U mnie w szkole jest wręcz przeciwnie Mini= ocena (przynajmniej) w dół i na dodatek ma się u niektórych nauczycieli do samego końca przerąbane Więc dla świętego spokoju wolę nie praktykować takiego sposobu ubioru.
_________________ Granicy serca nie przekroczysz bez paszportu wzajemności...
To ja dostałam niesprawiedliwie 1 z wf-u.. Za co? ;/ Za to, ze biegłam w kolczykach.
Miałam ochotę coś zrobić mojej wf-istce, ale jakoś się powstrzymałam. ;]
Pzdr ;D
u mnie na histori jak sie poprawiali to nauczycielowi widac nie chcialo sie pytac i tylko mowil umiesz kazdy oczywiscie ze tak i na jaka ocene tam mowili 5, 4 itd to stawial ta ocene i tyle albo jak sie z nim troche pogadalo przy tablicy i sie posmialo to tez stawial pozytywne oceny dziewczyna za mini itp oczywiscie zawsze stawial wyzsze oceny
Ja mam troszke pech do nauczycieli z informatyki. Sami faceci ... a co sie z tym wiąże faworyzowanie dziewuch [:P]. Zawsze dostają lepsze oceny niż faceci, np. dziewucha, z którą chodziłem do klasy w gimnazjum miala 5 z informatyki, a nawet nie widziala, który przycisk to power i jak "wejść na neta". Ja niestety musiałem zadowolić sie 4. W liceum jest podobnie. Facet zawsze wszystko tłumaczy dziewczynką. Dla mnie to chore, ale to już tradycyjne zachowanie kolesi po 50-tce...
_________________ Za młodu, wszysko, czego chciałem i oczekiwałem od życia,to siedzieć sobie cicho w jakimś kaciku, zajmować się swoją pracą i niezwracać na siebie niczyjej uwagi. I popatrzcie tylko, co się ze mna stało.
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4529 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2006-11-29, 12:06
Tia... u mnie na historii pan wystawia ocen "na oko" np. a tego nei lubie to bedzie mial...chmm. 1/2; a ta ostatnio mi dzien dobry powiedziala to bedzie miala 2/3; a ten chodzi na kolko to ma 4/5... Fajnei fajnie, nie ma co. A podobnie bylo na fizyce... babka sumowala ilosc pal np jak si emialo oceny: 1 1 1 1 to si emialo 4...
_________________ Bobek <3
uuu aaa yyy
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2006-11-29, 16:26
Mnie informatyki uczy babka, i faworyzuje chłopaków, tzn. oni mają 5, a dziewczynkom co prawda tłumaczy, ale ona tłumaczyć nie umie, więc dalej nikt nie wie co i jak... Poza tym jak raz zrobiła coś, to się okazało, że źle... Problem w tym, że niektórzy wtedy coś zrozumieli, ale skoro to było źle, no to dupa
Z matmy też jest jakaś faworyzacja niektórych osób - taka dziewczyna jak się pomyli przy odpowiedzi czy coś to dostaje 5 (nawet bez minusa) a ja za ten sam błąd 4/+4 (no wiem, że 4 też dobra ocena, ale to jest nie fair)
Nie wspomnę, że z angielskiego ta sama dziewczyna chciała mieć 5, ale z ocen wychodziło jej jakieś 4,2... (z testów miała +2 , 3, 4, 4) parę piąte z błahostek i dlatego że miała 5 na półrocze teraz też chce 5. No i dostała to 5 "na kredyt", tylko że w tym roku też nie wyjdzie jej za cholerę 5, (chyba że z kolejnych testów będzie miec same 6) więc jak ona spłaci ten kredyt ? ;| A innym uczniom nauczycielka nie chciała podciągnąc... z tego 2 na 3 czy coś...
A w podst. na historii pan dawał 5 za "ładne oczy" albo za to" że pochodzisz z dobrego domu"... ja chyba nie mam ładnych oczu i nie pochodzę z dobrego domu, bo nigdy tej 5 nie dostałam
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Wiek: 20 Dołączyła: 01 Mar 2006 Posty: 1215 Skąd: Biedronka
Wysłany: 2006-12-01, 01:17
Faris, masz problem xD
faris napisał/a:
ja chyba nie mam ładnych oczu i nie pochodzę z dobrego domu
Nie dostałaś, bo nie zasłużyłaś.
faris napisał/a:
taka dziewczyna jak się pomyli przy odpowiedzi czy coś to dostaje 5 (nawet bez minusa) a ja za ten sam błąd 4/+4
Skoro ona pierwsza odp i się pomyliła, to Ty jako następna nie powinnaś popełnić tego samego błędu, więc gorsza ocena, to tak jakbyś dwa razy się pomyliła, trza słuchać a nie gadać na lekcji xD
faris napisał/a:
Mnie informatyki uczy babka,
Przeciętna baba i informatyka ?
