nie wiem czy byl juz taki temat....ile razy jestescie w stanie dac czlowiekowi szanse? raz? dwa? dziesiec? a moze wogole? czy jesli powaznie zawiedziecie sie na chlopaku/dziewczynie od razu skreslacie zwiazek? a jak jest w przyjazni? czy staracie sie odbudowac przyjazn nawet wtedy gdy druga osoba zrobila Wam potworne swinstwo?
_________________ Dziś...
moim największym marzeniem...
jest przeszłość...
*Apple
Dołączyła: 25 Sie 2006 Posty: 1405 Skąd: z drzewa
Wysłany: 2006-12-24, 21:49
Z przyjaźnią to bardzo trudna sprawa. Ja bym potrzebowała czasu. Dużo. Aby to przemyśleć. Zależy jakie by to było świństwo. A co do miłości to sie nie wypowiadam, bo się nie znam xD
przyjaźnią to bardzo trudna sprawa. Ja bym potrzebowała czasu. Dużo. Aby to przemyśleć. Zależy jakie by to było świństwo.
Zgadzam się z Jabuszkiem w przyjażni jest nawet cieżej niz w miłosci... Ale jesli to taka prawdziwa przyjazn to nie powinno dochodzic do czaegos takiego....
A w miłości to jakies drobne przewinienia zawsze nie ma ludzi idealnych, ale zdrady nigdy!! Bo jeśli się kogoś kocha to nie ma czegos takiego jak zdrada...
_________________ Skarb to nie tylko złoto czy srebro!!
'' - Ludzie przybierają wciąż nowe maski...
- A co kryje się pod tymi maskami?
- Cała masa gówna. ''
Ale jesli to taka prawdziwa przyjazn to nie powinno dochodzic do czaegos takiego....
no niby tak... ale jak np przyjaciel,sadzac ze dla Ciebie bedzie tak lepiej,postapi tak jak chce,a w rzeczywistosci wyjdzie odwrotnie i to bardzo odwrotnie? to co wtedy? ja tak postapilam. uwazalam ze dla mojej przyjaciolki bedzie lepiej jesli zrobie pewna rzecz. wyszlo inaczej i od tamtej pory ona nie chce mnie znac. a ja przeciez nie zrobilam tego celowo. myslalam ze robie dobrze.
Idia napisał/a:
A w miłości to jakies drobne przewinienia zawsze nie ma ludzi idealnych, ale zdrady nigdy!! Bo jeśli się kogoś kocha to nie ma czegos takiego jak zdrada...
zgadzam sie...
a jesli np chlopak zrywa z Toba a po jakims czasie chce znowu do Ciebie wrocic i twierdzi ze popelnil blad,ze sie pomylil i ze nadal kocha?? wierzyc czy olac?
_________________ Dziś...
moim największym marzeniem...
jest przeszłość...
a jesli np chlopak zrywa z Toba a po jakims czasie chce znowu do Ciebie wrocic i twierdzi ze popelnil blad,ze sie pomylil i ze nadal kocha?? wierzyc czy olac?
hmm no tak zależy od sytuacji. Dlaczego zerwał- np inna dziewczyna to NIE wracam, jeśli się kogoś kocha to nie ma chwili zawahań bo on tak czuje i tak chce. A każde inne no nie wiem zależy co by mi powiedział i jakby się zachował... Ale nie było by tak łatwo...
_________________ Skarb to nie tylko złoto czy srebro!!
'' - Ludzie przybierają wciąż nowe maski...
- A co kryje się pod tymi maskami?
- Cała masa gówna. ''
Szansa .. nie daję drugiej szansy, mogę dac jedynie drugą szansę na przyjażń ...
Nigdy nie miałam tekiej sytuacji w przyjażni .. wiec nie wiem co by się stało gdyby ktoś mnie poważnie zawiódł ...
Z drugiej strony nie wiem co przyniesie życie i byc może kiedys dam komuś niezliczoną ilośc szans ... "bo miłośc Ci wszystko wybaczy, miłośc tak pięknie tłumaczy, zdradę i kłamstwo i grzech "
_________________ Poczuć wiatr na twarzy … przez chwilę wolnym być...
Ja nie daję 2 szansy, bo to nie jest pozytywne. Skoro ktoś raz zawinił, to 95% oznacza, że drugi raz też to zrobi.
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2006-12-31, 15:41
to zależy w jakiej sytuacji...
chłopakowi mozna dać czasem szansę... ale to zależy od tego co zrobił...
przyjacielowi ? jeśli zrobił nam świństwo to nie, nigdy więcej, przyjaciel tak nie postępuje
nie wypowiem sie co do miłości bo sam nie raz zawodziłem, ale jeśli mowa o przyjaźni to wydaje mi sie ze tutaj jest sprawa indywidualna. ja osobiście potrafił bym wybaczyć naprawde wiele tym bardziej ze na tym polega przyjaźń. jesteśmy tylko ludźmi i popełniamy błędy ale jezeli nie potrafimy się do nich przyznać to nie liczmy na drugą szanse
Ja jestem jakaś taka naiwna, że zawsze daję kolejną szansę. To mnie zabija, ale z drugiej strony nie potrafię się na kogoś gniewać, czy nienawidzić. Szczególnie wtedy, gdy mimo całej krzywdy, jaką ktoś mi wyrządził nadal zależy mi na tej osobie. To jest takie dziwne. Bo wiesz, że dany człowiek zrobił Ci coś złego, a mimo to nadal starasz się naprawić to, co zostało zepsute. Zamiast to wszystko wykopać w kosmos i mieć święty spokój. Tak samo z przyjaźnią. Przynajmniej u mnie.:)
_________________ "The best way to predict the future is to invent it"
Szansa.. ale to zalezy dlaczego ma byc taka szansa. Co sie stalo, ze ktos chce ja miec.
Inaczej bede to rozpatrywac w stosunku do kogos z kim mnie bardzo duzo laczy - partner, przyjaciolka, a inaczej w stosunku do kogos z kim lacza mnie dosc luzne wiezi.
I jakos nie rozrozniam az tak bardzo milosci i przyjazni... Moze dlatego, ze dla mnie zwiazek bez przyjazni raczej jest niepleny i przyjazn bez milosci. Oczywiscie kazde z nich jest na innych poziomach..
_________________ Dobrą stroną upadania jest to, że dajemy naszym przyjaciołom szanse by nas podtrzymali
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.