okazało się, że to średnio działa zmieniono nazwę wojny na "Wielką Wojnę Ojczyźnianą" i kazano umierać za Związek Radziecki.
Tak więc patriotyzm to tylko i wyłącznie wielkie oszustwo służące do manipulacji masami. Wmawiają, że robisz coś dla kraju a tak na serio robisz coś dla elit... Zresztą jaka to różnica czy w urzędach wisi obrazek białego orła czy czarnego? Dla mnie żadna.
_________________ "Mój wypaczony bolszewizm przekształcił się w antybolszewizm i poprzez trockizm doszedł do faszyzmu." Grigorij Jewsiejewicz Zinowiew
Ostatnio zmieniony przez Gamal 2007-03-21, 15:35, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1647 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2007-03-21, 19:17
Gamal, owszem ale zobacz ilu uczestnikow forum w temacie "patriotyzm" stwierdzilo ze jednak patriotami sa, jak to sie ma do szacunku wobec szkoly?
sam opis tego dzialu "szkola jest jak WC chodzimy bo musimy" juz wiele mowi
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4531 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2007-03-21, 19:25
Nie mozna zrzucic calej wia na uczniow. Nauczyciel dzis a 30 lat temu to dwa bieguny. Kiedys sam nauczyciel nie pozwolil by sobie na wulgarne i naganne zachowanie na lekcji. Byli inne zasady, ktore moim zdaniem w wiekszosci powinny pozostac. POza tym... gimnazjum. Oddzielenie "duzych dzieci" od tych mlodszych.. moze to i dobrze a przy okazji od tych starszych ktorzy mogli by dawac pewnien "wzor" tym mlodszym.
_________________ Bobek <3
uuu aaa yyy
*Apple
Dołączyła: 25 Sie 2006 Posty: 1405 Skąd: z drzewa
może troche rozwiń myśl, bo odnosze wrażenie że nie masz nic do powiedzenia w tej sprawie... zależność szkoły od patriotyzmu jest nierozłączna, od zawsze - ale nie do konca łączy sie z samą szkołą, głównie chodzi tutaj o młodzież która zawsze była inicjatorem wielkich idei, teraz w szkołach nie ma szacunku wobec siebie samego to jak można mówić o szacunku do kraju ... są wyjątki ale patriotyzm w tej chwili jest pass'e - cokolwiek to znaczy
patriotyzm w szkole...to brzmi dumnie
obecnie przyjeła sie dewiza, że uczniowie, nastolatkowie, ogólnie młodziez nie rozumie slowa patriotyzm, że to mit itp
ale czy na penwo tak jest, wydaje mi sie że po prostu zmienilo sie troche jego znaczenie...
jeszcze kilkadziesiąt lat temu patriotyzm kojarzył sie jedynie z walką o niepodleglosc, z konspiracyjną działalnoscią, partyzancką walką, czytaniem zakazanych polskich pozycji literackich
przeciętny "dzisiejszy" nastolatek zna taki obraz Polski jedynie z lekcji historii, opowiadan dziadka czy filmu dokumntalnego, nie przezył tego, nie doswiadczył na wlasnej skurze i nie ujrzał na wlasne oczy, dla niego taka forma patriotyzmu wzbudzac moze jedynie szacunek w przodkach i poglebiac milosc do ojczyzny, ale przeciez sam nie moze powtórzyc takich czynów historia, i (na szczecie dla niego) żyje w wolnym kraju gdzie nie musi walczyc o swoja ojczyzne
ale czy to znaczy, ze nie jest patriotą? jesli szanuje symbole narodowe, zna hymn, nie wstydzi sie kraju z którego pochodzi, to wydaje mi sie, ze jest patriotą
jesii zrobiono by ankiete w szkolach srednich czy gimnazjach i zadalo pytanie: czy wstydzisz sie Polski, czy znasz chociaz 2 zwrotki hymnu, czy wazne są dla ciebie symbole narodowe itp, to wydaje mi sie, ze wiekszosc uczniów odpowiedziałaby twierdząco...
