Dobrze Anito14, po Twojemu zdradziłam przyjaciółkę, czyli wyjawiłam jej sekret. Chcę wybaczenia... Ale dlaczego odpowiadasz mi nie na temat?
Napisałam: "Co innego na prawdę przebaczyć", a Ty mi na to:
Wiek: 15 Dołączyła: 16 Mar 2007 Posty: 52 Skąd: Krk
Wysłany: 2007-03-18, 12:36
Bo ty jowito_15 nie rozumiesz ze zdrada jest okropna i kazdy przezywa to na swoj indyidualny sposob, czy jest to zdrada przez chlopaka czy przez przyjaciolke WAŻNE IŻ JEST TO ZDRADA .... przemysl to i wroc jeszcze raz do tego tematu.Pozdrawiam
Nie zdradziłam nigdy, on tez nie. Myśle, że nie wybaczyłabym zdrady, że to byłby początek końca. Musimy zdać sobie też sprawę, że są dwa rodzaje zdrady - fizyczna i psychiczna. Ta druga chyba zdecydowanie gorsza.
Wiek: 12 Dołączył: 22 Mar 2007 Posty: 313 Skąd: Sankt Petersburg
Wysłany: 2007-03-23, 17:55
Nigdy nie zdradziłem żadnej ze swoich dziewczyn. Ani nie zamierzam, bo to po prostu nielogiczne. Jeśli podczas trwania w jakimś związku, pojawiłby się ktoś, z kim byłoby mi po prostu lepiej, to najrozsądniej jest zacząć nowy związek ;-)
_________________ All that we see or seem, Is but a dream within a dream
Ja nigdy nie zdradziłam i nie mam zaiaru.... myślę, że ciężko byłoby mi zdradzić, ponieważ mojego mężczyznę uznaję za najprzystojniejszego i najbadziej pociągającego na świecie więc trudno byłoby zdradzić... pod wpływem chwili nawet... choć nie zapieram się na wszystko. Ale gdyby mnie mój misiak zdradził (co mi w ogóle do niego nie pasuje, bo ma jedynie parę naprawdę porządnych koleżanek) to nie wiem czy wybaczyłabym... na pewno bym się z nim nie rozstała, bo już się przekonałam że nie umiem bez niego żyć... ale mój ból i tak by wszystko zniszczył. Strasznie bym cierpiała... oj bardzo.
Ale mam nadzieję że tak się nie stanie:)
susan1989
Wiek: 19 Dołączyła: 24 Mar 2007 Posty: 21
Wysłany: 2007-03-25, 17:06
Nigdy nie zdradziłam.. Raczej nie wybaczyłabym zdrady.. jeżeli mojemu chłopakowi wpadł do głowy pomysł by "spojrzeć" na inną dziewczynę to znaczy, że tak naprawdę mnie nie kocha, że go nie pociągam itd. W takim razie nie ma sensu być razem. Choć.. gdybym była szaleńczo zakochana tak jak teraz.. i coś by się takiego stało.. i chłopak się zarzekał, że to była chwila słabości, że to się nie powtórzy.. nie wiem co bym zrobiła.. miłość robi z ludźmi różne rzeczy..
powiem ci tak jezeli jest miedzy dwojgiem ludzi prawdziwa milosc i zjezeli obydwoje partnerzy dostaja to czegop opragna od drugiej osoby to nigdy nie ma zdrady.
JA ZDRADZilam i wcale sie tego nie wstdze bo zdrade mozna okreslic w dwuch obliczach;
ja zdradzialm dlatego ze nie dostawalam tego czego kobieta potrzebuje(nie chodzi mi tylko o sex) nie czulam sie jak mloda zona a wrecz przeciwnie .
Powiem tak :
MAZ NIGDY NIE JEST LEPSZY OD KOCHANKA BO KOCHANEJK ZAWSZE DA CI TO CZEGO PRAGNIESZ.
ja zdradzilam, poznalam goscia, pozniej zerwalam z moim chlopakiem ale za tydzien wrocilam do niego i jestesmy juz ponad trzy lata razem, ale on mi to ciagle wypomina... minely juz dwa lata a on dalej swoje i wiem ze bede placic za ten moj blad jeszcze dlugo, wybaczyc wybaczyl ale nie zapomnial... a czemu to zrobilam??? bo bylam glupia i dalam sie poniesc chwili...
Wiek: 12 Dołączył: 22 Mar 2007 Posty: 313 Skąd: Sankt Petersburg
Wysłany: 2007-04-17, 21:17
Ja kiedyś poznałem pewną dziewczynę... Od razu, że tak powiem, spasowaliśmy do siebie. I to było takie niesłychanie spontaniczne i świetne. Po dwóch tygodniach znajomości, powiedziała mi, że ma faceta który wyjechał pracować w Anglii. Przyznam się, że nie wiedziałem co o tym myśleć. Z jednej strony zauroczenie i szansa na nowy, być może całkiem godny i udany związek, a z drugiej przybyły wyrzuty sumienia i rozsądek. Pomyślałem sobie o tym gościu (kimkolwiek był - nigdy się nie poznaliśmy) i zrobiło mi się go trochę żal. Pomyślałem o samym sobie i przyszła mi do głowy okrutna myśl. Co jeśli ona będąc ze mną, za moimi plecami będzie z kimś jeszcze?
I dałem sobie z nią spokój.
_________________ All that we see or seem, Is but a dream within a dream
Dołączyła: 18 Kwi 2007 Posty: 27 Skąd: z nocnika :)
Wysłany: 2007-04-18, 20:49
Nie mogę dużo powiedzieć na ten temat, ponieważ nigdy nie zdradziłam i nigdy nie zostałam zdradzona. Ale nie wiem czy bym wybaczyła.. myślę, że nie.
Jeżeli osoba, która mnie zdradziła sądzi, że mnie kocha, to nawet przez myśl nie przeszłaby jej zdrada, tak samo oczywiście wygląda z mojej strony. Dlatego chyba zdrady nigdy nie zrozumiem.
_________________ Chciałbym być twym nocnikiemmm.. i na dnie mieć jedno oooko.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.