To mnie nie dotyczy, ale odpowiem z perspektywy mojej sytuacji życiowej pół roku temu.
Otóż:
youngirl napisał/a:
2. Ile masz obecnie lat
19
youngirl napisał/a:
3. Jak się z tym czujesz. Jakie dostrzegasz tego plusy i minusy
Czułem się bardzo źle. Miałem częste depresje, momenty słabości, refleksje nad sensem mojego życia. Plusy? Nie widziałem zbyt wielu. Może całkowita wolność, ale z wolnością trzeba mieć co zrobić.
youngirl napisał/a:
4. Jakie są twym zdaniem przyczyny bycia samym.
Przyczyny? Charakter, zainteresowania, wygląd, przeznaczenie. Nie miałem pojęcia, myślałem nad tym często.
youngirl napisał/a:
5. Jak odbierają twój wątek inni
Tego pytania nie rozumiem. Jak odbierali mój stan? No wiadomo, życzyli mi dobrze. I tyle. Bez wczuwki.
youngirl napisał/a:
6. Czy próbujesz jakoś zmienić swój dotychczasowy status?
Nie próbowałem. Nic na siłę, wierzyłem że jeśli to ma się zmienić, to stanie się samo. I tak właśnie było. To Ona mnie znalazła
_________________ "Zgaś moje oczy: ja Cię widzieć mogę,
Wysłany: 2008-04-18, 21:35 Re: wieczna samotność..samotnośc od zawsze...
1. wedlug mojego pojecia "bycia z kims" .. NIE
2. 24
3. Zalezy.. ma to przebieg miedzy zle, bardzo zle i beznadziejnie. Plusy... jak tak patrzecna swiat wokol i "zwiazki" poniketorych to wzasadzie widze same plusy z tym ze biorac pod uwage moje zapatrywania to raczej sa same minusy ale nie bede ich wymienial
4. Moge tylko podejzewac... niesmialosc i inne powazne wady charakteru jakich nie powien miec "prawdziwy mezczyna" .. no i co tu duzo nie pisac do zbyt przysstonnych to nie naleze
5. neutralnie badz negatywnie.. na sczescie taki wiek moj i znajomych ze nikt nie bedzie mnie ponizal ani nabijal sie publicznie.. najgorzej rodzice.. chyba zaczynaja przecuwac ze koloro moja przyszlosc sie nie szykuje...
6. Juz nie...
p.s .. po co taki temat ?
p.s 2 .. ciekawe czy bede najstarszy w tym towarzystwie .. mysle ze problem zaczyna sie robic powazny po wieku lat 20... o k***** a ja juz 24 !
_________________ "Believin' all the lies that they're tellin' ya
Buyin' all the products that they're sellin' ya
They say jump and ya say how high
Ya brain-dead Ya gotta fuckin' bullet in ya head"
RATM 1992
Ostatnio zmieniony przez apadak 2008-04-18, 21:35, w całości zmieniany 1 raz
*Apple
Dołączyła: 25 Sie 2006 Posty: 1405 Skąd: z drzewa
Wysłany: 2008-04-18, 22:04
youngirl napisał/a:
1. Czy jesteś kimś, kto nigdy z nikim nie był, nawet przelotnie? Jeśli tak, to:
Tak!
youngirl napisał/a:
2. Ile masz obecnie lat
19
youngirl napisał/a:
3. Jak się z tym czujesz. Jakie dostrzegasz tego plusy i minusy
Czuję się normalnie, ponieważ znajduję się w tym stanie z własnego wyboru. Na razie mnie nie ciągnie do nikogo, bo jeszcze nie nadszedł mój czas na wesele. Na dzieciaki na razie ochoty nie mam. Minusów nie znajduję żadnych, a plusy takie, że mogę się dalej cieszyć beztroskim życiem.
youngirl napisał/a:
4. Jakie są twym zdaniem przyczyny bycia samym.
Jeżeli chodzi o mnie to właśnie to, że nie staram się zmienić mego stanu. I po drugie zachowuję się jednoznacznie, czyli nie zachowuję się kusząco. Po prostu czekam na tego jedynego i prawdę mówiąc wcale mi się nie spieszy, w każdym razie na pewno kiedyś go będę mieć, bo starą panną nie zamierzam zostać.
youngirl napisał/a:
5. Jak odbierają twój wątek inni
Nie rozumiem...? Jeżeli chodzi o mój stan, to czasem chcą mnie swatać, ale ja odmawiam, ponieważ nie chcę chłopaka, bo wszyscy mają i jest fajnie. Mój chłopak bedzie od razu narzeczonym, a więc już także przyszłym mężem. Będzie po prostu tym jedynym.
youngirl napisał/a:
6. Czy próbujesz jakoś zmienić swój dotychczasowy status?
Nie! Ale na pewno jak coś się nie zmieni w moim życiu do 22 roku życia, bedę musiała się rozejrzeć xD
youngirl, a tak w ogóle to nie podoba mi się Twój tytuł. Do mnie nie pasuje.
