ja jestem z chlopakiem prawie 5 miesięcy...ale ja mu wogole nie ufam...tzn.jak jetseśmy razem jest luuuzz....ale jak go nie ma jak wychodzi gdzieś SAM z kumplami...to mam wrazenie że mnie zdradza ;/ wtedy sie wkurzam na niego i sie kucimy;/noo...a nie ufam mu dlatego ze 5 razy dal mi do tego powód:( pokazal ze mu nie zależy...chcialam zerwać to sie poplakal...i mowiel ze mu zalezy że mnie kocha itp.I co myśleć o takim kolesiu:(
_________________ ŚpIeSzMy SiĘ kOcHaĆ lUdZi...TaK sZyBkO oDcHOdZą:(
PoZdRo DlA cIeBiE;]
Ostatnio zmieniony przez chmurka17 2006-07-19, 10:23, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 25 Dołączył: 26 Maj 2006 Posty: 197 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-07-19, 17:52
Słuchaj szczerze to moze on tylko tak gada ze ciebie kocha a tak naprawde kocha 5 czy 10 dziewczyn. Dajesz mu szanse marnujac swoja szanse na bycie szczesliwa no bo jak masz byc szczesliwa bedac z kims z litosci.
Nie wiem To zalezy chyba od "czynu" przez ktory stracilismy to zaufanie do drugiej osoby Ja osobiscie raz przejechalem sie na kolezance z klasy i od tamtej pory nie mam do niej takiego zaufania jak przed calym zajsciem
Mysle,że jak już sie komus tak naprawde zaufa...i potem straci sie te zaufanie nie łatwo jest je odzyskać...Trudno jest zaufac drugiej osobie..a co dopiero zaufac gdy ona nas zawiodła.Boimy sie czy nie postąpi tak drugi raz..Ja staram sie dawać drugą szanse..choc nie zawsze jest to właściwe..czasem boli
_________________ "Błagam cię mała, ty musisz, musisz ze mną być
Ja to dla ciebie wszystko, te rzeczy dobre i te złe
To ty, nie oni, musisz osądzić mnie
Cała ta reszta, nie, nie ważna jest
Nie ważna jest, o nie, nie ważna jest, o nie"
Wiek: 19 Dołączyła: 04 Sie 2006 Posty: 205 Skąd: Małopolska:D
Wysłany: 2006-08-25, 07:11
A ja znam historie, kiedy dziewczyna wybaczyła chłopakowi:
-zostawienie jej...
-kłamstwa... [bardzo duże]
-robienie jej koło przysłowiowej dÓpy przez pół roku...
-chłopak miał za ideał inna dziewczyne ;|
- i na końcu zdrade...
Wszystko to w kregu moich znajomych:| Aż żal patrzeć:| I ona z nim jest, i te wszystkie rzeczy sie nie działy naraz, tylko co jakiś czas;| przeszły jej ...
Nie wiem, jak ona mu ufa... Chyba ma bardzo niska samoocene;/
_________________ ~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
"...when the sun goes down..."
~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
"...find me inside evry heartbeat... "
~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
Wiek: 19 Dołączyła: 04 Sie 2006 Posty: 205 Skąd: Małopolska:D
Wysłany: 2006-08-25, 08:53
Ale ona twierdzi, że go kocha ;lol2: i nic do niej nie dociera, choć tyle razy płakała... tyle cierpiała, i bedzie cierpieć... nie rozumiem... ;| Bo on to na pewno wykorzysta, ze ona za kazdym razem wybacza...
_________________ ~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
"...when the sun goes down..."
~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
"...find me inside evry heartbeat... "
~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
Bo on to na pewno wykorzysta, ze ona za kazdym razem wybacza...
wykorzysta napewno...bylam w takiej sytuacji...
ale przy pomocy bardzo dobrego kumpla(a pozniej chlopaka) przejrzalam na oczki i zostawilam drania.
powinna go zostawic(niech szuka sobie innej "ofiary")
_________________ Dziś...
moim największym marzeniem...
jest przeszłość...
Wiek: 19 Dołączyła: 04 Sie 2006 Posty: 205 Skąd: Małopolska:D
Wysłany: 2006-08-25, 17:22
Patryśka napisał/a:
bylam w takiej sytuacji...
współczuje ;|
Ruget napisał/a:
musisz jej pomoc ... a jak nie to bedzie cierpiec bo jest glupia ...
probowałam... już nawet myslalam, ze uratowałam... ale wrociła do niego... pfff i mało mnie obchodzi co sie z nia dzieje szczezrze...;|
_________________ ~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
"...when the sun goes down..."
~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
"...find me inside evry heartbeat... "
~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
Heh to nie jest takie proste. Jak się naprawdę kocha to wieeeele jest w stanie się wybaczyć .Nawet największe krzywdy. Jednak współczuję jej. Mam nadzieje,że ona w końcu zauważy że popełnia błąd , bo on jej ewidentnie nie kocha...
_________________ Granicy serca nie przekroczysz bez paszportu wzajemności...
mozliwe ze tak
nic nie jest niemozliwe:P 3maj sie tej zasady
_________________ Wiedz, że nigdy się nie poddam. Będę walczyć o tę miłość. . O miłość która dała mi zarówno ból i cierpienie jak i chwile radości . . Miłość jest jak magia- pojawia się i znika.
Mone
Dołączyła: 15 Lip 2007 Posty: 56 Skąd: Polska
Wysłany: 2007-07-16, 10:31
Wydaje mi się że ciężko jest odbudować zaufanie.
Jeżeli już sie zaufa to jest to strasznie trudne,potrzeba na to czasu.
Ufać komuś bliskiego jest znacznie lepiej niż komuś obcemu albo nowo poznanemu.
_________________ "ŻycIe JaK BreakDanCe nIe FlamencO"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.