Forum Dyskusyjne :: zdrada



FAQ  Wyszukiwarka  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album


Forum Dyskusyjne Strona Główna » Ogólne » Uczucia » zdrada

zdrada
Autor Wiadomość

ONAA


Dołączył: 06 Sie 2006
Posty: 17

Wysłany: 2006-08-11, 09:23   zdrada

Czy wybaczylibyście zdradę? jedni mówią że tak (bo mają dzieci i trzeba myśleć o nich żeby jednak mimo wszystko ich pociechy wychowywali się z dwojgiem rodziców) drudzy mówią że nie, a co wy byście zrobili?
Ja właśnie dowiedziałam się że mąż mojej koleżanki miał romans przez ostatnie 2,5 roku. Ona zastanawia się co zrobić. Mówi że nie potrafi żyć sama. Do tego dochodzi 2 dzieci. Czeka ją cieżka decyzja:( :(
_________________
Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem.
 
 

madzialenka 


Wiek: 21
Dołączyła: 25 Cze 2006
Posty: 150
Skąd: Olsztyn

Wysłany: 2006-08-11, 11:03   

moze niech sprobuje dac mu druga szanse, oczywiscie jesli on tego chce i jesli szczerze chce sie zmienic... mialam taka sytuacje we wlasnym domu,,, moja mama dla mojego ojca dala szanse i to nie jedna, ale niestety nic z tego nie wyszlo bo romans trwal nadal...
ONAA napisał/a:
mają dzieci i trzeba myśleć o nich żeby jednak mimo wszystko ich pociechy wychowywali się z dwojgiem rodziców

to nie jest dobre wyjscie.. jesli rodzice nie chca byc razem to lepiej zeby sie rozeszli.. po co sie na sile meczyc... dzieci bylyby tylko swiadkami awantur itp...
ONAA napisał/a:
Mówi że nie potrafi żyć sama

teraz napewno ma takie mysli ze niewyobraza sobie zycia bez meza.. ale takie mysli po czasie mijaja... moja mama tez myslala ze nie da soebie rady bez ojca.. a teraz? jest usmiechnieta i zadowolona z zycia kobieta :)
musi to przemyslec... i jej maz musi sie teraz naprawde starac by to wszystko odbudowac... zgoda miedzy nimi nie zalezy juz od niej tylko od niego.. od jego staran by odbudowac zaufanie i zwiazek..
_________________
Czasem mam chwile,że rozsądek jest daleko w tyle ...
 
 
 

#Prymas 
najśliczniejszy
kwietysta


Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 3240
Skąd: piach

Wysłany: 2006-08-11, 11:52   

ONAA napisał/a:
Czy wybaczylibyście zdradę?


W sumie to nie mam pojęcia, bo nawet nie dopuszczam takiej myśli, że mógłbym zostać zdradzony. :p Jakbym miał już się związać z kobietą to musiałbym być tak przekonany o tym, że nie zdradzi, że na pewno by tego nie zrobiła.
 
 

Patryśka 


Wiek: 18
Dołączyła: 17 Lip 2006
Posty: 419

Wysłany: 2006-08-11, 11:54   

w zupelnosci zgadzam sie z madzialenka. jezeli on szczerze zaluje swojego postepowania,obiecuje poprawe to powinna mu dac druga szanse(jezeli chce oczywiscie)
ja bym chyba sprobowala. ale tylko raz. gdyby taka sytuacja sie powtorzyla to o nastepnej szansie nie ma mowy.
_________________
Dziś...
moim największym marzeniem...
jest przeszłość...
 
 

ONAA


Dołączył: 06 Sie 2006
Posty: 17

Wysłany: 2006-08-11, 12:01   

Obawiam się, że on całe życie ją oszukuje. Ta zdrada nie była pierwszą.
_________________
Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem.
 
