Mieć wielkie zaufanie w do kogoś, kto już raz je stracił z nie byle jakiego powodu, potrafią tylko ludzie wybitnie naiwni.
I wybitnie ślepo zakochani.
Mało rozsądni.
Słabi.
Do tego cholernie emocjonalnie do wszystkiego podchodzący.
(nie, nie wszystkie z nich to złe cechy, po prostu trudniejsze, osłabiające człowieka)
Ta mieszanka na to pozwala.
Ktoś, kto jest rozsądny, ma poukładane w głowie, nie jest ślepy i do tego z wyjątkowo dobrą pamiecią, choćby troszeczkę delikatny i wrażliwy - niestety, nie w 100% tego zaufania, które było kiedyś.
Może dać szansę, oczywiście. Ale blizna, o ile się zagoi, wciąż jest widoczna i odczuwalna
.
Ja przykładowo, nie ufam do końca nikomu.
Sobie tym bardziej.
Najlepiej trzymac dystans, bo nawet najlepszy kolega/kolezanka moga zdradzic twoj sekret czy tez jakies twoje mysli itp.
_________________
Mone
Dołączyła: 15 Lip 2007 Posty: 56 Skąd: Polska
Wysłany: 2007-07-21, 12:00
No pewnie że wiesz zdarzy się tak że najlepszy kolega koleżanka może cię zdradzić
no ale takie życie nigdy nie możemy przewidzieć co sie wydarzy
Ja na szczęście jeszcze sie nie przejechałam na moich ziomkach
"Ufać tym co zasłużyli"
_________________ "ŻycIe JaK BreakDanCe nIe FlamencO"
Ja już pół roku staram się odzyskac zaufanie pewnego faceta, ale chyba zaczynam w to odzyskanie coraz bardziej wątpic
ania5677
Dołączyła: 21 Paź 2007 Posty: 59 Skąd: planeta Ziemia
Wysłany: 2007-10-23, 18:30
Ja uwazam ze owszem osoba moze odzyskac zaufanie u kogos ale najpierw musi se długo na nie zasługiwac.Ale to takze zalezy od tego w jaki sposób te zaufanie straciła.
_________________ "Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji."
Są dwa rodzaje ludzi:
1. Tacy, którzy na 'dzień dobry' dają kredyt zaufania nowo poznanej osobie i w miarę upływu czasu zaufanie owo 'testują'. Odejmują ub utrwalają.
2. Tacy, którzy na 'dzień dobry' trzymają dystans i w miarę upływu czasu zaczynają ufać, budują To od fundamentów lub w ogóle nie kontynuują.
Ja jestem z tych 2-gich.
Moje zaufanie, raz stracone, nie idzie odzyskać. Niby człowiek daje druga szansę, ale to nie to samo. Nuta podejrzliwości i takiego 'niesmaku' zostaje...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.