_________________ one love one tear one destination!!
popieram ashanti, ze patriotyzm teraz a kiedys to dwie różne sprawy i po prostu tego nie można porównywać...
dla mnie chorym patriotyzmem jest jeżeli w książce od WOS-u w lekcji na temat praw konsumenta pisze że patriotyzm objawia się tym że kupujemy polskie produkty
_________________ "Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje, ale nikt do końca jej nie rozumie"
Wiek: 19 Dołączyła: 06 Kwi 2007 Posty: 24 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-04-12, 14:49
Jeszcze w gimnazjum zupełnie nie zastanawiałam się nad znaczeniem patriotyzmu w życiu. Wpływ otoczenia i ogólnie brak dojrzałości psychicznej nie sprzyjały do tego typu rozważań. Liceum jednak wiele zmienia. Przynajmniej u mnie. Wiadomo, zależy jakie LO i jakim jest się człowiekiem. Jednak przyznam, że nauka w nowej szkole, ciekawe wykłady nauczycieli oraz ich dokładne odzwierciedlanie dziejów naszego narodu i podkreślanie polskich akcentów w historii całego świata wywołują uczucie dumy z tego że jestem Polką i zawsze nią będę.
_________________ No quiero imaginar que fue el beso del final...
Ostatnio zmieniony przez smile 2007-04-13, 20:41, w całości zmieniany 1 raz
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-04-13, 15:29
Mokra napisał/a:
Nie mozna zrzucic calej wia na uczniow. Nauczyciel dzis a 30 lat temu to dwa bieguny. Kiedys sam nauczyciel nie pozwolil by sobie na wulgarne i naganne zachowanie na lekcji.
Właściwie miałam ostatnio do porównania taką sytuację, stosunek nauczycieli do uczniów na lekcji. W gimnazjum miałam taką nauczycielkę, że nie dało się u niej gadać na lekcji, śmiać o innych rzeczach to już nie wspominając. Gdy ktoś był pytany <nie ważne czy na ocenę czy nie> a inni zaczynali się z niego śmiać bo się pomylił czy nie umiał, to wstawiała zachowanie i się wydzierała na taką osobę tymczasem w liceum facet sam wyszydza z takich uczniów zachęcając pozostałych uczniów do tego samego... I to już jest zwykły brak kultury, wobec siebie samego jak i innych. Tu nie chodzi o to, żeby się nie śmiać, jak ktoś powie coś głupiego, ale takie nieme pozwolenie uczniom do wyszydzania z innych jest złe.
Co do patriotyzmu. Tutaj nie chodzi tylko o walkę za kraj, za przywódcę. Tu chodzi też o szacunek do tego. Jak nie czujesz się patriotą to uszanuj innych. Bo ludzie uważający się za patriotów do czegoś dążą. Czegoś chcą. Zwyciężyć w wojnie, mieć piękny kraj, a nawet interesować się tą polityką i COŚ o tym wiedzieć, a nie tylko tyle, że inni mówią to, to ja też chcę być fajny i powtórzę za nimi.
"Patriotyzm oznacza umiłowanie tego, co ojczyste. Umiłowanie historii, tradycji, języka czy samego krajobrazu ojczystego. Jest to miłość, która obejmuje dzieła rodaków i owoce ich geniuszy". Jan Paweł II
Niestety prawdą jest, że teraz ludziom brakuje patriotyzmu. Dla niektórych mamy "takiego orzełka, który nic nie znaczy i kawałek płótna w dwóch kolorach". Czy jednak aby na pewno to nic nie znaczy ?
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Wiek: 19 Dołączył: 29 Kwi 2007 Posty: 34 Skąd: z Polski
Wysłany: 2007-04-29, 09:44
Zgadza się, niestety i nie tylko w szkołach (ale tam w większości)
Lekceważące podejście do religii, wartości narodowych (kim jest np. dla młodzieży dzisiaj Roman Dmowski ? ano większość albo by nie wiedziała co odpowiedzieć, albo by odpowiedziała to, co "załapała" w mass mediach, że Roman Dmowski to faszysta, czy gorsze.
Poza tym, młodzi ludzie nie szanują nie tylko nauczycieli, ale siebie przede wszystkim.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.