Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 2452 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2007-02-09, 14:45
drobiczek napisał/a:
A więc jak zamierzacie spędzic Walentynki?
Wstane o 6:30, umaluję się, ubiorę, wylecę na autobus, posiedzę 8 godzin w szkole wygłupiając się z koleżankami, napiszę przy okazji spr z biologii, kartkówkę z historii i wytłumaczę się pani profesor czemu nie przeczytałam "lalki" do końca, wrócę do domu, porobię lekcje, pogadam z mamą, może oglądnę coś w telewizji i pójdę spać.
To tak w skrócie.
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
Ja osobiście lubię walentynki. Nie uważam jednak aby był to dzień nadzwyczajny. Jest to bezsprzecznie dzień-symbol. Zapewne wyjdziemy na romantyczną kolację we dwoje. Może coś jeszcze...
tegoroczne walentynki wypadają u mnie w ferie, ale czy to coś zmieni? Sama nie wiem... Może pojde do kina na jakąs tanią komedyjke romantyczną <smęty>. Pewnie nic nadzwyczajnego.
_________________ Skarb to nie tylko złoto czy srebro!!
'' - Ludzie przybierają wciąż nowe maski...
- A co kryje się pod tymi maskami?
- Cała masa gówna. ''
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-02-09, 16:27
walentynki ? poproszę mamę, żeby mi kupiła serce (lizaka) no i dobra, sama jej dam...
oprócz tego, będę spać do południa, potem poczytam książkę, pooglądam jakiś film i pójdę spać ^^
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
zastanawiam się dlaczego walentynki (zwłaszcza w kobietach)powodują dziwne uczucie takiego nieokreślonego niepokoju. Potem słysze głosy, że "nie lubię walentynek", "po co są te walentynki". Czy tak trudno się przyznać, że jest się singlem i troszke szkoda, że tak się stało, ale trudno? Przecież taki dzień (jak każdy inny) można spedzić w gronie znajomych albo samotnie dobrze się bawiąc.
Nie chcę przewidywać przyszłości, ale pewnie będę siedzieć samotnie, smutać i zastanawiać się nad niepowodzeniami. :p No i może od mamy dostanę coś słodkiego.
Ostatnio zmieniony przez Prymas 2007-02-09, 18:09, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 2452 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2007-02-09, 18:24
Ja nawet od mamusi nic nie dostawałam >.<
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
ja napewno nie spedze dnia na nudnym ogladaniu serc walentynkowych . owszem dam Mu walentynkę i mile pogadamy.... oprocz tego dostałam walentynke od przyjaciółki... bo czujemy sie jakbysmy były siostrzczkami... tylko róznice po miedzy nami jam blon włosy a ona brazowe.ale trudno ja tez je dałam :*
Wiek: 19 Dołączyła: 23 Wrz 2006 Posty: 423 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-02-10, 12:28
O ile sie nie myle walentynki sa w srodku tygodnia wiec:
-rano pojde do budy, co nie znaczy ze do niej dojde
-popoludniu odwiedze samotna znajoma. Zapalimy papierosa i zaczniemy biadolic nad naszym marnym losem.
Mokra napisał/a:
zrobimy sobie orgie.
Niezly patent
_________________ Nigdy nie bedziesz pewien niczego
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.