Forum Dyskusyjne :: The End?



FAQ  Wyszukiwarka  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album


Polecamy: kadry statystyka

Forum Dyskusyjne Strona Główna » Ogólne » Uczucia » The End?

The End?
Autor Wiadomość

Mobil 

Dołączył: 22 Cze 2008
Posty: 4
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2008-06-22, 21:25   The End?

Przede wszystkim witajcie,
Czy można nauczyć się żyć bez drugiej połówki?
Każda chwila, każde miejsce przypomina mi tylko ją. Kiedyś śmiałem się z takich postów myśląc że mnie to nie dotyczy...Przecież przysięgaliśmy sobie miłość po grób...Już nic mnie nie cieszy, w głowie tylko ona..
 
 

#deela 


Dołączyła: 18 Paź 2005
Posty: 1647
Skąd: z samej góry

Wysłany: 2008-06-22, 21:27   

Mobil, mozna, inaczej wymarloby juz 85% ludzkosci
_________________
zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
 
 

Mobil 

Dołączył: 22 Cze 2008
Posty: 4
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2008-06-22, 21:31   

deela napisał/a:
Mobil, mozna, inaczej wymarloby juz 85% ludzkosci


Chciałbym w to wierzyć, bo już tracę zmysły. Zmieniłem nawet pracę bo zbyt mi się z nią kojarzyła, zamierzam postawić dom żeby się czymś zająć. Ale problem w tym że to słomiany zapał bo na niczym nie mogę się skupić. A do tego nikomu nie chcę o tym mówić co jest między nami bo boję się że to tylko pogorszy sytuację...

[ Dodano: 2008-06-22, 22:43 ]
Nie rozumie jak można nagle przestać kogoś kochać. Byliśmy tacy zakochani. Ona w ogień by za mną poszła. I nagle koniec. Czy każda miłość się kończy? Powiedzcie bo już wątpie czy miłość istnieje. Jak ja mam to zrobić? A do tego jeszcze martwie się o nią, co znią będzie, czy znajdzie się w życiu?To jest jakieś chore...
 
 

#deela 


Dołączyła: 18 Paź 2005
Posty: 1647
Skąd: z samej góry

Wysłany: 2008-06-22, 21:43   

Mobil, to nie mow, pracuj. buduj - zajmij sie czyms
_________________
zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
 
 

Mobil 

Dołączył: 22 Cze 2008
Posty: 4
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2008-06-22, 22:02   

Jak bardzo można się jeszcze zeszmacić żeby to ratować? Wybaczyłem jej nawet zdradę ale dalej już nie mogę. Jeśli się słyszy codziennie od najbliższej osoby, że Cie nie kocha to coś pęka. Muszę się nauczyć jakoś żyć. Tylko że mieszkamy razem. Mieszkanie jest moje, ale jej przecież nie wyrzucę bo to moja żona...A znią obok nie będę w stanie tego zrobić..
 
 

#deela 


Dołączyła: 18 Paź 2005
Posty: 1647
Skąd: z samej góry

Wysłany: 2008-06-22, 22:39   

wyrzuc ja i niech sobie radzi......
zeszmacic sie mozna do reszty, ale po co?
stan przed lustrem powiedz sobie: brzydki nie jestem biedny tez nie, gdzies czeka na mnie moja krolewna......
w zyciu nie jest latwo, ale zyje sie ogolnie - tylko dla siebie - nie poswiecaj i nie dedykuj zycia jakiejs babie, kt ma cie w dupie
no miej swoja godnosc!
_________________
zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
 
 

Mobil 

Dołączył: 22 Cze 2008
Posty: 4
Skąd: Dolny Śląsk

Wysłany: 2008-06-22, 23:13   

Zdradziła mnie bo była przekonana że ja ją zdradziłem. Winna jest temu pewna młoda dziewczyna która się we mnie zakochała i gdy ją odrzuciłem to zaczęła wypisywać głupie smsy i Ona to zobaczyła. Niedawno się dowiedziałem że próbowała wtedy popełnić samobójstwo. Na szczęście tego nie zrobiła, ale to coś w niej zabiło. Nogdy bym jej nie zdradził bo wiem jak to boli i do tej pory byłem człowiekiem z zasadami i "mocnym" charakterem. Teraz jednak nic się dla mnie nie liczy. Jak mam ją zostawić skoro jej przysięgałem że będę z nią na dobre i na złe? Boję się o nią, bo widzę że ma jakiś problem, że jej świat się też załamał. Płacze po nocach ale nie chce ze mną rozmawiać już długo. To nie jest takie łatwe.
Co ja mam zrobić??
 
 

#deela 


Dołączyła: 18 Paź 2005
Posty: 1647
Skąd: z samej góry

Wysłany: 2008-06-23, 21:56   

Mobil napisał/a:
Zdradziła mnie bo była przekonana że ja ją zdradziłem.

widzisz zwiazek to wypadkowa milosci, sexu, przyjazni, zaufania i szacunku - u was zabraklo zaufania - czyli to nie byl najlepszy zwiazek

Mobil napisał/a:
Niedawno się dowiedziałem że próbowała wtedy popełnić samobójstwo. Na szczęście tego nie zrobiła, ale to coś w niej zabiło.

taaa, zabraklo odwagi? takie hiseryczne zachowania sa dla mnie zalosne

Mobil napisał/a:
Jak mam ją zostawić skoro jej przysięgałem że będę z nią na dobre i na złe?

normalnie, zreszta przypominam cie ze to ona ciebie zostawia

Mobil napisał/a:
Co ja mam zrobić??

ech idzcie na jakas terapie
_________________
zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
 
 

*Apple 

Dołączyła: 25 Sie 2006
Posty: 1405
Skąd: z drzewa

Wysłany: 2008-06-24, 10:52   

deela napisał/a:
Mobil napisał/a:
Co ja mam zrobić??


ech idzcie na jakas terapie

+1

Musicie ratować wasze małżeństwo!
 