_________________ Moje marzenie pozostanie czyste, nawet wtedy, gdy inni wdepczą mi je w błoto.
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2006-12-02, 12:25
simarik napisał/a:
Faris, masz problem xD
simarik napisał/a:
Nie dostałaś, bo nie zasłużyłaś.
Ciekawe, że tak uważasz. Zaczniesz pewnie kwestionować jeszcze moją wiedzę ?
simarik napisał/a:
Skoro ona pierwsza odp i się pomyliła,
Pierwsza ja odpowiadałam.
simarik napisał/a:
więc gorsza ocena, to tak jakbyś dwa razy się pomyliła, trza słuchać a nie gadać na lekcji xD
Jak się dwa razy pomyliłam ? Odpowiedzi z matematyki są na karteczkach w pierwszej ławce. To nie fair, że ja kiedy coś źle zrobilam dostałam to 4, a ona za większe błędy dostaje 5... Wszyscy się tego czepiają, bo tylko jej nauczyciele niesprawiedliwie oceny naciągają a innym potrafią zaniżać, więc nie kwestionuj mi tu moich pomyłek...
simarik napisał/a:
Przeciętna baba i informatyka ?
Wiedzę to ona ma, ale nie umie jej przekazać
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
*Apple
Dołączyła: 25 Sie 2006 Posty: 1405 Skąd: z drzewa
Wysłany: 2007-01-17, 19:08
Mokra napisał/a:
Tia... u mnie na historii pan wystawia ocen "na oko" np. a tego nei lubie to bedzie mial...chmm. 1/2;
heh! zapomniałam o tym! u nas było tak na koniec 1 klasy liceum...
baba mów: 11, podnoszę się, patrzy na mnie: hmmmm, o dobra, masz te 2, siadaj ;p
i tak było z innymi osobami tak samo.
szkola to njabrdziej niesprawiedliwa instytucja z dotąd powstałych.
np. koleś z histy opowiada w skrocie o wladzy na przestrzeni krajow starozytnego bliskiego wschodu st grecji i rzymu no i lol bo siedzialam z kolezanka ktora miala wyzsza ocene i notowala wszystko co ten koles mowil a dla mnie to bylo po prostu oczywiste bo przeciez to juz mielismy jakiś czas temu ale mielismy no i elo elo gdzie tu sie wiedze ocenia?
sory bo n takim pzrykladzie to juz mam obrzydzenie kompletne jak patrze co sie dzieje po takim kuciu ._. ze sie pamieta tylko na klasowke a potem du.pa
_________________ Nie wierz nigdy nie w tych co ciągle udają i ciągle uśmiechają się nie
Wierz nigdy nie w to niebo które zawsze niebieskie jest
kobieta sprawdza probne matury z polskiego. chlopcy procentowo nie wybili sie ponad 60.
kolezanka nr.1 - Cierpienia mlodego Wertera, wypracowanie w stylu "cale zycie byl szczesliwy, umarl ze starosci, bla bla bla". Dziewczyna po maturze znerwicowana, ze polonistka ją zabije, bo napisala takie bzdury, a zostala oceniona duzo lepiej niz spora czesc klasy. [a powinna miec 0]
kolezanka nr.2 - to juz byl polski rozszerzony, dziewczyna pisze temat drugi, interpretacja wiersza Szymborskiej. "Wislawa Szymborska byla [z kontekstu wyniklo, ze juz nie zyje] wielka poetka. Dostala Nobla, bla bla bla", interpretacja na poziomie 10letniego dziecka. oczywiscie rowniez oceniona wyzej niz ja i kumple.
i gdzie tu jest sprawiedliwosc? [wiem, ze nie ma, nie usmiechaj sie tak]
na lekcji dala nam kserowki czytania ze zrozumieniem, robilismy parami. mialem slowo w slowo jak kolezanka, ona 4, ja 3-. yeah. ;-]
ale na semestr i tak 4, byle do matury i mam to w dupie.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
Dołączyła: 17 Lut 2007 Posty: 83 Skąd: z zaświatów ^_^
Wysłany: 2007-02-17, 21:47
to motto mojej nauczycielki od historii: "dekold do pasa, kolczyki do ziemi, nerki odkryte" powtarza to z 10 razydziennie, a jak zobaczy kogos z dekoldem siegajacym za obojczyk to sie ma przechlapane
_________________ "Najlepiej jest łgarzom powierzyć tajemnicę, bo choć ją wyplotą,
to im nikt nie uwierzy."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.