najpierw wstane rano <jesli wstane > pojde do szkoly, spedze tam pol dnia... po czym wroce, zjem obiad, odrobie lekcje... pewnie wejde na forum i moze wybiore sie gdzies ze znajomymi...
_________________ 'You are the light that's leading me to the place where I find peace again'
wstane pojde na 7 godzin do szkoły Napisze sprawdzian z WOSu... o buhahaha
wróce do domu i biegiem szykuje sie na bal pojde tam potancze wróce i pewnie załącze jakiś nowy filmik od braciszka
_________________ All good things come to an end...
;]
Na samotność nie mogę już narzekać, ale moja miła jest bardzo daleko... wysłałem kwiaty i kosz owoców plus jakieś książki które lubi ale 1100 kilometrów to niezły kawałek aby go łatwo przeskoczyć, dzień zaczął się dobrze i niech się dobrze skończy. Pozdrawiam wszystkie pary i tych zakochanych...
"Kłamstwo jak z nut, że miłość nie znaczy nic"
Ostatnio zmieniony przez Mario_NL 2007-02-14, 12:40, w całości zmieniany 1 raz
a ja je spedzialm fajnie najpier On przyjechal do mnie zjedlismy obiadek potem pojechalismy do kina (oklepane) ale bylismy na 'Świadku koronnym' potem pojechalismy do Niego i było fajnie xD hehe w domu bylam pozno... ale sa ferie to moglam caly dzien robic co chce
_________________ "Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało wielkie sprawy głupią miłością"
Ja w tym roku wybieram sie z chłopakiem na impreze do znajomych., chociaz szczerze mowiac wolalabym ten wieczor spedzic sam na sam z moim chlopakiem... Nie bardzo też wiem co kupic mojej milości:/
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Ja mam urodziny w walentynki. Ale cóż... żadnej imprezy nie robię. (jedynie dla rodzinki ale w weekend)
Chłopaka nie mam i nic nie wzkazuje zebym miala
wiec... na pewno niezbyt ciekawie spedze 14 lutego...
_________________ Grzeczne dziewczynki dostaną się do nieba, niegrzeczne-wszedzie ;P
walentynki to najbardziej tandetne swieto w polsce, ludzie tylko niepotrzebnie slodza do siebie i nagle przypominaja sobie ze, kurde, trzeba na cos kase wydac zeby starej/staremu cos kupic. nic szczegolnego
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 2452 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2008-01-27, 12:05
Śmieszą mnie dwa podejścia do tego dnia:
1. 'walentynki to durne święto, w ogóle po co je wymyślono bla bla <narzekanie>'
2. przesadne podniecanie się tymże dniem, wycinanie roshoffych serduszek i Bóg wie co jeszcze.
Można owszem jakoś inaczej spędzić ten dzień, cieszyć się z innej okazji niż codzienność, oderwać się od zwyczajności ale nie przesadzać. Skoczyć do kina, restauracji. Może i jest to kompercyjne święto ale who cares, przy użyciu zdrowego rozsądku może być ono przyjemne. Bla bla.
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
shal, trudno zeby ktos komu doskwiera samotnosc np myslal o tym, zeby pchac sie 'w miasto', nad ktorym rzady objely wlasnie pary zakochnych, bo zapewne nie mialby ochoty patrzec na owe pary, ktore zywo mnanifestuja swoje uczucia... tak wiec siedza w domu xD
ja i moje kolezanki, z racji tego, ze zadna w stalym zwiazku nie jest, planujemy babski wieczor ^^
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Dołączyła: 12 Mar 2007 Posty: 45 Skąd: Miasto Stołeczne
Wysłany: 2008-01-27, 18:25
owszem obchodze, po raz 3 jako 1/2 gruchającej pary.. ale żeby aż tak się podnicać? jest równie fajnie co każdego dnia. no moze trochę bardziej zabiegamy o jakąś oprawę- żeby nikt nam nie właził na glowę, żeby spędzić razem troche więcej czasu( haaa.. przypomina mi się jak się urywaliśmy ze szkoły i wraz z lodami albo innymi łakociami chowaliśmy się u niego), żeby było odrobine mniej codziennie ale.. nie dajmy się zwariować.
w tym roku jede na rehabilitacje na tydzien- i własnie w walentynki bede na drugim końcu polski.. no i owszem przykro mi ale dlatego ze po prostu się nie zobaczymy przez czas jakiś.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.