 

karda90 


Dołączyła: 20 Lut 2006
Posty: 422
Skąd: gdzieś tam...daleko

Wysłany: 2006-08-11, 13:26   

ONAA napisał/a:
Obawiam się, że on całe życie ją oszukuje. Ta zdrada nie była pierwszą.


mi jest łatwo napisac że bym go zostawila skoro to nie była jego pierwsza zdrada, ale nie wiem jak zachowalabym sie na miejscu Twojej koleżanki, chyba nie dałabym mu nastepnej szansy.
_________________
"W ŻYCIU MOŻNA LICZYĆ TYLKO NA SIEBIE. A I TEGO NIE RADZE"
 
 

Patryśka 


Wiek: 18
Dołączyła: 17 Lip 2006
Posty: 419

Wysłany: 2006-08-11, 14:05   

ONAA napisał/a:
Ta zdrada nie była pierwszą.

jedna zdrade bym wybaczyla,moze nie tyle wybaczyla co probowalabym wybaczyc. ale gdybym miala pewnosc ze zostalam zdradzona nie tylko raz to nie mialabym zadnych watpliwosci i zakonczylabym ten zwiazek. nawet nie probowalabym wybaczyc.
_________________
Dziś...
moim największym marzeniem...
jest przeszłość...
 
 

manson

Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 146

Wysłany: 2006-08-23, 23:46   

Racja,jesli to nie jest jego pierwsza zdrada,to trzeba go kopnac w tylek i wykopac za drzwi! :krzeslem: :wsciekly: :cenzura:
 
 

Ruget 
:*


Wiek: 20
Dołączył: 06 Sie 2006
Posty: 1138
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2006-08-23, 23:50   
   Skype: robber-lor

a jak sie go kocha ?
_________________
Nie zażywajcie narkotyków, nie uprawiajce seksu bez zabezpieczenia, nie używajcie przemocy. Zostawcie to mnie!!

Witam Cie Gość, po ciemnej stronie mocy :P
 
 
 

Patryśka 


Wiek: 18
Dołączyła: 17 Lip 2006
Posty: 419

Wysłany: 2006-08-24, 09:38   

Ruget napisał/a:
a jak sie go kocha ?

to ze go kocha,nie znaczy ze ma z nim nadal byc. fakt ze ja zdradzal swiadczy o tym ze on jej nie kocha. po co zyc z kims kto nie szanuje drugiej osoby a tym samym nie szanuje milosci tej osoby do niego??
_________________
Dziś...
moim największym marzeniem...
jest przeszłość...
 
 

Ruget 
:*


Wiek: 20
Dołączył: 06 Sie 2006
Posty: 1138
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2006-08-24, 09:45   
   Skype: robber-lor

moze stwierdzic po zdradzie ze tego juz nie chce ... ale nie wiem czy zrobilbym tak jak mowie :P
_________________
Nie zażywajcie narkotyków, nie uprawiajce seksu bez zabezpieczenia, nie używajcie przemocy. Zostawcie to mnie!!

Witam Cie Gość, po ciemnej stronie mocy :P
 
 
 

Moni 

Dołączyła: 19 Sie 2006
Posty: 144
Skąd: Olsztyn

Wysłany: 2006-08-24, 10:24   

Wydaje mi sie ze chyba bym nie wybaczyla :/
 
 
 

Strzalka 

Wiek: 18
Dołączył: 24 Sie 2006
Posty: 10
Skąd: wlkp

Wysłany: 2006-08-24, 10:26   

Wybaczylem i zyje juz z kobieta bardzo dlugo :P
 
 
 

Świeta 
obrazki są


Wiek: 22
Dołączyła: 25 Gru 2005
Posty: 1645
Skąd: poznań

Wysłany: 2006-08-24, 13:50   

Strzalka napisał/a:
Wybaczylem i zyje juz z kobieta bardzo dlugo
cholera to w tym wieku juz sie zdradza? ;)
ONAA napisał/a:
Czy wybaczylibyście zdradę
Nigdy w zyciu, posiekalabym, odciela genitalia i zniszczyla psychicznie.
_________________
"I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
 
 

#Magda 
z przymrużeniem oka


Wiek: 23
Dołączyła: 14 Sie 2006
Posty: 2326
Skąd: Kraków!