 

voncuver 


Wiek: 19
Dołączył: 07 Cze 2008
Posty: 418
Skąd: Z daleka

Wysłany: 2008-06-24, 11:00   

spróbujcie sobie wybaczyć a jeśli ona nie bedzie chciała albo ty nie bedziesz mógł to nie składajcie od razu papierów rozwodowych tylko o separację po to zebyści od siebie odpoczeli na jakis czas wyjedz na jakieś wakacje czy coś

nawet mickiewicz pisał "ile cie cenić trzeba ten tylk się dowie kto cię straci" jak zobaczy jak sie żyje bez ciebie że jednak jesteś jej potrzebny i zateskni to wróci jeśli tego nie zrobi to znak że jednak wasze małźeństwo było błędem i po co masz sie meczyć w takiej sytuacji jakiej jesteś teraz??
_________________
Mam zepsytą klawiaturę a nie opłaca mi sie kupować nowej więc czasem nie działaja mi polskie litery Mam nadzieję że mi to wybaczycie
 
 
 

Zielony_Arti 

Wiek: 25
Dołączył: 18 Lis 2007
Posty: 71
Skąd: Szczecin

Wysłany: 2008-06-24, 17:25   

Po pierwsze wyjaśnij z żoną sytuację z tą dziewczyną. Opowiedz jej wszystko od początku bo to nie twoja wina że dziewczyna do ciebie się przyklejiła. Bądź szczery może to pomoże.
_________________
To nie sparwa cenzury i nie kwestja pieniędzy
To nie wina słuchaczy było ich coraz więcej
Nie oskarżać premierów i kościoła nie mieszać
Na nikim wogóle psów nie wieszać
To ostatnie słowa radio miłość zamknięte
Mikrofony i głośniki milczą jak zaklęte
Proszę uśiąść wygodnie i wyłączyć ten kanał
Radio miłość zamknięte - co za banał
 
 
 

Arpeggio 


Wiek: 23
Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 74
Skąd: Banicja

Wysłany: 2008-06-24, 18:01   

Mobil napisał/a:
Powiedzcie bo już wątpie czy miłość istnieje.


Istnieje. I bynajmniej nie jest to "tylko chemia". Problem polega na tym, że współczesna kutura pomija, zniekształca, neguje, lub nawet stara się zaprzeczyć sensowi jakichkolwiek wyższych wartości i wzorców. Bardzo trudno jest spotkać kogoś, kto potrafiłby kochać prawdziwą, szlahetną, czystą miłością. O wiele częściej natomiast mamy do czynienia z pożądaniem. I nic dziwnego. Tak są kształtowani ludzie. Żyjemy w społeczeństwie konsumpcyjnym, w którym ludzie nauczeni są patrzeć na wszystko przez pryzmat materializmu. Wszyscy temu podlegają i wszelkiego rodzaju zaprzeczanie nie ma najmniejszego sensu. Dewaluacja wysokich wartości pogłębia się w jednostajnym tempie i ogarnia społeczeństwa całościowo - również nas. Tylko jednostki, które są tego świadome oraz takie, tóre były wychowywane w duchu wysokich wartości mogą się temu przeciwstawiać. Miłość jest uczuciem - ideą- wysokim, które mało ma wspólnego z głównym nurtem współczesnej kultury opartej na masowości - kształtowanej papką medialną, materializmem, konsumpcjonizmem, hedonizmem, samolubstwem, popisywaniem się środkami do życia.

- Prawdziwa miośc jest skłonna do wyrzeczeń: - Dzisiejsi ludzie nie są skłoni do wyrzeczeń, bo są kształtowani na materialistów, samolubów.
- Prawdziwa miłość nie szuka własnej korzyści: - tak samo. Dzisiaj wszyscy szukają wyłącznie własnej korzyści, zapominając o innych
- Prawdziwa miłość nie zazdrości, ufa wszystkiemu: - dzisiaj ludzie są coraz bardziej zawistni, nieufni.

Możnaby tak wymieniać... Chodzi o to, że problemem współczesnych społeczeństw jest kryzys wartości - w tym miłości. A że każdy człowiek jest istotą społeczną, kryzys ten dotyczy każdego człowieka - kazdego członka społeczności.

trudno więc Ci będzie znaleźć miłość kolego.
_________________
Ajsztejn byu genjuszem
 
 

voncuver 


Wiek: 19
Dołączył: 07 Cze 2008
Posty: 418
Skąd: Z daleka

Wysłany: 2008-06-24, 18:13   

Arpeggio, pięknie powiedziane i niestety prawdziwe ale chyba nie doczytałeś wszystkiego on juz znalazł swoją miłosc ale ja utracił

ale odnosząc sie do tego co napisałeś to moją koleżanka ma dobrą metode na to ze prawdziwa miłosc jest bardzo żadka szuka ludzi którzy maja fajny charakter i z nimi kręci niekoniecznie ich kocha
_________________
Mam zepsytą klawiaturę a nie opłaca mi sie kupować nowej więc czasem nie działaja mi polskie litery Mam nadzieję że mi to wybaczycie
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
forum młodzieżowepozycjonowanieprojekty domów • Twoja FOTKA w internecie • Projekty domów • Znajdziesz tu śmieszne Opisy GGForum

Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Mapa forum | Mapa forum XML