3. Jak się z tym czujesz. Jakie dostrzegasz tego plusy i minusy
Plus ?? Bynajmniej nie mam kogo ranić swoim durnym chwilami podejściem do życia i zachowaniem..
youngirl napisał/a:
4. Jakie są twym zdaniem przyczyny bycia samym.
Ludzka mentalność. Nie potrafimy się przełamać, poszukać nowych znojomości ( a w tym pewnie i miłości ), jesteśmy nieśmiali. Często rezygnujemy już na samym starcie twierdząc, że i tak jesteśmy do niczego to po co próbować. Ludzie nie wierzą w siebie...
youngirl napisał/a:
5. Jak odbierają twój wątek inni
Za bardzo to chyba nikogo nie interesuje, a jeżeli interesuje to nie okazują tego zbytnio. Rzadko kto ze mną o tym rozmawia.
youngirl napisał/a:
6. Czy próbujesz jakoś zmienić swój dotychczasowy status?
Jak najbardziej
_________________ Chce byś wysłuchał tych słów o jedno proszę pozwól
Znajdź w sobie silę na dobro na wiedzę i na rozum
Zatrzymajmy się w pędzie nikt nie pamięta po co biegnie
Czy na pewno po szczęście czy sam bieg nie jest biegu sensem
Nic nie jest pewne ja przecież sam wciąż pytam
Szukam sposobów by kiedyś polecieć jak Ikar
Na skrzydłach tej wolności
I jeśli mam jak on spaść to spadnę jak on
Ale szczęśliwy bo żyłem naprawdę..
1. Czy jesteś kimś, kto nigdy z nikim nie był, nawet przelotnie? Jeśli tak, to:
Przelotnie? Przeleć mnie.
2. Ile masz obecnie lat
19-ście lat z haczkiem.
3. Jak się z tym czujesz. Jakie dostrzegasz tego plusy i minusy
Bycia 19-letnim osobnikiem płci męskiej?
Jeżeli mam ochotę to jadę i jest bardzo przyjemnie.
Nie mam ochoty nie ruszam się i mam spokój.
4. Jakie są twym zdaniem przyczyny bycia samym.
Nie znalazłem osoby, z którą chciałbym być?
5. Jak odbierają twój wątek inni
Jaki wątek? Jacy inni?!
6. Czy próbujesz jakoś zmienić swój dotychczasowy status?
Oczywiście, że tak, ale nic na siłę.
Wysłany: 2008-05-05, 12:24 Re: wieczna samotność..samotnośc od zawsze...
youngirl napisał/a:
1. Czy jesteś kimś, kto nigdy z nikim nie był, nawet przelotnie?
Tak.
youngirl napisał/a:
2. Ile masz obecnie lat
17
youngirl napisał/a:
3. Jak się z tym czujesz. Jakie dostrzegasz tego plusy i minusy
Nie przeszkadza mi to bardzo, aczkolwiek czasami bym chciała zmienić tą sytuację. Plusy to dużo czasu dla siebie, znajomych, rodziny, wolność. niezależność... Minus jest taki, że czasem brakuje bliskosci drugiej osoby, chcialabym sie do kogos przytulic lub porozmawiac z kims innym niz kolezanki/koledzy, brat czy rodzice, a nie mam z kim.
youngirl napisał/a:
4. Jakie są twym zdaniem przyczyny bycia samym.
Duze wymagania. Nie znalazl sie taki, co spelnilby moje kryteria. A jak juz by mi pasowal, to okazywalo sie, ze jest zajety.
youngirl napisał/a:
5. Jak odbierają twój wątek inni
Częśc znajomych wie, ze jestem sama, ale nie wie, ze tak jest od zawsze. A ci, ktorzy wiedza, jakos sie nie interesuja. Chyba raz tylko kolezanka chciala mi znalezc faceta wsrod swoich znajomych. Zapoznalam sie z nimi, ale nie zrobili na mnie wiekszego wrazenia.
youngirl napisał/a:
6. Czy próbujesz jakoś zmienić swój dotychczasowy status?
Na sile nikogo nie szukam, po prostu czekam, az pojawi sie ktos, kto mnie zainteresuje i nie bedzie zajety.
