Forum Dyskusyjne :: zdrada inaczej



FAQ  Wyszukiwarka  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album


Forum Dyskusyjne Strona Główna » Ogólne » Uczucia » zdrada inaczej

zdrada inaczej
Autor Wiadomość

#bLu 
I dont like iT

Dołączyła: 15 Paź 2005
Posty: 564
Skąd: WarszawA

Wysłany: 2006-09-29, 08:33   zdrada inaczej

macie temat o tym, czy wybaczylibyscie zdrade..
wezmy w drooga strone..
wybaczono wam ja kiedys? z jakiego powodu, w jakiej sytuacji zdradziliscie i czy ten zwiazek potem przetrwal jeszcze.. i.. czy zdradzaliscie ponownie tego lub innego z partnerow/partnerek
[/quote]
_________________
shshshshshshshshsshshshshshsshshshshshshshshsh
 
 
 

olgaa

Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 4

Wysłany: 2006-09-29, 08:51   

nigdy nie zdardzilam
 
 

Leeloo 
Drum'n'bass :)


Wiek: 19
Dołączyła: 04 Sie 2006
Posty: 205
Skąd: Małopolska:D

Wysłany: 2006-09-29, 13:01   

kurde... nie mam zamiaru zdradzać... ale impuls.. i moge zdradzić... nigdy nie powiem nigdy;|
_________________
~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
"...when the sun goes down..."
~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
"...find me inside evry heartbeat... "
~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
 
 
 

Moni 

Dołączyła: 19 Sie 2006
Posty: 144
Skąd: Olsztyn

Wysłany: 2006-09-29, 13:08   

mi sie raz zdarzylo...ale chlopak mi tego nie wybaczyl :/ ale z drugiej strony sie ciesze, bo wtedy poznalam jego prawdziwe oblicze, zwyzywal mnie, zrownal z ziemia,a tamten 2 koles oberwal za to :/ niezbyt fajnie...
 
 
 

Patryśka 


Wiek: 18
Dołączyła: 17 Lip 2006
Posty: 419

Wysłany: 2006-09-30, 17:21   

raz tak bylo... na jakies imprezce calowalam sie z jakims innym chlopakiem,ale to dlatego,ze bylam troszke pijana. wiem,ze to nie usprawiedliwia,ale na trzezwiutko bym tego nie zrobila,jestem tego pewna. pozniej,po jakims tygodniu,moj <juz byly> chlopak mi wybaczyl <przynajmniej tak twierdzil>,ale zwiazek nie przetrwal dlugo. po jakims miesiacu zerwalismy ostatecznie.
_________________
Dziś...
moim największym marzeniem...
jest przeszłość...
 
 

Pushy 
I'll be your angel

Dołączyła: 02 Sie 2006
Posty: 167

Wysłany: 2006-10-01, 18:50   

Jeśli miłość jest prawdziwa, to takie coś może ją nawet wzmocnić . :) Mimo, iż nie jest miłe dla tej zdradzonej strony zwłaszcza....
Ja nigdy nikogo nie zdradziłam i nie musiano mi nic takiego wybaczać.
_________________
Granicy serca nie przekroczysz bez paszportu wzajemności...
 
 

#bLu 
I dont like iT

Dołączyła: 15 Paź 2005
Posty: 564
Skąd: WarszawA

Wysłany: 2006-10-02, 18:39   

kiedys tez moowilam ze mi sie to nigdy nei zdarzy;) z jednym chlopakiem bylo dto dla mnie standardem od pewnego momentu i nie wiedzial o tym.
ostatniemu powiedzialam, wybaczyl mi.. hmm ale tylko raz, heh.
no.. i takie zycie;)
_________________
shshshshshshshshsshshshshshsshshshshshshshshsh
 
 
 

drobiczek 
eeLOoo


Wiek: 17
Dołączyła: 16 Paź 2005
Posty: 976
Skąd: Centrum :D

Wysłany: 2006-10-03, 14:13   
   Skype: drobiczek

nie zdradziłam... mam nadziehe ze nie zdradze...
_________________
All good things come to an end...
;]
 