Wysłany: 2006-08-24, 14:19   

ONAA napisał/a:
Czy wybaczylibyście zdradę?
Wykluczone! Wierność to podstawa związku, jeśli jej nie ma to co to za związek, taki wybrakowany? Mnie nie satysfakcjonuje wszystko co jest wątpliwej jakości a tym bardziej coś co tak mocno może na mnie wplywać. Poza tym co to za życie w ciagłym strachu "czy on przypadkiem nie skoczy w bok z kolejną"? Kompletny bezsens. Zakładam, że Twoja koleżanka jest młoda, ma rodzinę, ktora będzie w stanie pomóc jej w najtrudniejszych chwilach.

Kwestia czasu i nauczy się zyć bez niego.
_________________
mrau...
 
 

#Prymas 
najśliczniejszy
kwietysta


Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 3240
Skąd: piach

Wysłany: 2006-08-24, 15:34   

Świętoszka napisał/a:
Nigdy w zyciu, posiekalabym, odciela genitalia i zniszczyla psychicznie.


Ale sobie byś to zrobiła czy jemu? :p Ja bym się nad tym zastanowił, bo byłby to również mój błąd, że znalazłem sobie taką, która byłaby do tego zdolna.
 
 

Świeta 
obrazki są


Wiek: 22
Dołączyła: 25 Gru 2005
Posty: 1645
Skąd: poznań

Wysłany: 2006-08-24, 19:26   

Prymas napisał/a:
Ale sobie byś to zrobiła czy jemu
zgadnij
Prymas napisał/a:
Ja bym się nad tym zastanowił, bo byłby to również mój błąd, że znalazłem sobie taką, która byłaby do tego zdolna.
nie jestem meczennica,aby obwiniac sie za egoizm partnera. Zostanowic bym sie zastanowila, jaka wymierzyc kare. Poza tym uwazam,ze nigdy nie mozna poznac drugiego czlowieka do konca. Brutalne,ale prawdziwe.
_________________
"I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
 
 

manson

Dołączył: 19 Sie 2006
Posty: 146

Wysłany: 2006-08-24, 23:35   

Ale z drugiej strony na Discovery mowili,ze mezczyzni maja zdrade wpisana w geny.U goryli,ktore sa nam najblizsze pod wzgledem DNA samce posuwaja wszystkie panienki. Naukowcy nawet jakos nazwali ten gen. To znaczy tak,ja nie jestem przeciwko zdradzie,bo uwazam ze kazdy ma wolna wole.Jesli jednak to robi,musi przygotowac sie na konsekwencje.A w tym przypadku konsekwencje sa takie,ze nalezy go kopnac w tylek.Albo tez zdradzic. :piwo:
 
 

Ruget 
:*


Wiek: 20
Dołączył: 06 Sie 2006
Posty: 1138
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2006-08-24, 23:40   
   Skype: robber-lor

to nie gen to chec sprobowania ...
_________________
Nie zażywajcie narkotyków, nie uprawiajce seksu bez zabezpieczenia, nie używajcie przemocy. Zostawcie to mnie!!

Witam Cie Gość, po ciemnej stronie mocy :P
 
 
 

#deela 


Dołączyła: 18 Paź 2005
Posty: 1647
Skąd: z samej góry

Wysłany: 2006-08-25, 08:43   

pojedynczy przypadek bym wybaczyla, panienke na boku... nie!
_________________
zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
forum młodzieżowepozycjonowanieprojekty domów • Twoja FOTKA w internecie • Projekty domów • Znajdziesz tu śmieszne Opisy GGForum

Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Mapa forum | Mapa forum XML