3. Jak się z tym czujesz. Jakie dostrzegasz tego plusy i minusy
często mi to przeszkadza ale czasami jestem z tego zadowolony jak patrze na moich znajomych którzy mają problemy z tą drugą osobą, a plusy i minusy to tak jak wyżej napisane czyli m.in. dużo czasu
youngirl napisał/a:
4. Jakie są twym zdaniem przyczyny bycia samym.
hm... głownie to chyba nie potrafie zrobić tego ostatecznego kroku w strone drugiej osoby bo w kontaktach z kumpelami nie mam żadnych kłopotów, czyli ogólnie strach przed odrzuceniem
youngirl napisał/a:
5. Jak odbierają twój wątek inni
no nie przeszkadza im to ale zwykle próbują mnie z kimś zwatać
Cytat:
6. Czy próbujesz jakoś zmienić swój dotychczasowy status?
czekam na tą jedyną ale tak na serio to szukam ale nie na siłe, musze po prostu się przełamać
_________________ Spójrz, gdybyś miał jedna jednyna szanse
By ziścić wszystko o czym kiedykolwiek marzyłeś Jeden moment
Złapał byś go czy po prostu pozwolił mu się wyślizgnąć...???
Mam 18 lat, nie mam nikogo od 3 lat, wcześniej miałam dwóch chłopaków ale, myślę ze nie dorosłam wtedy , żeby być z kimś, więc równie dobrze, mogę napisać , że jestem sama, i zawsze byłam, dwa lata temu, może 3 zakochałam się, trwało to długo, czułam sie strasznie źle, jeszcze 3 miesiące temu pisałabym o sobie same złe rzeczy bo byłam zakochana nieszczęśliwie, i choć wiedziałam , ze on nie odwzajemnia moich uczuć to łudziłam się , że może jednak, nie pozbawiało mnie złudzeń to ,że on miał w tym czasie 4 dziewczyny, że w tym czasie nie odezwał sie do mnie, mijaliśmy się na ulicy , z jego strony zero reakcji, ale ja lodziłam się, potrzebowałam dużo czasu, żeby oderwać się od świata marzeń i udało się, dwa miesiace temu uśmiechnął sie do mnie, powiedział cześć,rozmawiamy normalnie w szkole, nic do niego nie czuję , dawniej zrobiłabym wszystko żeby z nim być a dzisiaj nie zależy mi, w międzyczasie spodobał mi się inny chłopak, nie jestem z nim , on nie zwraca na mnie uwagi, nie czuję się z tym źle, wiem , że mam dopiero 18 lat. Ta historia z tamtym chłopakiem , nauczyła mnie , że jeśli coś ma być to będzie, jeśli mam być samotna to będę , jeśli nie to nie . Czasem źle mi z tą samotnością, moi znajomi w większości kogoś mają, ale tak naprawdę to ja myślę, że wszystko przede mną i nie szukam miłości na siłę, nie chcę sie dla kogoś zmieniać, ubierać wyzywająco, prowokować zachowaniem , żeby zwrócić na siebie uwagę chłopaków, już wolę być samotna...
2. Ile masz obecnie lat
za 2 miesiące 19
3. Jak się z tym czujesz. Jakie dostrzegasz tego plusy i minusy
Plusy: Czuję sie w pewnym sensie wolna i niezależna. Nie muszę nic robić na siłę, zawsze jestem sobą. Poważniej podchodzę do życia. Mam inne spojrzenie na wiele spraw.
Minusy: Samotność. We dwoje zawsze łatwiej. Lepiej. Strach przed tym, że to może się nie zmienić.
4. Jakie są twym zdaniem przyczyny bycia samym.
Nie spotkałam jeszcze osoby, z którą chcę być. Brak szczęścia w miłości?
5. Jak odbierają twój wątek inni
Przyzwyczajeni, że tak jest? Obawa, że zawsze będę sama? Obojętność. Chyba tak, wiedzą, że nie lubię, jak ktoś wchodzi w moje życie z butami [próbowali]
6. Czy próbujesz jakoś zmienić swój dotychczasowy status?
Nic na siłę. Miłość kiedyś każdego doścignie. I ucieczki przed nią nie będzie
_________________ "Śniada cera, kocie oczy z tęczówkami w kolorze gorzkiej czekolady, nieduże, pełne usta i burza czarnych włosów. [...] Na dodatek szczęściara chrzani odchudzanie. Bezczelnie wcina wszystko, na co ma tylko ochotę...", bo "W życiu piękne są tylko chwile..."
Będę wieczorem....