 
 

Idia 
pomaluj mi paznokcie

Dołączyła: 03 Paź 2006
Posty: 1006
Skąd: Z Piekła

Wysłany: 2006-10-04, 15:02   

Według mnie jeśli się kogoś KOCHA naprawde to tej osoby nigdy ale to nigdy sie nie zdradzi .... ja tu nie mówie ze nie mozna poflirtowac bo to nic zlego!! Do pewnego stopnia... Kiedys w gim kreciłam z jednym kolesiem to nie byl zwiazek ale ... no wiecie o co mi chodzi!! wiedziałam ze nic z tego nie bedzie ... i kiedys na imprezce całowałam sie z innym kolesiem ... Z tamtym juz nawet nie kreciłam ani nawet nie rozmawiałam. Nie miałam ani jednego ani drugiego! ... teraz kiedy juz troche czasu mineło zeszlismy sie spowrotem i jestesmy juz przeszło rok ... ale jest bardzo zazdrosny i to jest takie ciezkie dla mnie!! Pzdr
_________________
Skarb to nie tylko złoto czy srebro!!

'' - Ludzie przybierają wciąż nowe maski...
- A co kryje się pod tymi maskami?
- Cała masa gówna. ''
 
 

Asiomka 
Fanatyczka


Wiek: 19
Dołączyła: 03 Paź 2006
Posty: 226
Skąd: [N!eBoO=)]

Wysłany: 2006-10-06, 07:41   

jesli sie kocha to ta osoba z ktora sie jest to ona powinna wam wystarczac.. nie uznaje zdrady i watpie ze byn wybaczyla... raczej bym nigdy nie zdradzila... chyba ze na jakiejs imprezie jakbym byla baaaaardzo mocno pijana co mis ie prawie nigdy nie zdarza bo nie lubie sieupijac a w ogole na imprezy chodze tylko z moim chlopakiem:)
pozdRawiam:)
_________________
"Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało wielkie sprawy głupią miłością"

K.K. Baczyński
 
 

Mimka 
wrażliwa duszyczka.


Wiek: 16
Dołączyła: 16 Wrz 2006
Posty: 122
Skąd: z Piekar Śląskich

Wysłany: 2006-11-13, 20:58   Re: zdrada inaczej

bLu napisał/a:
macie temat o tym, czy wybaczylibyscie zdrade..
wezmy w drooga strone..
wybaczono wam ja kiedys? z jakiego powodu, w jakiej sytuacji zdradziliscie i czy ten zwiazek potem przetrwal jeszcze.. i.. czy zdradzaliscie ponownie tego lub innego z partnerow/partnerek
[/quote]

zdradziłam, ale oczywiście nie cieleśnie.
:( pół rokku moja przyjaciółka się do mnie nie odzywała, bo wygadałam jej sekret. . :(
czułam się okropnie, myślałam, że na zawsze ją stracę. Jednak nadeszły święta Bożego Narodzenia, kupiłam jej prezent, lecz nie wiedziałam, czy się zdobyć na odwagę ,czy jej zanieść. . Wreszcie zapukałam do jej drzwi, otworzyła Ola. Powiedziała, że nie zamierza dłużej tego ciągnąć(już myślałam, że chodzi jej o naszą przyjaźń, ale się wtedy przestraszyłam), i że mi wybacza pomimo wszystko. No i padło to magiczne słówko "przepraszam".
No i teraz staram się nie popełnić drugi raz tego samego błędu ^^ ;) )
_________________
Wiedz, że nigdy się nie poddam. Będę walczyć o tę miłość. . O miłość która dała mi zarówno ból i cierpienie jak i chwile radości . . Miłość jest jak magia- pojawia się i znika.
 
 
 

Angelajka 

Wiek: 22
Dołączyła: 09 Mar 2007
Posty: 42

Wysłany: 2007-03-15, 11:36   

nigdy nie zdradziłam
_________________
Nasze zycie jest takie jakim uczyniły je nasze myśli...

witam wszystkich!
 
