Wiek: 19 Dołączyła: 23 Wrz 2006 Posty: 423 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-10-08, 20:11
Ja robie prawie zawsze czasem jak czegos juz naprawde nie rozumiem albo nie moge znalezc to spisze przed lekcja ale to sporadycznie bo ja jestem pilna dziewczynka
_________________ Nigdy nie bedziesz pewien niczego
wielka mi rzecz... ja też praktycznie zawsze spisuję homework'i ...
chyba tylko z angola sama odrabiam. Wolę byc pewna, że nie ma żadnych błędzików
specjalnie w tym celu nie trzeba klasy tresowac.. wystarczy kulturalnie poprosić
pozdrawiam . . .
_________________ don't worry,don't crY... make loVe and Fly ... ! B-)
ee to zależy od dnia.. ja tam kiedyś odrabiałam... zawsze mam zapał na odrabianie lekcji przez pierwszy miesiąc szkoły heh aa poźniej to jakos tak dziwnie mija ale chyba to nie dziwne zreszta kto by miał czas na odrabianie lekcji np. z chemi, fizyki, biologi...ee tam szkoda czasu :p ale odrabiam lekcje odziwo sie sama sobie dziwie ze to robie:P oczywiscie jak nie mam czasu w domu to spisuje przed lekcjami w szkole choć tego też zazwyczaj mi się nie chce to sie nazywa lenistwo każdy jest chyba chory na taką chorobę
_________________ ...Nie raz warto czekać żeby znów żyć – Słońce nie ucieka, tylko czasem śpi...
^* Zapytaj mnie za 1000 lat, czy może być gdzieś lepszy świat *^
ja sie zachce. ale przeważnie robie jak już wytrace wszystkie bz
chociaż wproawdzili teraz u nas, że mozna miec mnustwo bz bez ograniczenia ale potem nauczyciel bierze to pod uwage na ocenie koncowej i jak jest duzo bz to ocena o stopnien w dól. wiec trzeba sie pilnować to samo jest z np.
Ostatnio zmieniony przez nici-she 2006-11-26, 21:24, w całości zmieniany 1 raz
*Apple
Dołączyła: 25 Sie 2006 Posty: 1276 Skąd: z drzewa
Wysłany: 2006-12-14, 13:58
heh, w I liceum w ogóle nie odrabiałam,zżynałam jak się da. Ale teraz jednak odrabiam zadania, przynajmniej te co umiem,a te co nie, to popróbuje i od razu widac efekty na pólrocze..
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 3862 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2006-12-14, 14:02
Odrabiam z tego co mi jest potrzebne. PO co mam robic matme jak i tak jej nie zrobumiem. Zreszta jakos u mnie malo kto kwapi sie by sprawdzac takie pierdoly. NIe ma na to czasu.. Jak oni to mowia: sa tylko 3 lata nauki w liceum a material jest mniej wiecej na 4.5...
95% zadan domowych robie w szkole. jaki z tego moral? żeby kózka kwiecień plecień.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 1919 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2006-12-14, 18:27
Mokra napisał/a:
sa tylko 3 lata nauki w liceum a material jest mniej wiecej na 4.5...
nauki jest 2,5 lata, a materiału na 4 ;]
no ale, zadania robie czasem, z tego co mi potrzeba, z tego czego nie umiem to zostawiam i w szkolespisuję (angielski) czasem nigdzie nie mogę znaleźć, to też w szkole się robi wspólnie, zazwyczaj robię z matmy, niemieckiego i chemii czas od czasu, no i ten nieszczęsny angielski bo za brak wpisuje 1...
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
to zalezy z czego ... . to co mamy oddac typu referat to robie, ale z matematyki i wszystkiego innego NIE no chyba ze czasem w szkole spisze od kogos ale to nie jest odrabianie...
_________________ Skarb to nie tylko złoto czy srebro!!
'' - Ludzie przybierają wciąż nowe maski...
- A co kryje się pod tymi maskami?
- Cała masa gówna. ''
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.