Wysłany: 2008-06-05, 20:05 Re: wieczna samotność..samotnośc od zawsze...
youngirl napisał/a:
2. Ile masz obecnie lat
15
youngirl napisał/a:
3. Jak się z tym czujesz. Jakie dostrzegasz tego plusy i minusy
Plusy: nie jestem od nikogo uzależniona, mam sporo czasu
Minusy: czasem potrzebuję kogoś oprócz koleżanek, kto mi doradzi i się mną zaopiekuje. Poza tym buziaczki, spacery itp. Nigdy tego nie przeżyłam
youngirl napisał/a:
4. Jakie są twym zdaniem przyczyny bycia samym.
Nieakceptacja otoczenia, zawiść innych, plotki
youngirl napisał/a:
6. Czy próbujesz jakoś zmienić swój dotychczasowy status?
1. Czy jesteś kimś, kto nigdy z nikim nie był, nawet przelotnie? Jeśli tak, to:
Tak
youngirl napisał/a:
2. Ile masz obecnie lat
18
youngirl napisał/a:
3. Jak się z tym czujesz. Jakie dostrzegasz tego plusy i minusy
Wiadomo, ze nie dobrze:)
plusów to raczej jako takich nie ma...
a minusy... no tak jakoś smutno samej być...
youngirl napisał/a:
4. Jakie są twym zdaniem przyczyny bycia samym.
nie wiem... Może mam za duże wymagania? Nie raz widze ze niektorzy probują podrywac itp... ale to raczej takie typki nie w moim guście... i chyba zbyt szybko gościa odrzucam... raczej szukam kogos nie "na krótka chwilę", a ludzie których spotykam to własnie zazwyczaj tacy co to kobiety co 2 miesiące 'wymieniają'...:/ Moze mi brakuje smialosci, bo jak spotkam kogoś 'interesującego' to brakuje mi odwagi zagadac itp... a taki gość w moim guście to tez raczej sam by nie zagadał... i tu jest problem:) (bo jak się juz odważe to mogę gadac jak najęta i raczej jestem lekko mowiąc smiala, ale ten początek jest najgorszy i nie umiem sie przelamac:))
youngirl napisał/a:
5. Jak odbierają twój wątek inni
? raczej to niekogo nie obchodzi, to nie jest ich sprawa...
Cytat:
6. Czy próbujesz jakoś zmienić swój dotychczasowy status?
Chyba mam nadzieje ze ten ktos sie sam pojawi... ale oczywiscie, próbuję:) tyle ze spotykam takich raczej "wielkich przystojniaczkow" nie fajnych z charakteru:/
3. Jak się z tym czujesz. Jakie dostrzegasz tego plusy i minusy
Z jednej strony czuję się wolna, mogę prowadzić beztroskie życie, z drugiej jednak strony brakuje mi kogoś, do kogo mogłabym isć i zwierzyć się z moich problemów lub podzielić osiągniętymi sukcesami.
Plusy: Czuję, że nikt mnie nie ogranicza, że moje życie nie jest uzależnione od np. czyjejś opinii, zachwania, a ja mogę zająć się tym co lubię.
Minusy: Zaczęłam dostrzegać , że życie mi ucieka, znajomi pewnie niedługo zaczną urządzać śluby/wesela, bo już dawno zjaleźli swoje "drugie połówki", a ja wciąż sama jak palec. No i kiedyś jesli uda mi się skończyć studia i mieć własne mieszkania, będę musiała być w nim całkiem sama, nawet w rodzinne święta.
4. Jakie są twym zdaniem przyczyny bycia samym.
Chorobliwa wręcz nieśmiałość, trudności z nawiązywaniem kontaktów z rówieśnikami, skupienie się na innych rzeczach(np. na nauce).
5. Jak odbierają twój wątek inni
Hmmm, jeśli chodzi o to ,jak inni reagują na to ,że jestem singlem, to z jednej strony mówią mi, że powinnam czym prędzej sobie kogoś poszukać; inni(zwłaszcza rodzice) twierdzą, że przyjdzie na miłość odpowiedni czas- po prostu w odpowiednim czasie ktoś taki się pojawi, nie można po prostu niczego robić na siłę.
6. Czy próbujesz jakoś zmienić swój dotychczasowy status?
Jak na razie nie. Kiedyś powiedziałam sobie, że najpierw mam się wykształcić, potem dopiero szukać miłości. Teraz wiem, że owszem- chcę cały czas się uczyć, ale jednocześnie chciałabym kochać i być kochanę.
Teraz będę trochę zajęta, bo chcę dostać się na studia, ale potem muszę się jakoś przełamać.Nie ma innego wyjścia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.