 

[M] 


Dołączyła: 03 Mar 2007
Posty: 79
Skąd: z nad jeziorka łez

Wysłany: 2007-03-15, 11:45   

nigdy nikogo nie zradziłam
_________________
Maria - cechuje ja doskonałość, mistrzostwo i wszelkie osiągnięcia, daleko wykraczające poza to, co zwykłe i pospolite. Pociąga je wszystko, co tajemnicze. Są wymagające, ale opiekuńcze, uczuciowe. Oddane życiu rodzinnemu, ale i wiele żądające od tych, których kochają. Cenią sobie wysoka jakość życia.
 
 

Thar 


Dołączyła: 08 Lut 2007
Posty: 298

Wysłany: 2007-03-15, 11:48   

Mojego narzeczonego nie zdradziłam nigdy.
 
 

Erill 
Tęskniąca Dzioucha


Wiek: 25
Dołączyła: 29 Gru 2006
Posty: 475
Skąd: Bangkok

Wysłany: 2007-03-15, 20:59   
   Skype: Erill_di_Ahair

Po pierwsze to jakos zdradza mnie obrzydza. Po drugie jest to moj egoizm, jesli bym tak postapial i tym wiekszy jakbym sie przyznala.
Co wiecej jestem zdania, ze gdyby chocby takie mysli przyszly mi do glowy i zaczelabym cokolwiek robic w kierunku ich realizacji oznaczaloby to jedno - krzyk ze to koniec... albo ze jest mega kryzys..

Do pytania.. wiem, jestem suka. Ale ja bym sie nie przyznala...
_________________
Dobrą stroną upadania jest to, że dajemy naszym przyjaciołom szanse by nas podtrzymali

Miodowo.
 
 
 

Thar 


Dołączyła: 08 Lut 2007
Posty: 298

Wysłany: 2007-03-16, 16:29   

Erill napisał/a:
Do pytania.. wiem, jestem suka. Ale ja bym sie nie przyznala...

Ja także bym się nie przyznała jeśli by już się coś takiego stało. Wierzę, że nigdy nie dojdzie do takiej sytuacji, ale jeśli to będzie tylko głupi błąd spowodowany chwilą na pewno bym nie powiedziała mojemu mężczyźnie.
 
 

mari 

Dołączyła: 14 Mar 2007
Posty: 5

Wysłany: 2007-03-16, 21:53   

Ja kocham mojego miśka a go zdradziłam. Powiedziałam mu o tym i mi wybaczł. od tego czasu minął już rok i nadal jesteśmy razem.
 
 
 

anita14 


Wiek: 15
Dołączyła: 16 Mar 2007
Posty: 52
Skąd: Krk

Wysłany: 2007-03-17, 08:23   

Nie mam pojęcia co odpowiedziec, ja nie zdradziłam..., ale w takiej sytułacji <zdrada> myślę że wybaczyłabym, bo jeśli sami chcemy wybaczenia i my musimy wybaczac :)
 
 
 

jowita_15 


Dołączyła: 17 Mar 2007
Posty: 11

Wysłany: 2007-03-17, 18:56   

Anito14- mówic można. Co innego na prawdę przebaczyc. Zapewniam, choc w takiej sytuacji się nie znalazłam. I, mam nadzieję, się nie znajdę.
 
 

anita14 


Wiek: 15
Dołączyła: 16 Mar 2007
Posty: 52
Skąd: Krk

Wysłany: 2007-03-17, 22:43   

jowita_15 napisał/a:
Anito14- mówic można. Co innego na prawdę przebaczyc. Zapewniam, choc w takiej sytuacji się nie znalazłam. I, mam nadzieję, się nie znajdę.


a czy zdradzilas np. przyjaciolke?? to jest prawie to samo np. czy wyjawilas jej sekret czy cos... i nie chcialas wybaczenia?
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
forum młodzieżowepozycjonowanieprojekty domów • Twoja FOTKA w internecie • Projekty domów • Znajdziesz tu śmieszne Opisy GGForum

Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Mapa forum | Mapa forum XML