_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
jeżeli będziesz się wywiązywał ze swoich obietnic to prędzej czy pózniej na to zasłużysz. ale pamiętaj żeby się nie wychylać jeżeli możesz nie dać rady...
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4524 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2007-11-05, 10:22
zadawac sie z nia minimum 3-6 lat, uratowac z lap gwalciciela, nie zrazac jej sekretow, potajemnie wylapywac ploty na jej temat, zaplanowac ranke w ciemno z facetem ktory sie jej poodoba a gdy on ja zostawi wkroczyc rozkroczyc itp. oto wplyw komiksu emo na Mokra]
Bądź sobą. Nie kłam nie udawaj i przedewszystkim bądź szczery w każdym zdaniu i słowie. Powinno wystarczyć.
_________________ To nie sparwa cenzury i nie kwestja pieniędzy
To nie wina słuchaczy było ich coraz więcej
Nie oskarżać premierów i kościoła nie mieszać
Na nikim wogóle psów nie wieszać
To ostatnie słowa radio miłość zamknięte
Mikrofony i głośniki milczą jak zaklęte
Proszę uśiąść wygodnie i wyłączyć ten kanał
Radio miłość zamknięte - co za banał
hih... zaufanie... jezeli zdazyles juz je stracic i ja zawiesc to nie bedzie latwo... ale jezeli nie zrobiles nic zle to powinno jakos pojsc. Zalezy jaka jest... mysle, ze musisz jej pokazywac po troszeczke i nie czekac za szybko na cud... cierpliwosci
nie zaszkodzi kwiatek... i czule smsy... (jezeli jestescie razem to staraj sie zeby uwiezyla, ze jestes grzeczny i nawet Ci do glowy nie przyjdzie spojrzenie na inna)
_________________ Zesłał ją Pan na ziemię by siała zamęt i zniszczenie...
Wiek: 14 Dołączyła: 01 Sty 2008 Posty: 50 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-01-03, 17:15
Się z nią zaprzyjaźnić? ;>
Gadać, przebywać, nie oczekiwać cudów po kilku dniach.
Zachowywać się normalnie, nie udawać kogoś, kim się nie jest..
Starczy?
_________________ Obłęd spędzonych dni.
Schowana w kącie twojej szafy, czekam na cud.
Moze nie jestem jakims mistrzem w tej dziedzinie ale mam 2 zastrzezenia:
-zaufania sie nie zdobywa tylko sie na nie pracuje
-czy jest jakas stanowcza roznica w "zdobywaniu" zaufania dziewczyny a faceta?
wg mnie mozna zapracowac(!) na zaufanie "drugiej osoby"... i nie ma na to zadnej recepty ani przepisu...
Cytat:
zasluzyc
popieram w 110%
_________________ ''.....I ZESŁAŁ ICH BÓG NA ZIEMIĘ BY SIALI ZAMĘT I ZNISZCZENIE....."
Ja mam problem ..jestem bardzo mlody,mam 15 lat... Bylem z dziewczyna mlodsza od siebie o rok i zdradzilem ja w wakacje... zaluje tego...nie oddzywalismy sie dlugo...az to andrzejek... i teraz mam z nia dobry kontakt... ale za wszelka cene chce do niej wrocic... nie wiem czy to milosc czy poprostu przywiazanie.../???
[ Dodano: 2008-01-15, 23:57 ]
Jak zdobyc jej zaufanie??? po raz drugii???
Też się zgadzam ze stwierdzeniem "zasłużyć". Po prostu powineneś być zawsze wobec niej szczery, dotrzymywać słowa. Powinna poczuć, że jest wyjątkowa i bardzo Ci na niej zależy. Zresztą na pewno podświadomie sam wiesz, jak tego dokonać, powodzenia!
Wiek: 29 Dołączyła: 23 Mar 2008 Posty: 18 Skąd: Białystok
Wysłany: 2008-03-24, 15:13
Skype: Myszorek79
To zależy czy już zdążyłeś stracić jej zaufanie, czy też jeszcze nie zdążyłeś go zdobyć. W pierwszym przepadku na pewno będzie je bardzo trudno odzyskać i będzie cię to kosztowało dużo więcej pracy. jednakowoż w obu sytuacjach najważniejszym wydaje mi sie to byś był dla niej wtedy gdy jesteś potrzebny wspierał i był prawdomówny.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.